Jedna z sytuacji, w której mało mi buty nie spadły... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Granica. Pojazd do kontroli - no luz. Każą wysiąść, zapraszają mnie na salę. Myślę: standardowa kontrola, przeżyję. Po chwili zakładają gumowe rękawiczki. I wtedy w głowie...
Granica. Pojazd do kontroli - no luz. Każą wysiąść, zapraszają mnie na salę. Myślę: standardowa kontrola, przeżyję. Po chwili zakładają gumowe rękawiczki. I wtedy w głowie...
O urwa. To już nie
























PS
Za mało tagów.