Mirki, taka sytuacja.
Dla Januszexa zrezygnowałam z poprzedniej pracy, pomimo niesmaku na rozmowie*, wszystko fajnie, teges, wstępne szkolenia na kasę, w międzyczasie jakieś lekkie zjebki od kieraski i jej podnóżka, ale to normalka dla każdego tam. Potem przedłużenie umowy na parę lat, tajemnicze zaprzestanie szkolenia z kasy i zaraz po tym jebs! Nie siedzi pani na kasie, nie stać nas na panią, zostawiamy pani koleżankę. Koleżance przy okazji zaproponowali wystawienie wyższych zarobków,
Dla Januszexa zrezygnowałam z poprzedniej pracy, pomimo niesmaku na rozmowie*, wszystko fajnie, teges, wstępne szkolenia na kasę, w międzyczasie jakieś lekkie zjebki od kieraski i jej podnóżka, ale to normalka dla każdego tam. Potem przedłużenie umowy na parę lat, tajemnicze zaprzestanie szkolenia z kasy i zaraz po tym jebs! Nie siedzi pani na kasie, nie stać nas na panią, zostawiamy pani koleżankę. Koleżance przy okazji zaproponowali wystawienie wyższych zarobków,



























- przyjdź do mnie, dam ci 20/h netto,
- a ja mu powiem: nie dzieki! Muszę tu pracować za 10/h bo dużo roboty xD
Nie wspominając o tym, ze nie chcą dać podwyżki i każą pracować po 12h