Co ciekawe - ta "prawdziwa", hinduistyczna teoria karmy zakłada, że doznawane krzywdy mogą być właśnie karą za przewinienia z życia poprzedniego. Grażyny na Facebooku często szastają tym pojęciem, "karma cię dopadnie, gnoju!!!", a jak się napisze w komentarzu "a może to dziecko zostało uderzone, bo w poprzednim życiu było jakimś zbrodniarzem?", to wyzywają od nienormalnych. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@majsterV2 to wyrosniesz xd Właśnie dlatego, że wszystko działa jak mechanizm randyzm jest raczej filozofią destrukcyjna społecznie. Poznaj najpierw historię filozofii. Wtedy będziesz miał szersze spojrzenie na to co nas otacza jak i na sam randyzm.
  • Odpowiedz
@fnord23:

Argument kosmologiczny nie działa.


Żadna wersja argumentu kosmologicznego, którą znam nie zakłada, że "wszystko co istnieje musi mieć jakąś przyczynę". Ani wersja Platona, ani Arystotelesa, ani al-Ghazaliego, ani Maimonidesa, ani Akwinaty, ani Leibniza, ani Samuela Clarke'a. Możesz podać nazwisko jakiegoś filozofa, który tak twierdził?
  • Odpowiedz
@Vivec: Ten filozof to OP. Przesłanka ta przypomina pierwszą przesłankę argumentu Kalam Craiga, z tą różnicą, że w oryginale mamy " co zaczyna istnieć", co jednak zmienia naprawdę wiele.
  • Odpowiedz
@shadowboxer: Może to nie pogarda, tylko racjonalna obawa. Ten sam Duch, który Heglowi powiedział, że tworząc wszechświat, chciał doprowadzić do powstania monarchii pruskiej Fryderyka Wilhelma III, mógł zdradzić im na uszko przeoślepiającą w świetle prawdę, iż dla każdego spójnego logicznie utylitaryzmu istnieje zbiór okoliczności, który pociąga za sobą organizację niefakultatywnych wycieczek helikopterem. Demoliberalizm ⇒ Utylitaryzm ⇒ Śmierć. Nawet z tym nie handluj.
  • Odpowiedz
ktoś kojarzy ten pogląd ..kontrindukcjonizm?
#filozofia #psychologia #religia #4konserwy #gruparatowaniapoziomu #jordanpeterson #ciekawostki

Jego przekonania, na których bazuje kontrindukcjonizm, zebrać można w następujący sposób:

Świat – włączając w to naukę – jest złożoną i nieuporządkowaną całością nie dającą się ująć prostymi teoriami i regułami;
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sorek: tak, ale własnie wg wiki "Feyerabenda okrzyknięto najgorszym wrogiem nauki, irracjonalistą, i wrogiem postępu naukowego. Sprzyjał temu jego styl pisania. Używał języka propagandy, odwoływał się do rozmaitych chwytów marketingowych, poważną argumentację i olbrzymią erudycję przetykał żartami, a czynił to tak subtelnie, że w wielu miejscach trudno rozstrzygnąć, czy żartuje, czy mówi prawdę. Z upodobaniem odwoływał się również do polityków i myślicieli lewicowych. Cytował Lenina, Mao Zedonga, Marksa, świadomie zacierając
  • Odpowiedz
@IuIu: @sorek: tutaj chodzi o co innego.. na przykładzie tych elektryków co pomylili kolory z prądem.. oni tego nie chcieli pewnie zrobić ale ufali swojej "wiedzy" i ogólnym zasadom

tak samo robią ludzie z tym co nieznane..

Paradoks polega na tym że fachowcy (jak by na to nie patrzec, czy naukowcy) własnie robią te błędy, a to oni mają wiedzę i resztę (np. przyrządy jak te "elektryczne), tylko
  • Odpowiedz
Mt;7;28 Gdy Jezus dokończył tych mów, tłumy zdumiewały się Jego nauką. 29 Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak ich uczeni w Piśmie.


Jak rozumieć te słowa, dokładnie werset 29? Jak rozumieć władzę?

No to zaglądam na biblehub i co? W wersji angielskiej jest autorytet, a nie władza.

"As
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@trypson_tryptaminka: UCZENI W PIŚMIE

Grupa ludzi zajmujących się od czasów Ezdrasza objaśnianiem pisma świętego jako normy postępowania wyznawców Mojżesza.

Uczeni w Piśmie nauczali w synagogach, byli sędziami i biegłymi w Sanhedrynie.
Wystąpili razem z faryzeuszami i saduceuszami przeciwko Panu Jezusowi (Mt 22,35; Łk 5,17; 7,30; 10,25; 11,53). Nadawano im tytuł "rabbi" - nauczyciel.
  • Odpowiedz
W oryginale (jeśli założymy, że jest to greka) Jezus jest określony rzeczownikiem "edzusian", to z kolei pochodzi bezpośrednio od innego rzeczownika, tj. "edzusia", a ona oznacza władzę, autorytet. Władza zaś rozumiana jest pod pojęciem "edzusia" jako wolność wyboru, albo możliwość wydawania decyzji, które muszą być spełnione (rządzenie).
  • Odpowiedz
takie trochę slowpoke, ale czytając omówienie nowych badań na temat ziemskiego życia i trwającego właśnie wymierania dotarłem do ciekawej rozmowy z 2013 roku (dlatego slowpoke ( ͡° ʖ̯ ͡°) ):

https://exignorant.wordpress.com/2013/07/02/rozpad-systemowy-zmierzch-kultury-upadek-imperium-neofeudalizm-orwell-i-spoleczna-nieswiadomosc/

Jeżeli nie dojdzie do radykalnej rekonfiguracji naszego stosunku do ekosystemu i jeśli nie odrzucimy absurdalnego przekonania, że nieograniczona ekspansja – która jest motorem kapitalizmu – to napędowy model cywilizacji przemysłowej, to jesteśmy skończeni, ponieważ te same techniki, które są wykorzystywane
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

30 maja 1788 r. 240 lat temu zmarł Wolter. Z tej okazji prezentujemy dzieła Woltera, dostępne w antykwariacie. Właściwie nazywał się Francois-Marie Arouet i był wychowywany w kolegium jezuickim. Wcześnie znalazł się też pod wpływem filozofii libertyńskiej i stał się zagożałym krytykiem religii objawionych i ich instytucji, a zwłaszcza Kościoła katolickiego. Był też liberałem i wyznawcą absolutyzmu oświeconego. Za swoje poglądy więziono go w Bastylii. Przebywał na wygnaniu, zarówno w Anglii,
Atticuspl - 30 maja 1788 r. 240 lat temu zmarł Wolter. Z tej okazji prezentujemy dzie...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak słuchać innych w rozmowie?
Jak ważne jest słuchanie?
Jak się "kłócić"?

Jordan Peterson "12 Rules for Life" w.w.t.

Osoba
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio zastanawiałem się, w jaki sposób powstają sny. Nie wiem, czy dobrze się wyrażę, ale doszedłem do dwóch różnych wniosków:
a) sny produkowane są "na bieżąco", analogicznie jak livestreamy na YouTube. Mózg wszystko tworzy na bieżąco, niemal losowo, nie ma żadnego planu fabuły.
b) sny są już uprzednio w pewnym stopniu zarysowane, analogicznie jak filmy na YouTube. Mózg ma zarys historii, wie, co "odegrać".

Początkowo skłaniałem się ku tej pierwszej opcji, ale
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zastanowieniu doszedłem do wniosku, że jednak dużo snów jest sensownie ułożonych


@Horkheimer: To nie musi oznaczać, że nie powstają "live". Przecież twój mózg śniąc nie musi postępować zupełnie losowo, tylko kolejne wydarzenia tworzyć na podstawie wcześniejszych etapów snu. Poza tym akurat w snach sensowność to bardzo mocne słowo. To, że śniąc postrzegasz te rzeczy jako sensowne, wcale nie znaczy, że takie są.

A w ogóle, to moim zdaniem sny działają jeszcze
  • Odpowiedz
I was Jordan Peterson’s strongest supporter. Now I think he’s dangerous

I thought long and hard before writing about Jordan, and I do not do this lightly. He has one of the most agile and creative minds I’ve ever known. He is a powerful orator. He is smart, passionate, engaging and compelling and can be thoughtful and kind.

I was once his strongest supporter.


Jordan was a captivating lecturer — electric and
TerapeutyczneMruczenie - I was Jordan Peterson’s strongest supporter. Now I think he’...

źródło: comment_tPGswALwu21tfVjC1PKkFL114CJ46QHg.jpg

Pobierz
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sorek:

z homarami to nie argument, to opis rzeczywistości i systemu seratoniny który jest również w nas i powoduje hierarchię.


Teraz czekam, aż podasz mi publikację w recenzowanym czasopiśmie naukowym gdzie z pokazaniem drogi ewolucyjnej i genów będących homologami u homara i człowieka odpowiadających za mechanizm hierarchii (działający w ten sam sposób) dzięki wyrzutom serotoniny. Serio, psychologia ewolucyjna ma zwykle niemożliwy problem z bazowaniem swoich wymysłów na realnej wiedzy biologicznej.
  • Odpowiedz
To czy to co on mówi jest argumentem lub nie, dla mnie IMO ma miejsze znaczenie.


@sorek: no dobrze, ale jak właściwie dyskutować z kimś jak nie wiadomo co jest argumentem i czy jakieś są? jak obalić komuś "to się sprawdza" jak nie dostarcza argumentów za tym że się sprawdza i że rzeczywiście taka interpretacja jaką przyjął tych rzeczy które "się sprawdzają" jest dobra? feministki, którym Peterson zarzuca ten straszny
  • Odpowiedz