Pytanie do grzybiarzy z #warszawa i okolic. Ruszylo coś w lasach pod Warszawą? Z chęcią bym gdzieś jutro wyskoczył ale jak mam jechac 40km zeby tylko sie przejechać to mi się to średnio widzi. Do tej pory jeździłem w okolice Horowe Bagno, ale może ktoś podpowiedziałby inny kierunek?

#grzyby #grzybobramie
@ikov:
Z grzybami jest tak, że każda część grzyba to dalej jakby "cały" grzyb - z tą różnicą, że kapelusz służy też do rozmnażania przez zarodniki. To nie jest roślina, która po usunięciu liści umrze "z głodu" więc nie widzę tutaj sensu w tym, że kawałek nogi zacznie gnić w ziemi. Takie trufle na przykład rosną w całości w ziemi i jakoś nie gniją.
@szymon-lichon: To dam Ci protip na borowikowate - odkrój kawałek, wsadź do dzioba i podziamlaj. Jeżeli jest gorycz to niejadalny lub trujący, jeżeli goryczy nie ma jest ok. A borowika szatańskiego to ostatnio widziano w PL chyba w latach pięćdziesiątych, a stwierdzono tylko w świętokrzyskim. Vox populi borowikami szatańskimi nazywa goryczaki żółciowe, ale ich nie zjesz, spoko. Jednym grzybem zepsujesz gar innych - to fakt, ale zjeść tego nie dasz rady.