@M4rcinS: To się nazywa system dystrybucji kotów. Dostajesz kota jak jesteś na niego gotowy (nawet jeśli o tym nie wiesz). Nie masz wyboru, musisz przygarnąć tego kitku i wychować jak swoje. W przeciwnym razie czeka Cię 7 lat nieszczęścia.
  • Odpowiedz
Tak się zastanawiam.
Kupiłam dla kota olej z łososia, żeby Milcia miała jeszcze bardziej puchate futerko. I w sumie w składzie ma sam olej, nic więcej, żadnych dodatków. No tran. I się zastanawiam czy w sumie mogę tego użyć do sałatki, zamiast oliwy, bo w sumie ryby jem rzadko, pewnie też mi się przyda trochę kwasu omega ( ͡° ͜ʖ ͡°).

Kitku dla atencji.
#kot #
Tyrande - Tak się zastanawiam.
Kupiłam dla kota olej z łososia, żeby Milcia miała jes...

źródło: IMG_3643

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tyrande: kot na wsi - je to co upoluje i to co zostanie ze stołu właściciela.
Kot w mieście - dzieli się swoim żarciem z właścicielem.

A tak serio to skoro to olej do spożycia przez kota to możesz go sama spożywać - nie jest trujący ani szkodliwy w rozsądnych ilościach ale... wątpię by był smaczny, koty inaczej postrzegają smak potraw.
  • Odpowiedz
@Tyrande:
Teoretycznie nie, bo nie jest dopuszczony do spożycia przez ludzi. W praktyce tak, bo kocie żarcie często jest czystsze i lepszej jakości niż ludzkie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

wątpię by był smaczny, koty inaczej postrzegają smak potraw.

Spokojnie, większość kotów też nienawidzi tranu xD
@aarahon:
  • Odpowiedz
Wystarczyła mi chwila by zrozumieć skąd się wzięło przeświadczenie, że kociary są jebnięte. Nieszczęśliwym wypadkiem zaginął mi kot, w skrócie uciekł między nogami na dwór, poszukiwania oczywiście od razu pomimo wichury, pełno innych akcji podjętych również. Kot, o którego chyba dbałam bardziej niż o siebie. Chodzi mi o sam fakt, że znalazło się pełno typiar pod postem z informacją o zaginięciu, które były przeświadczone o tym co się wydarzyło, jak, dlaczego, jaka
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@spaceotter: Po prostu jest ogromna ilość nieodpowiedzialnych właścicieli, którzy np wypuszczają koty, a potem płaczą po takich grupkach, że im zwierze zaginęło, dlatego właśnie osoby, które na co dzień w takich miejscach siedzą zachowują się tak jak się zachowują. Nie brakuje też ludzi, którzy myślą, że zwierze u nich ma dobrze, ale jednak ich wiedza w temacie jest całkowicie zerowa i wcale te zwierzęta u nich dobrze nie mają. Widząc
  • Odpowiedz