#hiszpania

Chciałbym może przeprowadzić się do Hiszpanii albo spróbować ich życia. Nudzi mi się w Polsce smutno szaro mam wykształcenie mechaniczne i praca w takich zawodach. Wie ktoś jak się zakręcić do jakiejś sensownej pracy firmy w Hiszpanii?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@123radzio: To związek frazeologiczny, który Ci google translator przetłumaczył dosłownie.
A osoba wypowiadająca to miała na myśli, że jest traktowana lekceważąco, bez szacunku, jest wykorzystywana, etc.
  • Odpowiedz
Czy faktycznie istnieje coś takiego jak wakacje last minute, które są opłacalne czy to ściema biur podróży które naciągają biednych januszy?
szukam wyjazdu poza sezonem i zastanawiam się czy jest sens czekać i kupić coś np 1-2 dni przed wyjazdem, nigdy tak wcześniej nie robiłem ale ostatecznie kto nie próbuje ten nie ucztuje

chętnie posłucham kogoś kto korzystał z takiego rozwiązania

#wakacje #lastminute #hiszpania #egipt
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zurawinazmusztarda: To zależy od terminu. Jeśli wybierasz długie weekendy albo wakacje czy ferie zimowe, to oczywiście, że to gówniany interes. To się opłaca tylko w środku tygodnia z daleka od świąt, kiedy latają puste samoloty.
  • Odpowiedz
  • 0
@zurawinazmusztarda odpaliłem z różową śledzenie zmian na Itaka.pl na interesujący nas wyjazd i zawsze były przeceny - im bliżej wyjazdu tym taniej, to samo co zaobserwowałem, potwierdziły laski w biurze stacjonarnym. Im bliżej sezonu tym mniejsze obniżki, a trafiały się na lasta podwyżki zamiast obnizek. W moim przypadku z 3500 skakało na 2199, ale potem im bliżej sezonu to ten sam wylot pokazywalo i ponad 4500-5000.
Polecam apke Web Alert na
  • Odpowiedz
7 kwietnia 2025 r. nakładem Państwowego Instytutu Wydawniczego w ramach serii Rodowody Cywilizacji (CERAM) ukaże się nowe wydanie książki "Inkwizycja hiszpańska" Henry'ego Kamena.
Inkwizycja hiszpańska od stuleci była synonimem bigoterii i terroru. Oskarżano ja o bezwzględność, nietolerancję, obskurantyzm. Książka Henry'ego Kamena stanowi próbę ukazania jej obrazu w sposób bardziej wyważony, choć bynajmniej nie apologetyczny. Jest to studium obiektywne, aktualne i gruntowne pod względem naukowym, a zarazem przystępne dla szerokiego kręgu odbiorców. Autor
Lifelike - 7 kwietnia 2025 r. nakładem Państwowego Instytutu Wydawniczego w ramach se...

źródło: inkwizycja-hiszpanska

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy ktoś ma doświadczenie jak wygląda praca biurowa w #hiszpania jako obcokrajowiec? Zbyt idealne wydaje mi się to wszystko, tzn. na linkedin jest sporo pracy biurowej typu #it czy inne #finanse (różny poziom doświadczenia), głównie w Barcelonie i Madrycie. O dziwo sporo wymaga tylko angielskiego i oferuje nawet prace zdalną. Dodatkowo Hiszpania wydaje się całkowitym przeciwieństwem do Polski jeśli chodzi o kulture
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Beka z polaczkow co są najbardziej proUSA krajem na świecie a jednocześnie godzą się na z-----------e w sprintach na b2b za 130 zł + VAT na godzinę xD

Może wyżyć się da w małym mieście za taką stawkę, ale nieważne jak ciężko byś pracował to obywatelstwa USA sobie nie kupisz

To dramat jak polacy pozwolili zniszczyć własne marzenia o american dream godząc się przed Julkami z HR by pracować za jakieś grosze za
CastleBuilder - Beka z polaczkow co są najbardziej proUSA krajem na świecie a jednocz...

źródło: temp_file814567450269171386

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CastleBuilder: przecież to nie jest oferta skierowana do specjalistów IT, tylko do prawdziwych bogoli. Programiści to współcześni proletariusze. łatwi do zastąpienia, wyzyskiwani, nikogo nie obchodzą, nikt po nich nie płacze. Możesz zamknąć zespół i przenieść projekt do Indii a oni jedyne co będą mogli, to napisać post na linkedinie. Jak im powiesz o uzwiązkowieniu się, wspólnym interesie, to cię wyśmieją jako komunistę. xD
  • Odpowiedz
Mirki i Mireczki

Za dwa tygodnie lecę do Alicante i z racji tego, że na pewno ktoś z Was tam był, bo to dosyć popularne miejsce do podróży z PL, to mam parę pytań.

Czy z dworca głównego w mieście mogę dostać się do ciekawych miejsc wokół Alicante? Jak jest z biletami? Lepiej pociągi, czy busy?

Jak
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zależy gdzie, ale z Alicante wzdłuż wybrzeża jeździ tram, super tani. Pociągi też są ok, jak chcesz gdzieś dalej. Sprawdź sobie też wypożyczalnie samochodów, bo czasami wypożyczenie też może być śmiesznie tanie. Na Tabarkę są połączenia z Santa Pola i chyba były też z Alicante, z portu.
  • Odpowiedz
@SgtPepper1942 polecę Ci super miejscówkę z jedzeniem - Tapa-Caña. Co kilka minut kelner wychodzi z kuchni z tacą pełną przysmaków, bierzesz na swój stolik to, co Ci się podoba, a na sam koniec podlicza ile tabliczek wziąłeś.

Samo Alicante zwiedzisz pieszo, a miasteczka na wybrzeżu w stronę płn/wschodu zjeździsz tramwajem lub pociągiem.
  • Odpowiedz
Zgadnijcie czy w „premium” restauracjach w Walencji jest taniej niż w Polsce ( ͡° ͜ʖ ͡°) można się pomylić o 0. No i napoje, nie zapomnijmy o napojach. U nas kawa czy herbata, cola to nadzwyczajne doświadczenie musi kosztować 25 zł, tutaj za mniej niż 10 zł wszystko dostaniesz.

A tak serio to strasznie w---------e te ceny u nas.

#hiszpania #jedzenie #walencja
Ka4az - Zgadnijcie czy w „premium” restauracjach w Walencji jest taniej niż w Polsce ...

źródło: image_picker_2ED2C652-6D00-4D9B-831D-DABFB7CEE340-34154-00000B93BB6AB36B

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@posmiewisko_osiedlowe: to nie jest Biblia Świadków Jehowy, tylko protestancka.
@markhausen nie jest to dobry przekład, a te propagandowe teksty ichnich speców od marketingu dotyczą tłumaczenia z oryginału, czyli wersji angielskiej, którego niestety nie ma dla języka polskiego ani hiszpańskiego - jedynie tłumaczenie tłumaczenia.
  • Odpowiedz
@Denko_szklanki: Nie mam pojęcia. Byłem dwa razy w Barcelonie i jakoś mnie nie zachwyciło ale nie lubię dużych miast w Europie. Na prowincji, w mniejszych miastach jest bardziej hiszpańsko jeśli chodzi Ci o kulturę czy jedzenie. Duże miasta to wielkie atrakcje z tłumem ludzi robiących te same zdjęcia co na street view. Restauracje mają gdzieś klientów bo i tak nie wrócą.
  • Odpowiedz
Można lecieć do Alicante na YOLO czy jest ryzyko nieznalezienia noclegu w rozsądnej cenie (przyjaznego rowerzystom)? Wybaczcie głupie pytania, ale mam małe doświadczenie z podróżowaniem. Lecę teraz na spontana. #hiszpania #alicante #calpe
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mapache: Przyznaję rację. Wziąłem hotel i sama geriatria tu siedzi. Złudne poczucie wygody. Tutaj co kawałek jest sklep. Kiedy mieszkaliśmy na Teneryfie, to na zakupy musieliśmy jezdzic autem. Ale jesz to, co chcesz i masz duży wybór, zwykle tez warunki lepsze. Hotel jest spoko, gdy jedzie się na 1-2 dni, ewentualnie służbowo i jesz na mieście. W Calp w restauracjach ciagle to samo, dieta raczej nie dla sportowców, ale moze
  • Odpowiedz