@Max_Rockatansky: jakiś czas temu działał jeszcze Klub Inteligencji Katolickiej, ale czy działa nadal to nie wiem. Ale jeśli jesteś tym zainteresowany na poważnie, to i koło naukowe na uczelniach chętnie cię przyjmie, tyle, że nieoficjalnie tzn. nie będziesz miał statusu członka.
  • Odpowiedz
@mitholo: Ktoś słabo przetłumaczył.
W oryginale było "Nothing. What I always wanted."
"Puste pudełko" to jednak nie to samo co "nothing" :)
  • Odpowiedz
@Dawidino: do kościoła nie chodzę, ale zawsze mi w życiu czegoś brakowało, szukałem "recepty jak żyć", odnalazłem wiarę i się jej trzymam - sprawia, że jestem lepszym człowiekiem niż byłem - pozwala zwalczyć chciwość, zazdrość, nienawiść i jeszcze coś by się znalazło zapewne...
  • Odpowiedz
Podpisuje się pod tym.
Uważam, że jako gatunek najsilniejszy i najbardziej inteligentny na tej planecie, powinniśmy opiekować się innymi stworzeniami, a nie samolubnie wykorzystywać je w imię zysku.
  • Odpowiedz
kompletnie się nie zgodzę.

Kto niby uważa że jesteśmy ulubieńcami świata?


@neilran: teiści. czyli zdecydowana większość ludzi.

Fizycznie jesteśmy podobni do zwierząt, ale wewnętrznie kompletnie ich nie przypominamy, a intelekt to tylko jedna z rzeczy która nas od zwierząt wyróżnia. Zwierzęta kierują się instynktami i wychodzi im to na dobre, człowiek gdy się poddaje się swoim instynktom staje się gorszy
  • Odpowiedz
@sorek: Ciekawie jak bardzo zmieniłaby się lista zawodów po lewej stronie, gdyby uporządkować je od najgorzej do najlepiej płatnych w kierunku od dołu do góry. Oczywiście najbardziej interesujące byłyby przetasowania pozycji między "męską" a "damską" stroną wykresu.
( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
W związku z pokazaniem przez Google nowego asystenta naszło mnie pytanie natury etycznej. Czy jeżeli sztuczna inteligencja uzyska świadomość (mam na myśli zrozumienie idei JA, istnienie, etc.) to czy ludzie jako istoty obdarzone świadomością, będziemy mieli prawo wyłączyć ją ewentualnie zniszczyć?
#sztucznainteligencja #google #filozofia
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio ,tzn. kilka miesięcy tem, zarzuciłem sobie egzystencjonalna rozkminię nt. istnienia. Tzn. co jest gdy nas nie ma, co się dzieje wtedy z naszą swiaodmością/bytem itp itd. I tak myślałem, myslałem, myslałem (w wolnych chwilach oczywiście) i kilka dni temu w końcu wywnioskowałem. Gdy umrzemy będziemy czuli dokładnie to co przed narodzinami, czyli kompletnie nic (to akurat nie jest nadzwyczajny wniosek, na pewno już się z takimi interpretacjami nicości spotkaliście). Ważniejsza jest
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Naxster: Koledze @ashaneen chodzi o postrzeganie czasu, a nie czas jako wartość fizyczną. Chodzi o to, że tak naprawdę istnieje tylko teraźniejszość. Przeszłość i przyszłość są tylko opisowymi koncepcjami istniejącymi w teraźniejszości.
I to wcale nie stoi to w sprzeczności z fizyką, dla której czas jest po prostu miarą zmiany, a zmiana (jak zresztą wszystko) dzieje się tylko w teraźniejszości.
  • Odpowiedz
@chanelzeg: Zresztą to jest nawet bardziej problematyczne, bo po relacjach tożsamości spodziewamy się tranzytywności (jeżeli A jest tożsame z B a B tożsame z C, to także A jest tożsame z C) oraz symetryczności (jeżeli A jest tożsame z B, to i B jest tożsame z A). Intuicyjnie też się wydaje że tożsamość z inną osobą nie może byc kwestią wyboru (bo musi być esencjalna), co upraszcza sprawę bo eliminuje
  • Odpowiedz
Pytania do wierzacych w życie pozagrobowe w wydaniu chrześcijańskim.

1. Która wersja duszy człowieka istnieje po śmierci? Ta z momentu śmierci, z zanikami pamięci, czy z jakiegoś konkretnego etapu życia człowieka?

2. Czy jeśli w wieku 30 lat uderzę się w głowę i zmienię swoje postępowanie na bardziej agresywne i grzeszne, to po śmierci oceniana będzie moja postawa sprzed wypadku, po wypadku, czy z obydwu okresów uśredniona?

2.1
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Noej21: Moje pytanie: Kobieta trafia do raju gdyż całe życie była dobrą osobą, natomiast jej syn do piekła. Czy kobieta może być szczęśliwa w niebie wiedząc o cierpieniach syna ?
  • Odpowiedz
@Noej21: Nie pamiętam kiedy byłem ostatnio w kościele ale odpowiedzi na te pytania na 90% były wykładane na lekcjach religii już w gimnazjum, a już w średniej na 101%
1) Nie ma czegoś takiego w nauczaniu KK jak wersja duszy. To o czym piszesz to stan świadomości.
2) Uśredniona. Św. Piotr przed bramą wyjmie mega gruby notes i będzie szczegółowo rozliczał się z poszczególnych dni i stawiał plusy i minusy na
  • Odpowiedz
  • 5
Tak sobie myślę, że trochę głupi jestem i chciałbym przeczytać coś ambitniejszego, niż fantasy, czy wałkować dziesiąty raz serię Harrego Pottera. Odpadają romansidła i dramaty, najlepiej jakieś klasyki o tematyce filozoficznej. Wiecie, coś głębszego, jakiś światopogląd, sens istnienia, dokąd zmierzamy, co było pierwsze - jajko, czy kura? Coś, co każdy cep na tej planecie znać powinien. Polecicie coś?

#ksiazki #ksiazka #czytajzwykopem #czytanie #klasyka
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@walzky Blaszany Bebenek albo 100 lat samotności. Poruszają kwestię "filozoficzne" ale w bardzo ciekawej i przystępnej formie. Najważniejsze pytanie Asimova, 9 stron a bardzo filozoficzna. Jak chcesz stricte filozofię to polecam zacząć Platon a potem... czy tego chcesz czy nie Biblia (Nowy Testament straczy ale warto oba przeczytac) bo każde dzieło filozofii europejskiej odnosi sie/opiera na niej. Pozdrawiam.
Odradzam rzucanie się na Kanta czy Niestszeze bez wczesnieszego przeczytania Biblii. Chociaż jak
  • Odpowiedz