Notorycznie gubię karty #peka
Jak nie schowam do portfela po odbiciu, to pakuję do tylnej kieszeni w spodniach, razem z telefonem i... No właśnie, chwilę później już jej nie mam.
Nie, mój telefon ich nie zjada ;-)
A teraz dochodzimy do sedna. Ostatnią kartę zgubiłem tuż po tym jak jej czytnik nie czytał, bo kierowca nie ustawił linii. I przejechałem 1 przystanek, nie z mojej winy, nie płacąc. I czy
Jak nie schowam do portfela po odbiciu, to pakuję do tylnej kieszeni w spodniach, razem z telefonem i... No właśnie, chwilę później już jej nie mam.
Nie, mój telefon ich nie zjada ;-)
A teraz dochodzimy do sedna. Ostatnią kartę zgubiłem tuż po tym jak jej czytnik nie czytał, bo kierowca nie ustawił linii. I przejechałem 1 przystanek, nie z mojej winy, nie płacąc. I czy
































źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz