Leczę się na Boreliozę, to słabo zbadana choroba dziś za sugestią internautów zwiększyłem zalecane przez mojego lekarza dawki antybiotyku dwukrotnie.

Zwiększyłem dawkę antybiotyku do 400 mg (doksycyklina) w leczeniu boreliozy za sprawą internautów i tego bloga http://boreliozaabc.blogspot.nl/2016/06/ugryz-mnie-kleszcz-co-robic.html / zapraszam do grupy facebookowej Borelioza ABC https://www.facebook.com/groups/976324052424526 / tutaj można znaleźć wsparcie chorych na boreliozę.

3 dermatologów przepisało mi dawkę 2x 100 mg, zaś stowarzyszenie lekarzy ILADS (Międzynarodowe Stowarzyszenie Boreliozy i Chorób Współtowarzyszących) przepisują
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

W niedzielę po południu zauważyłem na goleniu kleszcza, był jeszcze stosunkowo mały, ale możliwe, że dziabnął mnie już w sobotę wieczorem. Wyciągnąłem go przez chusteczke, chyba wyszedł cały,przynajmniej z tego co mu się przyglądałem. Zdezynfekowalem miejsce ugryzienia spirytusem dopiero po kilku godzinach, bo byłem poza domem i nie miałem przy sobie dosłownie niczego. Jest sens iść jutro, po trzech dniach, do lekarza, żeby to zobaczył, czy szkoda sensu? Miejsce wygląda normalnie, mały
@extralion: musze sobie w koncu gdzies napisac standardowa odpowiedz na "kleszcze" i przeklejac.

Ogolnie rzecz biorac to jak wyciagnales go szybko i w calosci to ryzyko chorob odkleszczowych jest male. Obserwuj miejsce ukaszenia, po srednio 2 tygodniach moze sie pojawic rumien z charakterystycznym przejasnieniem w srodku. Moga temu towarzyszyc objawy grypopodobne - ogolne oslabienie, goraczka, bole miesniowe etc. Te objawy i rumien wskazuja na borelioze i wtedy antybiotyki. Bez tych objawow
Poszedłem do sklepu, wróciłem znalazłem kleszcza na przedramieniu.
Szybko wyjąłem gnojka pęsetą - nie był w ciele dłużej niż 4-5 godzin. Nic nie zostawiłem, ale, że był na przedramieniu to mogłem go czymś nieświadomie ścisnąć.
Pytanie - czy iść do lekarza i czy się wewnętrznie zdezynfekować alkoholem? Mam sporo gorzały na czarną godzinę w piwnicy.
Był tak mały, że jak go wyjąłem to wpadł mi do zlewu i nie mam jak go
@BajerOp rotfl. Tak samo jak ludzie, którym trafi się nowotwór wysyłają wszystkich na badania przesiewowe. To, że ty miałeś pecha to nie znaczy, że łatwo się zarazić. W ciągu roku mam z 10-15 kleszczy i nie bywam u lekarza, usuwam z pomocą rodziny. Jedyne co ma sens to w razie pojawienia się rumienia dalsze badanie... A Twoje życzenia bardzo polskie, gratuluję