via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@jalop: permetryna/deet i chodziłem po lasach ile bozia dała i nigdy nie miałem wbitego ale chodzące się trafiły trzeba się oglądać
  • Odpowiedz
@Rychu_Bychu: To prawda, majac do wyboru tysiace kanalow hobbystycznych, historycznych, podrozniczych, motoryzacyjnych, filmowych itp, niektorzy wola ogladac Asiebasie, j------a, Elke Milionerke itp. Wejdz kiedys na czat u Barneja , a wlosy stana ci deba. Wsrod jego fanow sa takie nieczyste zagrywki, wbijanie sobie nozy w plecy, oczernianie sie nawzajem, jakby chodzilo o grube miliony, a nie funkcje moderatora i podlizanie sie staremu glupkowi, ktorego oglada kilkadziesiat osob. Ten trend bedzie
  • Odpowiedz
@Rychu_Bychu:
@Docent_nauk:
niestety dużo winy jest po stronie właścicieli tych kanałów. Oni sami tworzą takiego widza. Kreują się na bóg wie kogo nie mając tak naprawdę nic do przekazania. Takie dobre wujki. Wszędzie byli, na każdy temat wszystko wiedzą. A dzieciaki to łykają, bo najzwyczajniej nie znają się na ludziach. Większość właścicieli tych kanałów to zwykłe prostackie pyski, które żyją z nawijania makaronu na uszy dzieciakom.
  • Odpowiedz
  • 1
Trzy dni temu ugryzł mnie jeden z przedstawicieli #kleszcze Nie wbił się tak na amen, tylko minimalnie, więc przypomina paproch. Wyjęłam go i obserwowałam miejsce na skórze. Jest ślad, wygląda jak pryszcz, ale żadnego rumienia czy czegoś nie ma. I pytanie co teraz? Obserwować i tyle? Czy są jakieś zastrzyki profilaktyczne u lekarza, czy na pogotowiu? Co zrobić, żeby to nie miało negatywnych skutków żadnych? ( ͡° ʖ̯
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@alma_: Jeśli wbił się minimalnie to pewnie nie miał nawet okazji czegoś przekazać. Trzeba się obserwować, zapamiętać datę kontaktu i tyle, rumienia wędrującego wypatruje się przez miesiąc.
  • Odpowiedz
  • 223
@Niebadzlosiem: za kilka dni samo wypadnie w trakcie gojenia. Jeśli coś w sobie kleszcz miał to wypuścił to kiedy go szarpałeś. Lekarz Cię tylko o-------i że mu dupę zawracasz ( ͡º ͜ʖ͡º) Przy pierwszym kleszczu miałem podobnie, byłem obsrany i wyciąłem to co zostało żyletką, z każdym kolejnym tylko sprawdzam czy rumień się nie pokazuje. Pomimo zabezpieczania się preparatami zawsze coś się złapie ¯\(ツ)
  • Odpowiedz
@Niebadzlosiem: Ja właśnie przechodzę boreliozę, która zaatakowała mi stawy. Przesrane jednym słowem, 4 tygodnie okropnego bólu i braku możliwości nawet chodzenia.

A wszystko przez dokładnie taką sytuację jak twoja (a kleszcz rok temu, stąd teraz aż takie powikłania, bo nieleczone przeszło do fazy rozsianej). Źle wyciągnąłem dziada, a resztki wydłubałem igłą. Nie pojawił się rumień, gdyż nie zawsze musi się pojawić. Dlatego nie zrobiłem żadnych badań, ani nie byłem u
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 68
@strach_na_wroble: ja miałem kiedyś przyssawkę. Dostałem krwiaka, pewnie kilka rzygów od kleszczai poszargane nerwy. Przyssawka się r-------a, bo uszczelka nie wytrzymała zasysania, a kleszcza nie wyjąłem. Nie kupujcie przyssawek na kleszcze. Dodam, że produkt z apteki
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach