Dziś mija tydzień. A po tym co się zobaczyłem dalej boli i nie mogę tego przyjąć do wiadomości. Sposób w jaki zniszczono i zmieszano z błotem jedyną królową Daenerys jest nie do zaakceptowania. Porównanie tak wyśmienitej postaci do Hitlera czy Stalina czy innego dyktatora jest dramatem. Tym bardziej, że podczas podobnych rebelii w książkach ginęły też całe miasta z rąk np. Tyrwina czy innych i jakoś w ich przypadkach nikt tak o
Pobierz
źródło: comment_iXAHrBeT6RLKVIGprBYJP8pUibeYwQw1.jpg
Ile bym dał, aby cofnąć czas i nie oglądać tego ścierwa jakim był 8 sezon. Co więcej od ludzi z planu dochodzą głosy, że np. sir Jorah miał przeżyć, ale DDki pomyślały, że lepiej go ubić dla ciekawszego efektu - co tym bardziej i po raz kolejny sugeruje, że cały sezon to jest tylko jakimś wysrywem D&D i być może nie będzie mieć prawie żadnego związku z książkami.


@FoxX21: +1
@Filippa: no widzisz i tu jest problem. Tyrwin robił gorsze rzeczy, wymordował więcej niewinnych ludzi, ale i tak jego pamiętasz jako genialnego wodza i stratega. A Daenerys? Przez #!$%@? scenariusz zapamiętasz ją nie jako osobę, która wyzwalała uciemiężonych czy uratowała Westeros przed Nocnym Królem tylko zapamiętasz ją jako "szaloną"(nienawidzę tego słowa) morderczynię. Czy to nie jest niesprawiedliwe?
@DAMONSTER Ja też oglądam. Zupelnie inne spojrzenie. Teraz wszystkie rody i postacie jak się zna i ogląda akcję to łatwiej powiazac cala akcje.. Pierwsze sezony oglądałem 7-8 lat temu i nie czytałem książki. Co zaskakuje... to wierne oddanie pierwszego sezonu. Krasnal jest dalej ulubioną postacią, a Ned... dopiero teraz widzę jaki był naiwny i głupi przez ten swój honor. Nieobyty w zagrywkach politycznych #!$%@? tyle razy w KL.