Planujemy po nowym roku przygarnąć dwa koty. Tylko że średnio 1-2 razy w roku wyjeżdżamy całą rodziną na ok 2 miesiące za granicę. Mieliśmy już kota, żył prawie 20 lat i też tak wyjeżdżaliśmy, tylko że wtedy była osoba, która albo brała go do siebie albo wprowadzała się do nas. Teraz już nie ma takiej możliwości. Czy ktoś był/jest w podobnej sytuacji i może zaproponować jakieś rozwiązanie? Mamy duży dom i duży
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@konrado12 koty ześwirują. 1-2 razy w tygodniu to za mało. chociaż raz dziennie, żeby się upewnić, że wszystko ok - kot może zezrec coś, czego nie powinien, utknąć gdzieś itd. nie musisz hoteli ogarniać, możesz załatwić petsittera - ktoś bierze go sobie do domu i się nim zajmuje u siebie. jest taka stronka, chyba petsy? tam masz wszystkie informacje.
  • Odpowiedz
  • 1
myślałem że jesteś za rodziną i dziećmi a nie za kocurami (,)


@mojaprawdajestmojsza: a to nie można mieć dzieci i kotów? Ktoś to sprawdza? Jestem za rodziną, za dziećmi i też za kotami. Mało tego, jak dzieciaki podrosną to jeszcze pies wjedzie na pełnej p-----e ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
ma ktos kota trzuskowego? mojemu nawraca zapalenie trzustki. Da się to całkiem wyleczyć? Miała antybiotykach i coś jeszcze minęło 2 miesiące, nie miała biegunek i znowu schudła - czterokrotnie przekroczona norma lipazy :( jutro dzwonie do weta, pewnie jakieś lekarstwo dadzą. Ona ma 12 lat.

#koty #zwierzaki
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ana77: u mojej kici zupełnie przez przypadek odkryliśmy zapalenie trzustki, po prostu przy badaniach kontrolnych krwi. Ja tu napiszę to czego się dowiedziałam od mojej pani weterynarz, ale oczywiście najlepiej pogadać ze swoim wetem lub nawet go zmienić. U kotów zapalenia trzustki często jest idiopatycznego pochodzenia, niektóre koty mogą mieć tendencję do zapaleń ze względu na anatomię i niewielkie nacisk innych narządku na trzustkę, można to zauważyć na USG. U
  • Odpowiedz