Światło w próżni porusza się z prędkością 300 000km/h. Jest to prędkość dla nas niewyobrażalna, natomiast umiejętność zbliżenia się do niej sprawiłoby, że będąc na egzoplanecie Kepler1520b i patrząc na Ziemię, widzieli byśmy właśnie początki Cesarstwa Rzymskiego na żywo!
Jest tylko jeden poważny problem: dylatacja czasu.
Przykładowo, przy 99,9999% prędkości światła podróżnik pokonujący
























1. Musielibyśmy przekroczyć prędkość światła aby "dogonić je" i prześcignąć.
2. Z tego co rozumiem jest to niewykonalne dla obiektów posiadających masę. Bo obiekt posiadający masę wraz ze wzrostem prędkości zwiększa swoją masę, wraz z osiągnięciem prędkości światła masa osiąga ilość nieskończoną, a do poruszenia nieskończonej ilości masy wymagana jest nieskończona ilość energii. ¯\(ツ)/¯
3. My nie zobaczymy tych dinozaurów patrząc z tego kepplera...
@Zakimar:
Jak lecąc z prędkością niższa niż prędkość światła miałbyś ujrzeć światło wyemitowane wcześniej?