Dzisiaj doznałem małego szoku. Byłem w Wydziale Komunikacji u siebie w starostwie (miasto ok. 60 tys. osób), żeby złożyć wniosek o wymianę prawa jazdy (nowy adres). Przy okienku obok obsługiwana była Chinka (lvl 30), która po polsku znała tylko podstawowe zwroty typu "tak", "nie", "dziękuję", "do widzenia". Obsługiwała ją pani lvl 55/60 i robiła to po angielsku! Nie był to angielski na jakimś wysokim poziomie, ja dałbym temu może A2, ale wystarczająco
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zymbar: trochę się jednak zmienia mentalność urzędników u nas, coraz mniej jest naburmuszonych bab obrażonych na cały świat, którym przeszkadzają petenci za to często pomogą z uśmiechem na twarzy
  • Odpowiedz
@mlodosc: Zapomniałem zawołać.
Kurde, myślałem że chociaż w tym zakresie jest jakaś logiczna zasada, a tu pozostaje tylko jak mawia ten koleś "wiedzieć to".( ͡° ͜ʖ ͡°)
Czyli jeszcze więcej pracy.
Oglądałem kilka jego filmów, ale lepiej mi się uczyło od Anitą z PersianPod101.com :)

Z ciekawości: Jak długo się uczysz? Jak efekty? Na jakim jesteś etapie? Samodzielnie czy z czyjąś pomocą? Z czego się uczysz?
  • Odpowiedz
Mirki, kilka miesięcy temu zahaczyłem o stronę na której można było generować fiszki zdefiniowane przez jej użytkowników i późniejszy wydruk.
Czy ktoś jest w posiadaniu adresu tej strony?
#jezykiobce #nauka #jezyki #fiszki
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy jakieś mirki są into tłumaczenia? Jestem po filologii angielskiej, pomyślałem sobie, że fajnie by było pracować jako tłumacz, ale widzę, że wszędzie wymagają doświadczenia. Jak się tutaj gdzieś wkręcić? Znacie jeszcze jakieś ciekawe opcje po moich studiach? Dodam, że mam też uprawnienia do nauczania angielskiego, ale nie widzi mi się to specjalnie. Jeśli nie w Polsce, to może gdzieś za granicą...?

#pytanie #praca #angielski #
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WillyJamess: Jestem tłumaczką freelancerem rosyjskiego i angielskiego - próg wejścia jest wysoki i trzeba dużo szczęścia, żeby wkręcić się w jakieś poważniejsze zlecenia. Moim zdaniem najważniejsza w tym zawodzie jest dyspozycyjność - odkąd rzuciłam pracę w korpo (będzie rok) i żyję tylko z tłumaczeń, mam dużo zleceń i portfel zaufanych partnerów rośnie. Z tym, że robię wszystko - kabinówkę, symultankę, konsekutywne w dowolnych kombinacjach. Co do angielskiego, popytaj w biurach
  • Odpowiedz
@WillyJamess: Niestety potwierdzam to, co pisze @tygrys_tygrys - trzeba dużo szczęścia, żeby trafić na dobrego klienta. Pod koniec studiów tłumaczeniowych nie bardzo miałam nadzieję na to, że znajdę pracę w zawodzie (harowanie za półdarmo dla biura tłumaczeniowego mi się nie uśmiechało), więc poszłam w stronę IT. Dwa lata temu kolejne korpo (które nie było korpo, kiedy się tam zatrudniałam ( ͡° ʖ̯ ͡°) ) wyszło
  • Odpowiedz
Rīgas Balss- gazeta w języku łotewskim, wydanie z 1989r. Gazeta była wydawana w Łotewskiej SRR (Łotwie pod okupacją ZSRR) i następnie, po odzyskaniu niepodległości Łotwy do roku 2009r. Gazeta była wydawana też w języku rosyjskim, dla mniejszości rosyjskiej na Łotwie (przesiedlonej w czasie okupacji radzieckiej kraju).
#lotwa #literatura #ciekawostki #jezykiobce #jezyki
johanlaidoner - Rīgas Balss- gazeta w języku łotewskim, wydanie z 1989r. Gazeta była ...

źródło: comment_T3ALcRkxLIyuoulBtsuRobSZfT9JLrF4.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj po ulicy szły dwie białe dziewczyny. Rozmawiały w języku nie-słowiańskim, ale też w nie-germańskim, język brzmiał nieco jak węgierski, ale jednak słychać było, że nie był to język ugrofiński (fiński, estoński, węgierski). Zauważyć można było, że w tym języku słowo "tak" to "ja" (tak jak np. w języku niemieckim). W jakim języku rozmawiały?


#jezyki #ciekawostki #jezykiobce #pytanie #zagadka #europa
johanlaidoner - Wczoraj po ulicy szły dwie białe dziewczyny. Rozmawiały w języku nie-...

źródło: comment_JgT2cDfGA15yb5iDhTgwumAziBsLql0C.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@uczalka: Nie zajmuję się samym tłumaczeniem czysto zawodowo ale bardzo często tłumaczę także layouty stron/sklepów albo np. szablony i co jak co ale kontekst jest mega ważny. A tak jak mówisz - przeważnie robi się to w sofcie albo zwyczajne w arkuszu. Co za problem takiemu tłumaczowi dać makiety albo wręcz pliki poglądowe czy coś :F To jest absolutnie konieczne wg mnie.
  • Odpowiedz
Mürki. Która forma jest poprawna?

It is you who have to do it.
It is you who has to do it.

Angielski znam biegle, ale zdziwiło mnie to, jak w książce, którą czytam zobaczyłem tę pierwszą formę.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CynicznySkurczybyk: podmiotem jest you więc have.
Początek który nam tu przeszkadza i miesza w głowie to przykład cleft sentence. Mamy tu dwa czasowniki czyli zdanie będzie złożone, pierwszy czasownik is już jest odmieniony przez it a drugi odmieniamy zgodnie z drugim podmiotem czyli z you.

Aha, i have nie jest tutaj aux verb to byśmy mieli wtedy jakiś czas perfect, a nie mamy (it is you who
  • Odpowiedz
#jezyki #jezykiobce #1z10
Bodajże w poniedziałkowym odcinku 1 z 10 było pytanie, jaką formą czasownika jest łaciński "coniunctivus". Pani się zakręciła, nie odpowiedziała, po czym pan Sznuk powiedział, że jest to "tryb przypuszczający" albo "tryb warunkowy". Aż mnie zatkało. Nie znałem terminu "coniunctivus", ale wiedziałem, że po łacinie tryb przypuszczający (warunkowy) to conditionalis. Po krótkiej kwerendzie okazuje się, że ten coniunctivus to nasz słynny... subjunctive. Są
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach