Jaki jest cel oplakiwania zmarlych?

Przeciez mleko sie juz rozlalo, zycia nie da sie przywrocic. Nasze na pewno nie bedzie lepsze jesli bedziemy je spedzac na szlochaniu w kacie i rozpamietywaniu tego co juz nie wroci. Gdzie jakas korzysc, gdzie poprawa bytu?

#filozofia #religia #ateizm
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PanLogik: Nie płaczemy nad zmarłymi, a nad sobą. Śmierć obcych smuci nas najwyżej odrobinę, ale gdy umierają nasi bliscy, część naszego tożsamościowego "ja" umiera wraz z nimi, gdyż nie jest ono tylko immanentne, a transcenduje w kierunku innych podmiotów.
  • Odpowiedz
Jak wiadomo, Arystoteles był najzdolniejszym uczniem Platona. Jak wiadomo, Platon założył w gaju Akademosa słynną szkołę filozoficzną, Akademię. Jednak po śmierci Platona to nie Arystoteles objął kierownictwo nad tą szacowną instytucją — lecz niejaki Speuzyp. Dlaczego nie Arystoteles?

Podobno dlatego, że był heteroseksualistą. Mówiąc ściślej, nie chciał mieć małoletniego kochanka. Koledzy uznali więc, że zboczeniec nie może zostać rektorem Akademii.

#starozytnosc #historia #filozofia
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@eagleworm: Bo został scholarchą akademii w 347 pne, gdy miał lat 63 czy około, będąc raczej w pelni dojrzałym filozofem. Arystoteles był od niego naście czy ok 20 lat młodszy. Czyli różnica pokolenia. No i poglądy trochę nieplatońskie.
Ale Stagiryta zafundował sobie własną uczelnię...
  • Odpowiedz
#filozofia

Diogenes z Synopy, pierwszy tego imienia który miał w------e ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jak głosi legenda, pewnego razu opalającego się Diogenesa odwiedził sam Aleksander Wielki, który powiedział, że spełni jego każde życzenie. Na to Diogenes odparł, że jego jedynym życzeniem jest, aby Aleksander przesunął się nieco, bo zasłania mu słońce.
Werdandi - #filozofia

Diogenes z Synopy, pierwszy tego imienia który miał w------e...

źródło: comment_d9VY5Bfar5ItbgN2vw4gi9RDG4swqCnK.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W świetle praw naturalnych, Twoje życie jest wyłącznie Twoją własnością i nikt poza Tobą nie ma prawa tym życiem dysponować.
Lukrecjusz zdaje się miał nieco inne zdanie w tej kwestii.
Zgadzacie się z nim?
_________________________________________________________________________
O prawach naturalnych rozmawiam w wywiadzie z prawnikiem
Tomaszem Szadachem: http://onaturzerzeczy.pl/prawo-naturalne-okiem-prawnika-wy
M.....5 - W świetle praw naturalnych, Twoje życie jest wyłącznie Twoją własnością i n...

źródło: comment_KM2f02BtfcPSPA3uMdBTGeSGIysIe7Um.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak byłem dzieciakiem to udawało mi się osiągnąć taki dziwny stan, strachu, derealizacji, kiedy zagłębiałem się w taką myśl: co by było, gdyby nic nie było? Na pierwszy rzut oka to takie zwykłe pytanie, ale jak się zagłębiałem w to, próbowałem sobie wyobrazić, że nie ma nic, nas ludzi, wszechświata, czasu, no po prostu nie istnieje NIC, to udawało mi się wpaść właśnie w taki dziwny stan jakiegoś strachu czy derealizacji, który
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LubieDlugoSpac: Zwątpić we wszystko i stracić grunt pod nogami.
Boimy się tego. Spróbujcie zwątpić we wszystko. Wiem po sobie, że zbliżając się do tego stanu czujemy ogromny, irracjonalny lęk. Boimy się przestać istnieć? Jak najszybciej szukamy jakiegoś punktu podparcia. Staramy się wrócić do normalnego, spokojnego świata. Zazwyczaj nam się to udaje. Jak wielu ludzi próbuje czegoś takiego i dochodzi już do stanu, w którym pozostaje właściwie nic? - napisałem to
  • Odpowiedz
@LubieDlugoSpac: @Dawidk01: @ldldld: Stan pustki przeraża, bo nie jesteśmy na niego gotowi. Podobnie jak z refleksją na temat śmierci. Łączy je bowiem nieistnienie, niebyt. Mimo wszystko niezmiernie cenię sobie takie przeżycia, świadomie obdarte z nędznych prób ucieczki od nieuniknionego. Myślę, że w przypadku relatywnie zdrowej psychiki potrafią działać niczym katalizator dojrzewania.
  • Odpowiedz
@Turysta_Onanista: zauważyłam zależność, że jeżeli wyrzucam z siebie te myśli to skutecznie się oczyszczam i mogę myśleć o sprawach przyziemnych( ͡° ͜ʖ ͡°) no trafiłeś w punkt z tym Pascalem lepiej bym tego co czuję nie ujęła. Ah ci psychologowie i psychiatrzy potrafią jedynie przepisać antydepresanty i coś tam napomknąć o docenianiu i takie sranie w banie. Wolę mirko, no chyba że fartem trafię na dobrego
  • Odpowiedz
@Dytyramb wystarczy wejść na tindlera i od razu wiadomo powód. W sumie dobrze, że ludzie chodzą na basen, siłownie, biegają i zdrowo się odżywiają. Ja ćwiczę, moi znajomi ćwiczą i mnie to pasuje. ()
  • Odpowiedz
@Dytyramb: Po prostu kolejny duży rynek. Tak samo jak produkty do depilacji, wmawia się teraz mężczyznom, że wszędzie muszą się pozbywać owłosienia.
  • Odpowiedz
1. Ja - Które słowo było pierwsze?

Język - "coś"chce się bawić we mnie. Bawi się słowami.

2. Na zewnątrz.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kosmiczna młoda para młoda z innej galaktyki chcąc uczcić swój ślub postanowiła na naszą planetę zrzucić inteligętne organizmy, które są z nimi pokrewne i umieściła satalitę która nagra fajerwerki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

majsterV2 - Kosmiczna młoda para młoda z innej galaktyki chcąc uczcić swój ślub posta...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@majsterV2: Zbyt dosłowne jak na mój gust. Wole znaczenie symboliczne. Zło będące z nami od zarania dziejów, nieodłączna część naszej natury, a być może nawet przyczyna naszej egzystencji. A my staramy się je zdefiniować, wyodrębnić i odrzucić - bezskutecznie.

Smieszkowy nihilizm niekoniecznie. Ja bardziej jestem into kosmos lovecraftowski - w nim problemy ludzkie też są błahe ale bardziej dlatego że obce rasy są cholernie odmienne od ludzi. Nie ma tam
AdireQ - @majsterV2: Zbyt dosłowne jak na mój gust. Wole znaczenie symboliczne. Zło b...
  • Odpowiedz
@Witkacy39: kultura (i religia) to coś co odróżnia ludzi od zwierząt. W pewnym sensie będąca wynaturzeniem, ale z niej pochodzącym.

Dlaczego wynaturzenie? Cóż, fajnie opisuje to przypowieść biblijna o Adamie i Ewie. Ludzie wcześniej byli jak zwierzęta, żyli w raju. Jednak poznali oni owoc dobra i zła. Nie można powiedzieć wszak że wilk czy tygrys jest zły. Jednak człowiek poznał co to jest zło, a przez swoją wiedzę wie, że może je
  • Odpowiedz
@sorek: Co prawda pojęcia natury używano zarówno w Europie przedchrzescijanskiej, jak i w kulturach nam odległych, to jednak trudno odmówić ci spójności oraz trafności. Wynaturzenie polega na niewykorzystaniu ludzkiego potencjału do bycia człowiekiem. Zazwyczaj odejście od natury kojarzy się nagatywnie (gdyż najczęściej natura ludzka postrzegana była jako element wybitny, zdecydowanie pożądany), niekiedy jednak jej zawieszenie czy też swoiste ujarzmienie zdaje się być naszym wybawieniem (jak u Freuda, kiedy id trzymane
  • Odpowiedz