@OutSiderX82: przesadzasz, patrzysz chyba tylko na rynek nowych aut, a tych kupuje, 5% społeczeństwa nie licząc firm. nawet jakby te 5% przesiadło się na chińczyki to co z tego? nawet jako u----i nie pójdą dalej bo jako 10 latki będą szły na złom z powodu rdzy, jak elektronika nie zawiedzie.
W ostatnią środę przetestowałem jeden po drugim: Kię Sportage, Omoda 7, Jaecoo 7, Toyota RAV4.
1. Sportage. Przy hamowaniu mocno nurkuje, bardzo miękka, buja się, Przy przyspieszaniu czuć jak ciągnie raz jedno, raz drugie koło. Plastik w środku - co gorsze akurat plastik w tym miejscu gdzie wypada moje prawe
@ZlodziejBilonownic: powinien działać tak jak w moim 508: lekkie dygnięcie - wajcha wraca na swoje miejsce, a kierunek mruga 3 razy. Przełączenie na dół/górę - wajcha zostaje na miejscu, kierunek mruga do czasu powrotu wajchy do pozycji 0, a to następuje w momencie odbicia kierownicą albo przełączenia ręką.
W sobotę byłem w salonie Omoda / Jaecoo. Ludzi dwa razy więcej niż w obydwu sąsiednich salonach Kia i Hyundai.
Po obejrzeniu Omody 7 poszedłem zobaczyć Tucsona i Sportage - wnętrza obydwu samochodów w porównaniu z Omodą to plastikowe badziewie. Naprawdę różnica jest przeogromna, a cena wypasionej omody na poziomie podstawowej wersji koreańczyków.
Przejechałem się Cuprą Formentor 1.5 eTSI mHEV 150 KM DSG automatyczna 7-biegowa hybryda mHEV
Audio w wersji podstawowej średnie+, w wersji na wypasie Senheiser zajebiste. Trochę brzęczy tapicerka, ale minimalnie. Przy dużej ilości basu tapicerka w drzwiach mocno pracuje.
Spisuję tu, żeby nie zapomnieć, a może komuś przyda.
Jeździłem jeszcze dwoma, których nie opisałem - pierwszy Ford Kuga Widziałem, żen samochód w środku jest plastikowy, ale ok. taka uroda, kwestia gustu - reszta wydawała się spoko.
Spisuję tu, żeby nie zapomnieć, a może komuś przyda.
Dziś jeździłem Hondą Civic. Fantastycznie prowadzące się auto - tak powinien jeździć każdy samochód. Rewelacyjny napęd - na YT można pooglądać zachwyty nad kulturą pracy i oszczędnością.
Spisuję tu, żeby nie zapomnieć, a może komuś przyda. Żona jak zobaczyła zdjęcia Peugeota 408, to stwierdziła, że fajny i nie musi być suv, więc przedwczoraj miałem jazdę Peugeot 408.
Spisuję tu, żeby nie zapomnieć, a może komuś przyda.
Chciałem kupić nowy samochód. W końcu nowy, bo od zawsze jeżdżę używanymi. Żona ok, ale SUV. Cena max 180k. Podstawowe wymaganie, to żeby było dużo miejsca z tyłu, adaptacyjny tempomat, przyzwoite audio, dziura na narty w tylnej kanapie.
nawet jakby te 5% przesiadło się na chińczyki to co z tego? nawet jako u----i nie pójdą dalej bo jako 10 latki będą szły na złom z powodu rdzy, jak elektronika nie zawiedzie.