@Figofagot: to czy wybierzesz metody ilościowe czy big data to serio obojętne pod względem przyszłych perspektyw/ możliwości pracy/ zarobków, miesi wydają mi się bardziej 'prestiżowe', chociaż moze jestem już za stara i to sie zmieniło. Jak sie dostaniesz na dzienne to idź na dzienne i tak uda Ci sie ułożyć tam zajęcia tak ze jakby co pogodzisz z pracą.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mireczki czy ktoś mógłby mi powiedzieć w jaki sposób mam się rozliczyć z #us #urzadskarbowy w sytuacji, w której od 2020 mam już 27 lat, pracuję na umowie zlecenie, nie prowadzę DG i od lutego zacząłem bawić się w odsprzedaż pewnych urządzeń elektronicznych. Problem polega na tym, że kilka dni temu zobaczyłem, że na tej odsprzedaży przekroczyłem nieco ponad pół miliona obrotu i zacząłem zastanawiać
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie prowadzę DG i od lutego zacząłem bawić się w odsprzedaż pewnych urządzeń elektronicznych. Problem polega na tym, że kilka dni temu zobaczyłem, że na tej odsprzedaży przekroczyłem nieco ponad pół miliona obrotu


@AnonimoweMirkoWyznania: xD bez rejestracji działalności to sobie możesz obracać połowa minimalnej krajowej xD ćwicz przysiady i chodzenie w pasiaku xD
  • Odpowiedz
@domsky: OP ma faktury na siebie, a nie na firmę, więc nie odliczy od nich VAT, jednocześnie możliwe, że już od pierwszej sprzedaży miał obowiązek rejestracji i zapłaty VAT. Więc na początek do zapłaty jest VAT od każdej sprzedaży (czyli 93.000 złotych od pół miliona sprzedaży + odsetki), dodatkowo nie płacił ZUS, PIT, nie rejestrował sprzedaży na kasie fiskalnej, nie składał deklaracji itd. itp.
temat dla doradcy podatkowego i nie
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam 23 lata, pracuje na budowie, mam ubogie życie uczuciowe i towarzyskie, mieszkam z rodzicami i 3/4 wolnego czasu spędzam w domu przed komputerem. Miesiąc temu powiedziałem stop, czas to zmienić iść do przodu,otworzyc się na ludzi zdobyć wykształcenie wiedzę i przyzwoita pracę.
Czas licealny olalem sobie konkretnie, miałem w nauke totalnie w------e bo i tak skupiałem na tym żeby zarabiać jakieś pieniądze po szkole. Stało się tak że u------m
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szalom. Jestem na III roku finansów i rachunkowości na WSB (Wyższa szkoła średnich finansistów) W zasadzie uczelnia dała mi jedynie podstawy podstaw. Na specjalności materiał był bardzo zawężony. Jestem raczej średnio zadowolony z wyboru ale ciągnąłem to bo szkoda hajsu. Gdzie polecacie robić magisterkę + jaki wydział i kierunek. Chciałbym iść dalej w tym kierunku (nie wykluczam jakiegoś pokrewnego). Swoją przyszłość chciałbym wiązać z bankowością, ubezpieczeniami albo jakimś doradztwem finansowym. #studbaza
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Witajcie!
Stoję przed wielkim dylematem. Za rok kończę #zarzadzanie i nie wiem, którą magisterkę wziąć? Po której można liczyć na łatwiejsze zatrudnienie i wyższe zarobki? Mam do wyboru zarządzanie zakupami i łańcuchem dostaw i zarządzanie ze specjalizacją z informatyką stosowaną (KWSZIB). Pomijając kwestię uczelni, to co wydaje się być lepszą alternatywą? Dodam, że interesuję się i tym i tym (sam lubię programować, ale ciągnie mnie też w logistykę).
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#fir #studia #studiazaoczne #finanseirachunkowosc
Orientuje się ktoś jakie mniej więcej są progi punktowe na studia Finanse i Rachunkowość w trybie zaocznym? Wyniki z rozszerzonej matury obawiam się, że będą dosyć słabe, więc zastanawiam się czy będzie sens w ogóle próbować.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mireczki, czy warto rzucić gówniane studia #fir i zacząć wszystko od nowa jako glazurnik/hydraulik/tynkarz? Coraz bliżej zakończenie studiów i coraz bardziej dociera do mnie, że zmarnowałem na to 3 lata swojego życia, bo w Polsce gówniane perspektywy i 5k w korpo. A taki pracownik fizyczny nawet w Polsce może liczyć na przyzwoite zarobki.
Czy to serio tak wygląda i pracownicy fizyczni mogą liczyć na +10k, czy to
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nieMirek: Opie, nie chcę Ci jakoś psuć humorku, ale widać że nie masz zielonego pojęcia o zarobkach w Polszy. W korpo nie 5k, a bliżej 3k, a jako robol może 6k przy 200h miesięcznie wyciągnięta z kolegami z Ukrainy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Niemiłosiernie się zawiedziesz jeśli nie jesteś programistą xD

Zaakceptował: marcel_pijak
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć Mirki,
Mam takie rozkminy, że nie potrafię się zdecydować na jedną konkretną ścieżkę w życiu w efekcie jestem kupą.
Obecnie mam 28 lat, licencjat z ekonomii, umiem angielski tak myślę, że poziom B2, pracuję za prawie najniższą krajową.
Planuje zmienić pracę.
Dwie drogi jakie widzę są następujące: pierwsza #programista15k, druga: brnięcie dalej w moje wykształcenie ekonomiczne tj. certyfikować się oraz ogarnąć język
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

rogramowanie jest wyborem logicznym, natomiast finanse, ekonomia wyborem tego co "czuję". Niestety ludzie są tak bardzo emocjonalni (w tym ja), że logika tylko miesza w głowie.


@AnonimoweMirkoWyznania: zarobki to część pracy, ważna jest jeszcze satysfakcja, atmosfera itp.

ważne żebyś miał radość z pracy

w finansach też jest bardziej dynamiczne towarzystwo, więcej różowych itp.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mireczki, jakie studia wybrać? W której specjalizacji mogę liczyć na wyższe zarobki? Logistyka czy finanse i rachunkowość/controlling?
Co polecacie? Chodzi mi o pracę w kraju, nie chcę emigrować.
#fir #logistyka #studia #studbaza #praca #pracbaza

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania jak FIR i chcesz za granicę to pójdź na takie studia, które gwarantują ci akredytację ACCA lub CIMA. To jedyne certyfikaty, które dadzą Ci jakąś gwarancję wiedzy za granicą. Studia w Polsce nikogo nie interesują xD
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Hej :) Szukam tutaj pomocy, ponieważ być może znajdzie się ktoś, kto ogarnia temat...Jak to wygląda ze studiami podyplomowymi? Czy łatwiej po nich o pracę? Oczywiście, nie mam tutaj na myśli całkowitego zmieniania branży (np. ktoś jest na bibliotekoznawstwie czy innej etnologii i nagle chce zostać specjalistą IT czy kontrolerem finansowym to idzie na podyplomowe).
Chodzi bardziej o przekwalifikowanie się, ewentualnie, o wyrobienie sobie specjalizacji i szukanie pracy właśnie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania:

Daje to satysfakcję, a babcia może wypłaci ze stówkę ;) Specjalistą nie zostaje się chodząc na wykłady, a druga kwestia, że przytoczone przez Ciebie przykłady podyplomowych to będzie zazwyczaj dramat. W Polsce pokutuje prowadzenie tych studiów jako "kształcenie dla każdego", więc jest zerowy próg wejścia, przez co poziom merytoryczny jest niski. Wykładowcy muszą się niestety dopasować do ogółu grupy, a nie wszyscy mają kierunkowe wykształcenie albo odpowiednie doświadczenie i
  • Odpowiedz
Cześć mam sprawę, ponieważ jestem na drugim roku FiRu mam projekt ze sprawozdawczości. Polega on na tym, że mamy załatwić sobie jakieś zestawienie obrotów i sald i wykonać Rzis, bilans i rachunek przepływów. Problem polega na tym, że nie wiem skąd mogę dostać takie zestawienie. Czy jest ktoś kto mógłby mi pomóc lub udostępnić taką obrotówkę? Pozdrawiam

#ekonomia #biznes #pieniadze #fir #rachunkowosc
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
W którym kierunku jest więcej możliwości, rozwoju, późniejszego spokoju ducha, ale i zarobków?

Postanowiłem, że zapytam anonimowo bardziej doświadczonych finansistów i ludzi, którzy kończyli uniwersytety ekonomiczne lub zaczynali w finansach i mają jakieś doświadczenie.

Którą ścieżką warto podążać? Która jest bardziej obiecująca?
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Hej,
Od tego semestru zacząłem naukę na dziennych studiach z logistyki.Sęk w tym,że nie wiem czy warto w to iść,ani nawet czy wogóle chciałbym rozwijać się w tym kierunku.Wybrałem logistykę,ponieważ nie dostałem się na FiR w moim mieście,na który chciałem iść.Obawiam się,że rynek logistyków już jest przesycony,a za 3 lata będzie jeszcze gorzej.W sumie,FiR też jest popularnym kierunkiem,ale tam wydaje mi się jest większa gama zawodów do wyboru związanych z
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: czy ja wiem czy przesycony. Reklamuję jedną z uczelni. Z roku na rok coraz większe ssanie jest na studia i coraz szybciej nabory zamyka sie. Do tego ciągnie na studia (wszystkie kierunki) dużo ukraińców. Logistyków potrzeba bo teraz cały handel poszedł do internetu. Ludzie siedzą w domach na dupie i kupują. Skończy się pandemia to będziesz miał doświadczenie i zespól 10 ukraińców pod sobą bo pewnie z dziennych przeskoczysz
  • Odpowiedz