Moja kotka gdzieś musiała uszkodzić sobie uszko (moze drugi kot ją drapnął), bo pewnego dnia zaczęła unikać głaskania po tej stronie, potem zrobił się strupek, który ostatecznie się zagoił, ale wywinęła jej się końcówka jak na obrazku. Myślicie, że coś z tym uchem trzeba robić, czy jak już się zagoiło i jej nie boli (normalnie daje się głaskać) to tak jej zostanie i będę mieć kota z klapniętym uszkiem?

#pokazkota
cutecatboy - Moja kotka gdzieś musiała uszkodzić sobie uszko (moze drugi kot ją drapn...

źródło: image_picker_07325E16-4197-4974-97F2-565BC6C7F158-56011-00000E358C74EFDE

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zadziwia mnie jakiego mądrego mam kota. Jak się z nim leje i go nakręce tak że już naprawdę mocno gryzie i kopie, to jak mu zakomunikuje że boli to się odpycha i jak zbliżę rękę to nawala w nią łapą z całej pety bym ją zabrał. Wychodzi na to że jak mnie boli to koniec zabawy bo nie chce mnie krzywdzić edit; no właśnie on sam z siebie taki jest, też ta
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach