mireczki z #kulturystyka i #mikrokoksy wiecie czy istnieją jakieś kursy/obozy dokształcające z kulturystyki. Wiem że Michał Karmowski organizuje takie coś w Spale ale czy ktoś coś więcej? Nie chcę iść na kurs instruktora bo nie sądzę że po roku stażu mam kompetencję żeby kształcić innych. Chce się dokształcać żeby w przyszłości była to moja praca.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piekarz139: nie wpada w stagnacje, ani poziom hormonów nie zmniejsza się o tyle abyś mógł się tym przejmować. Wrażliwość insulinowa zmniejsza się, to prawda, ale również nie do takich poziomów żeby robiło Ci to większą różnicę.
  • Odpowiedz
@MlodyIT: Jak masz sciane z cegly to sie nadaje. Jak z pustaka to drazek wyjedzie z kolkami bo pustak jest miekki i sie wyrobi. Dlatego lepsze sa do sufitu, bo zazwyczaj jest beton, chyba ze sufit masz podwieszany.
  • Odpowiedz
Drodzy Mirosławy uczęszczający na #silownia. Czy ktoś z was zechce pomóc mirkowi suchoklatesowi w potrzebie który jest zupełnie nie w temacie jakie odżywki najlepiej dobrać? Nie chodzę na siłownię i nawet już przestałem marzyć o wysportowanym ciele ponieważ mam zbyt dobrą przemianę materii i dietetyk powiedział mi że potrzebowałbym co najmniej pięć posiłków wysokokalorycznych dziennie by coś przybrać na wadze, zbudować masę. Niestety nie stać mnie na tak dostatnie
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Namarin: Ale normalne żarcie jest tańsze, niż odżywki.
Dietetyk powiedział, a próbowałeś? Wylicz zapotrzebowanie kaloryczne swoje i jedz. Dieta wcale nie musi być bardzo droga, na pewno tańsza niż odżywki. Jedz dużo, bardzo dużo węglowodanów: ryż, kasze, makarony, ciemny chleb, płatki owsiane.
Daj spokój z białkiem, spokojnie z diety dasz radę dostarczyć (jajka, mięso, ryby, twaróg, ser). Tylko jedz, i jedz duuużo węgli.
  • Odpowiedz
@Namarin: od góry do dołu same wymówki i gorzkie żale i to na temat tak prostych czynności jak jedzenie i gotowanie, poświęcasz 30 minut na gotowanie, jesz jeden posiłek przed pójściem do pracy, jeden w pracy, jeden po przyjściu z pracy, co w tym trudnego i gdzie leży problem? nie pracujesz chyba 16 godzin w ciągu doby?
  • Odpowiedz
Bądź mną lvl 19.

Mój colega (nazwijmy go Eustachy) był ze mną wczoraj na WKU.

Czekaliśmy na pomiar/badanie dwie godziny (dużo licbusów mamy w okolicy)

Oczywiście w poczekalni, wszyscy rozmawiali o jednym ,,huurrr durr na badaniu trzeba pokazać jajka".

Ee pewnie kolejne urban legend pomyślałem i tym samym pogrążyłem się w lekturze najnowszej książki Ewy Chodakowskiej ,,Życie w stajni"

Sto dwadzieścia pięć minut później.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach