Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dzony_: Poprawiam. Jeśli to jest co najmniej jedna para boków równoległych to może to być:
- prostokąt (jeśli druga para również jest równoległa)
- kwadrat (jeśli druga para również jest równoległa oraz tej samej długości co pierwsza para)
- trapez równaramienny (wsztstkie inne sytuacje).
We wszystkich figruach przekątne są tej samej długości.
  • Odpowiedz
Reformy edukacji, reformy edukacji... wkoło i wkoło, a dla mnie najpotrzebniejszą reformą edukacji jest ta, która sprawiłaby że nie miałyby miejsca sytuacje jak z mojej szkoły kiedyś:

1. przymykanie oczu na agresję na korytarzach i w klasach, mobbing - nauczyciele nie robili nic aby pomóc nękanym dzieciom, a często było tak, ze sami dokładali swoją cegiełkę do tego, patrz wf-ista wyzywający dzieci cichsze lub gorzej ćwiczące

2. nie robienie porządku ze szkolnymi łobuzami -
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wujeklistonosza: ja bym dodał jeszcze przepychanie kompletnych nieuków z klasy do klasy, bo za dużo papierków do wypełnienia, bo nauczyciel nie chce się męczyć z uczniem rok dłużej, bo rodzice przychodzą i męczą dupę. Przez to potem spada poziom nauczania bo taki przepychacz nie ogarnął materiału z klasy niżej.
  • Odpowiedz
@wujeklistonosza: walka z 'bullying' jest zadaniem na całym świecie. Stany które sa dalej niż my w temacie edukacji (systemowo, wiele rzeczy już przerobili) mają z tym problem również. Trzeba patrzeć jak radzą sobie kraje skandynawskie i się wzorować. Tam gdzie działa - znaczy, że jest git.

Ale oczywiście nie można bo "my jesteśmy inaczej mentalnie i genetycznie uwarunkowani więc takie ściąganie nie zadziała" - tłumaczenie zagorzałego pisowca.
  • Odpowiedz
@wodzik: Jak dla mnie wyniki testów PISA są najlepszym badaniem za pozostawieniem gimnazjów. System można zmieniać zamiast poddawać go rewolucji. Gimnazja zaczęły działać, reformy wymaga raczej szkolnictwo średnie - większy odsetek uczniów powinien chodzić to techników, te powinny zacząć współpracować z pracodawcami, mocniej osadzić się na lokalnym rynku pracy. Ale łatwiej jest wrócić do sytuacji sprzed reformy, bo "kiedyś było lepiej". Faktycznie nikt nie uzasadnił, co miałaby pozytywnego przynieść ta
  • Odpowiedz
Jakie elementy ubioru i/lub konkretne marki nosiliście w czasach #licbaza / #studbaza, ale obecnie raczej ich nie zakładacie?

- Cropp (w sumie Reserved też)
- plecak
- bluza z kapturem poza domem
- halówki (choć to raczej #gimbaza
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Panowie - wysyłam mojego ucznia z #gimbaza na konkurs "Storytelling" no i znalazłem na redit angielską wersję #pasta #fanatyk, troszkę ją skróciłem, powycinałem bluzgi i proszę Was drogie Mirki o opinie - nada się? Konkurs jest 05.12.16, jak ktoś zainteresowany, to dam znać jak poszło

My father is a fishing fanatic.
Half of the apartment filled with fishing rods. About once a month somebody steps on
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@Karburator_z_odzysku dzięki mirku za sugestie. Z pierwszą się zgadzam,
z drugą, też, ale raczej samo another, bez an another...
Trzecia, jak najbardziej
Into- tak utkwiło mi w głowie, że nie pomyślałem, że jury może nie ogarniać wykopu;)
-jesli chodzi o użycie do/does w twierdzeniach, w czasie prezent simple to w tej sytuacji jak najbardziej poprawnie- jest to sposób na podkreślenie sytuacji. Emphasis.
- fisherman to nazwa zawodu, a on jest przecież hobbystą, fanatykiem, więc
  • Odpowiedz
Mirki, chciałbym trochę pobóldupić. TLDR

Chodzę do #techbaza, ale sprawa tyczy się też #licbaza oraz #gimbaza
Osoby, które mają elektroniczny dziennik "Librus" wiedzą o co chodzi. Innym przybliżę rakowisko, jakim jest aplikacja "Synergia".

Na początek może link do apliakcji na Androida:
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, z racji tego, że mi się przypomniało, to opowiem wam moją krótką historię jeszcze z czasów, gdy byłem w gimnazjum (czyli stosunkowo niedawno, 3 lata temu bodajże). Trzecia klasa. Któregoś dnia w szkole zjawili się jacyś studenci w zielonych koszulkach promujący jakiś maraton charytatywny, chyba się nazywał "Run 42". Po którejś lekcji zebranie w sali, siedzę koło moich kumpli gdzieś z tyłu. Studenci weszli, zaczęli mówić właśnie o maratonie. Wszyscy uważnie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach