#anonimowemirkowyznania
Pracuję w korpo w księgowości. Mój staż to prawie dwa lata. W okresie studiów byłem stażystą, teraz dostałem umowę o pracę i jestem juniorem. Moje obowiązki nie zmieniły się jakość bardzo, pracuję praktycznie w ten sam sposób, jak podczas studiów, ale teraz siedzę bite 8h każdego dnia.
Ta praca ma mnóstwo plusów. Koledzy? Super, nie pojawiają się między nami żadne korpoakcje, z których śmieje się czasami wykop. Biuro? Też świetne.
Pracuję w korpo w księgowości. Mój staż to prawie dwa lata. W okresie studiów byłem stażystą, teraz dostałem umowę o pracę i jestem juniorem. Moje obowiązki nie zmieniły się jakość bardzo, pracuję praktycznie w ten sam sposób, jak podczas studiów, ale teraz siedzę bite 8h każdego dnia.
Ta praca ma mnóstwo plusów. Koledzy? Super, nie pojawiają się między nami żadne korpoakcje, z których śmieje się czasami wykop. Biuro? Też świetne.




















Czy w finansach warto znać 2 język? Jeśli tak to jaki europejski język jest najbardziej opłacalny? W skrócie: pracuje w reportingu w katowickim korpo, nigdy nie używaliśmy innego języka niż angielski ale wiadomo, że nie będzie to moja ostatnia praca. Na początku myślałem o chińskim ale patrząc realnie zbyt długi czas nauki (w ten czas mógłbym lepiej ogarnąć coś innego) i prawdopodobnie nigdy nie pojadę do Chin pracować więc
obojętnie ale raczej te z europy zachodniej czyli niemiecki, francuski, włoski, nordyckie itp. U nas za język dostaje się między 400 a 1200 zł bonusu językowego wiec na pewno lepiej niż praca z tylko angielskim ale język trzeba znać na jakieś b2.
Tylko znajdź pracę z hiszpańskim gdzie nalot hiszpanów w polsce jest tak duży, że xD
Zaakceptował: Eugeniusz_Zua