Jestem pierwszy raz w górach autem. Są tu strome zjazdy i podjazdy. Auto dwuletni Hyundai i30 benzyna w manualu przejechane 30kkm. Przy zjeździe na jedynce mam 4k obrotów (czerwone pole mam od 6.5k do 8k obrotów) prędkość ok 30km/h i czuję się bezpiecznie na zjazdach, ale za mną tworzy się wężyk aut, które przepuszczam jak jest zatoczka. Kiedy zjeżdżam na dwójce auto przyspiesza, obroty ok 3k. Nie wiem dokładnie do jakiej prędkości,
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@testestest123123 ładuj dwójkę i hamulec. Często jestem w górach i jak są długotrwałe zjazdy to cisnę hamulec na 2 biegu aż spanie do 2,5k RPM, potem puszczam hamulec i patrzę na obroty. Jak znów pójdą do 4,5k RPM to to samo robię. Hamulca nie spalisz, samochód większość czasu hamuje silnikiem.
  • Odpowiedz
@ziemniac: Czasami zastanawiam się autentycznie jak ludzie zachowujący się w ten sposób dostali prawo jazdy skoro mnie za wszystko dosłownie przysłowiowo jeb@(L)! na kursie. Tym bardziej, że stanąć na niebieskim miejscu wcale nie jest trudno bo przepisowo miejsca dla osób niepełnosprawnych są większe jak normalne.
  • Odpowiedz
#heheszki #motoryzacja #kierowcy #trojpedalarze
Jeżeli nowelizacja zostanie uchwalona w obecnym kształcie będzie możliwość konfiskowania samochodów prowadzonych przez pijanych kierowców. Policja zarekwiruje samochód, gdy:
- kierowca ma co najmniej 1,5 promila,
- spowoduje wypadek mając co najmniej 0,5 promila,
-w sytuacji recydywy niezależnie od stopnia nietrzeźwości.
Gdyby jednak pijany kierowca prowadził samochód, którego nie jest właścicielem - sąd mógłby orzec nawiązkę, czyli konieczność zapłaty świadczenia kompensacyjnego. Nawiązka nie musi równać
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach