#anonimowemirkowyznania
Hej :) Szukam tutaj pomocy, ponieważ być może znajdzie się ktoś, kto ogarnia temat...Jak to wygląda ze studiami podyplomowymi? Czy łatwiej po nich o pracę? Oczywiście, nie mam tutaj na myśli całkowitego zmieniania branży (np. ktoś jest na bibliotekoznawstwie czy innej etnologii i nagle chce zostać specjalistą IT czy kontrolerem finansowym to idzie na podyplomowe).
Chodzi bardziej o przekwalifikowanie się, ewentualnie, o wyrobienie sobie specjalizacji i szukanie pracy właśnie
Hej :) Szukam tutaj pomocy, ponieważ być może znajdzie się ktoś, kto ogarnia temat...Jak to wygląda ze studiami podyplomowymi? Czy łatwiej po nich o pracę? Oczywiście, nie mam tutaj na myśli całkowitego zmieniania branży (np. ktoś jest na bibliotekoznawstwie czy innej etnologii i nagle chce zostać specjalistą IT czy kontrolerem finansowym to idzie na podyplomowe).
Chodzi bardziej o przekwalifikowanie się, ewentualnie, o wyrobienie sobie specjalizacji i szukanie pracy właśnie








Daje to satysfakcję, a babcia może wypłaci ze stówkę ;) Specjalistą nie zostaje się chodząc na wykłady, a druga kwestia, że przytoczone przez Ciebie przykłady podyplomowych to będzie zazwyczaj dramat. W Polsce pokutuje prowadzenie tych studiów jako "kształcenie dla każdego", więc jest zerowy próg wejścia, przez co poziom merytoryczny jest niski. Wykładowcy muszą się niestety dopasować do ogółu grupy, a nie wszyscy mają kierunkowe wykształcenie albo odpowiednie doświadczenie i