w koncu nadchodzi #jesien , w koncu koniec #lato najbardziej #!$%@? pora roku dla #przegryw
dzien długi, w gry sie nie che grac, wszedzie #plodnajulka odslaniajaca swoja pusie dla #chad
a dla zwyklego chłopaka szaraka przegraka nie dla niego to.
ale wlasnie lato sie konczy, #plodnajulka wymeczona pusia po dziesiakach czadów z wakacji juz nie bedzie tak etapowac seksualnoscia. Moze jakies pamiętki 500+ z tego beda też.
W koncu coraz szybciej ciemno,
dzien długi, w gry sie nie che grac, wszedzie #plodnajulka odslaniajaca swoja pusie dla #chad
a dla zwyklego chłopaka szaraka przegraka nie dla niego to.
ale wlasnie lato sie konczy, #plodnajulka wymeczona pusia po dziesiakach czadów z wakacji juz nie bedzie tak etapowac seksualnoscia. Moze jakies pamiętki 500+ z tego beda też.
W koncu coraz szybciej ciemno,


























W nawiązaniu do tego wpisu @pani_doktor_od_arszeniku — Alfred Sznitke, Jesień (Elegia). Utwór ma półtorej minuty, został jednak trzykrotnie zapętlony, innej wersji niestety nie udało mi się znaleźć.