W związku z tym że jest poniedziałek i zaczął się nowy tydzień więc poruszę temat pracy i kołchozu :D
Oczywiście jak wszyscy wiemy, zmagamy się z plagą patologii w Pracy, wszelkich Januszexów, wykorzystywania pracowników, mobbingu, pracowania za umowy śmieciowe, na czarno i za wypłaty poniżej godności.
Od razu uprzedzam że sam pracowałem w takim miejscu na początku swojej kariery zawodowej, a nawet w dwóch takich pseudofirmach i w żadnej nie wytrzymałem dłużej niż 3
Oczywiście jak wszyscy wiemy, zmagamy się z plagą patologii w Pracy, wszelkich Januszexów, wykorzystywania pracowników, mobbingu, pracowania za umowy śmieciowe, na czarno i za wypłaty poniżej godności.
Od razu uprzedzam że sam pracowałem w takim miejscu na początku swojej kariery zawodowej, a nawet w dwóch takich pseudofirmach i w żadnej nie wytrzymałem dłużej niż 3


















Od następnego poniedziałku zaczynać mam robotę w nowej firmie, zdalnie, ale okres kołchoźnianego wypowiedzenia chłop ma tygodniowy, liczony od najbliższej niedzieli.
Jeżeli za porozumieniem stron się umowy nie uda wypowiedzieć, to mi nowa praca przepadnie. Da się coś tutaj zrobić, żeby zacząć nową robotę nawet jeśli januszex będzie chciał mnie zatrzymać dłużej? Bo troszkę mi moje marzenia przekreślą jeśli się nie zgodzą
Zależy jaki Januszex, w mojej okolicy po zwolnieniu za a-----l cooldown to pół roku i od nowa mogą tyrać.