Jedna z największych patologii polskiego gastro, dania tańsze i mniejsze nie łapią się na dowóz. Kiedyś dzwoniąc co bym nie wziął zawsze przywozili. Teraz muszę albo brać dodatkowe sosy, które wyrzucę bo 1 starczy, albo większy rozmiar którego nie zjem bo nie chce się objeść jak świnia tylko zjeść mniejszą. Żeby chociaż była opcja dopłacenia brakującej kwoty zamiast dobierania jakiegoś dodatku za 5-6 zł bo wtedy płacę sporo więcej niż wymaga tego
Stulejman_Beznadziejny - Jedna z największych patologii polskiego gastro, dania tańsz...

źródło: dostawa

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach