Ostatnio miałem taką rozkmine, że rozleniwiając człowieka traci on powoli zdolność do adaptacji. Kazdy lubi konfortowe życie. Dzięki technologiom, maszynom nasze życie jest łatwiejsze, ale pytanie jest czy my widzimy ta "granice wygody"? Czy jesli to z jakiś powodów utracimy, to czy sobie poradzimy? Czy będziemy potrafili się zaadaptowac do kompletnie odmiennych warunków?

Zastanawia mnie to, że ciagle chcemy pielegnowac myślenie na zasadzie "status quo" zamiast wspólnie działać w imię adaptacji. Historia
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tazos: jak plug wymyslili to tez ludziom sie wydawalo, ze jest komfortowo i ze zycie jest latwiejsze i wcale sie nie rozleniwili
Znalezli kolejne sposoby na ulatwienie sobie zycia i tak bedzie zawsze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

jak juz nie bedzie czego wymyslac, to zaczna wymyslac robienie jedzenia tak i hodowanie w taki sposob, ze nie bedzie trzeba srac, bo nie zostana zadne odpadki ( ͡
  • Odpowiedz
@tazos: "Wehikuł Czasu" Wellsa i opowiadanko "Zapłać drukarzowi" Dicka fajnie nawiązują do tematu gdyby tu ktoś był zainteresowany. W obu historiach ludzkość nauczyła się tak mocno polegać na technologii że...no cóż, że mieli problem w obliczu katastrofy, żeby nie spojlerować. Polecam w opór.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
#filozofia kto ma Metodologia nauk Groblera?

Prosiłbym o zdjęcia z tzw. indukcjonizmu eliminacyjnego.

Jest gdzieś na początku, ma to związek z moim poprzednim pytaniem czyli teorią idoli Bacona.

Zdjęcia potrzebne na dziś lub jutro. :)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Estetyka (gr. aisthetikos – dosł. „dotyczący poznania zmysłowego”, ale też „wrażliwy”) – dziedzina filozofii zajmująca się pięknem i innymi wartościami estetycznymi.

A nie mówić kierwa, że coś jest ładne == estetyczne xD

#filozofia
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurde, dawno temu poznałem jedną osobę pochodzącą z Wuhanu, ostatnimi czasy sobie śmieszkuję i przeglądam memy związane z sytuacją jak spora część mirków na tej stronie ze śmiesznymi obrazkami ale jakby się nad tym zastanowić to pozostawanie w takim odciętym od świata mieście gdzie panuje #wirus musi być traumatyczne i do bólu realistyczne. Dla takich ludzi to już nieważne czy istnieje zagrożenie pandemii, oni i tak są już w najgorszej
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Trybun_Plebejski przyjacielu, rób zapasy, przygotuj sie na najgorsze. Jak napisałeś "z tyłu głowy pojawia mi się obecnie jakiś dyskomfort", to powinno dać ci do myślenia. Śmiechy śmiechami, hihy hihami - ale ja już mam spakowanego BOB'a, samochód zatankowany pod korek.czarnoprochowca też mam przygotowanego, o kilku wiatrówkach nie wspomne. Zakladaj glany, bo nadeszły ciężkie czasy.
  • Odpowiedz
@rosso_corsa w sumie wiesz
kazdy ma jakas swoja skale problemow co nie
ktos moze byc megamind, ogarniety i swiadomy i nadmiar informacji go dobija, czesto tak jest btw
a ktos z innej beczki moze miec problemy typu co zalozyc na gale, scianke czy czerwony dywan

co do prostoty to chyba nikt nie ma prosto od poczatku do
  • Odpowiedz
@misterbrian: Nah sam nie jestem lepszy. Ja głównie filozofia starożytna, bliskiego wschodu, trochę średniowieczna. Trochę też egzystencjalizm oraz powoli zachaczam o postmodernizm.
Nie chodzi o wole, a o świat jako przedstawienie xD
  • Odpowiedz
@misterbrian: Wittgenstein w On Certanity próbował pokazać, że sceptycyzm może być albo sceptycyzmem skontekstualizowanym do gry językowej, i wtedy sceptycyzmem sensownym, albo sceptycyzmem "uniwersalnym", i wtedy pozbawionym sensu. Pozbawionym sensu, gdyż myli on twierdzenie jako asercję faktu wewnątrz gry z wyrazem reguły, której ta gra podlega. Nie można zwątpić w prawdziwość reguły, gdyż prawdziwość nie jest tu kategorią mającą zastosowanie - reguła dopiero określa kategorie prawdy i fałszu. Rozgranicza też
  • Odpowiedz
Mózg w naczyniu

Mózg w naczyniu (ang. brain in a vat, mózg w pojemniku, mózg w kadzi) – filozoficzny eksperyment myślowy pomyślany jako nowoczesna forma sceptycyzmu. Oryginalne określenie brain in a vat pochodzi od filozofa Hilarego Putnama z dzieła Reason, Truth and History z 1981 roku. Polega on na zamknięciu mózgu w naczyniu i podłączeniu go do aparatury stymulującej odbieranie bodźców. Aparatura ta (lub naukowiec za jej pośrednictwem) generuje doskonale spójne złudzenie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@polskipolaczek: Raczej gowno prawda. To nie słabość woli, tylko rozne psychiczne blokady, spowodowane wychowaniem i środowiskiem. Zresztą nawet nie wiadomo o co mu chodzi. Pewnie wyrwał to z jakiegoś przemowienia. O takim palaczu mozna ktory nie probuje rzucić palenia mozna mowić, ze ma słabą wole. Ale jak ktoś mimo chęci jakoś nie może zagadać do laski na przystanku, to nie wiem czy to siła woli, czy raczej wypadkowa wychowania, doświadczeń
  • Odpowiedz
@pyroxar: Tutaj mówiąc o prawdziwym złu miałem na myśli to bezkarne, na które jest większe przyzwolenie, bo nie zauważa się złej natury tego zła - a obrywa się tym, którzy może i też nie zawsze są święci, ale niesprawiedliwie przysłaniane jest wtedy to zło, które dzieje się na tak naprawdę większą skalę, ale dotyczy już innych osób, więc nagle dla ludzi nie ma problemu...
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ewolucja idei
W myśl koncepcji Kuhna proces rozwoju nauki stanowi ewolucję od prymitywnych początków przez następujące kolejne stadia charakteryzujące się wzrastająca szczegółowością i coraz bardziej wyrafinowanym zrozumieniem przyrody.

W konsekwencji porównywał on własną koncepcję ewolucji idei naukowych do darwinowskiej koncepcji ewolucji organizmów żywych, ale dowodził, że nie jest to proces ewolucji w odniesieniu do czegokolwiek, i pyta, czy rzeczywiście pomaga to wyobrazić sobie, że istnieje jedyny, pełny, obiektywny, prawdziwy obraz przyrody. I chociaż postęp
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@misterbrian: Nie wiem skąd to, ale Kuhn dopuszczał kumulatywny rozwój wiedzy naukowej wewnątrz nauki normalnej. Rewolucja w rozumieniu kuhnowskim nie tyle jest wynalezieniem nowego narzędzia, które rozwiązuje wszystkie stare problemy i tworzy nowe możliwości, ale raczej odmienia całą macierz dyscyplinarną.
  • Odpowiedz
@misterbrian: Szukamy określonego, trwałego punktu odniesienia, namacalnej prawdy do jakiej nauka ma prowadzić, po czym okazuje się, że choć z perspektywy dłuższej postęp jest widoczny, tak z krótszej - będąc uwikłani i przyjmując sposób opisu świata aktualnej nauki (zazwyczaj myślimy w określonych schematach) - nie jesteśmy w stanie nawet przewidzieć rychło nadchodzącej, kolejnej rewolucji naukowej. Zatem rewolucja wnosi element "niepewności epistemologicznej". A może, skoro mamy klapki na oczach i jest
  • Odpowiedz
Ależ zajebista wypowiedź, aż mi ślinka cieknie:

"Filozofia zajmuje się przede wszystkim stawianiem trafnych pytań i określaniem zakresu możliwych odpowiedzi przy pomocy dogłębnej analizy logicznej. Nauka, którą tak wywyższasz, jest tylko jedną z dziedzin poznania, którą zajmuje się jeden z elementów filozofii - epistemologia. Nauka powstała na bazie zbudowanej przez filozofów. I to nie tylko starożytnych. Chociażby metoda naukowa o której wspominasz jest efektem pracy m. in. Karla Poppera, XX-wiecznego filozofa.
Nie, filozofia nie
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@euromenda:

Ciężko, bo autor wyrzucił z siebie mnóstwo słów, a odniesienie się do nich wszystkich wymagałoby ich jeszcze więcej. Ograniczę się tym samym do kilku kwestii.

Po pierwsze, naukowcy świetnie sobie radzili przed Popperem i nadal radzą sobie świetnie, nie przeczytawszy ani Logiki odkrycia naukowego, ani jakiejkolwiek innej publikacji napisanej przez filozofa nauki. Moment, w którym naukowcy zaczęliby postępować według instrukcji filozofów nauki byłby dla nauki zabójczym. "Metodę naukową" wymyślili
  • Odpowiedz
co do pierwszego: w jakim celu myślisz chcieli to wyjaśnić, skoro lepszego wyjaśnienia niż to, że nauka poznaje obiektywną rzeczywistość, przynajmniej pozornie nie mamy?


@euromenda: Zaproponowano kilka innych wyjaśnień. Niemniej jednak nie wydaje mi się, aby istniała szczególna potrzeba wyjaśniania tego. To, że metoda naukowa jest kiepskim wytłumaczeniem widać po tym, że gdy przyjrzeć się pracy naukowców na przestrzeni wieków, nie daje się ona ładnie opisać pojedynczym zestawem zasad, wyjąwszy może
  • Odpowiedz
@pyroxar: Nie. Po prostu masz urojenia, że kłamie tylko TVN. Albo masz problem z czytaniem ze zrozumieniem i dowód na kłamstwo uważasz tylko za opinię. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Fakty alternatywne to nie fakty.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Mając dwie zmienne, którym przypisuję takie same liczby mogę je porównać a jak jeszcze sprawdzę ich naturę (rzeczywiste, naturalne itp) to mogę stwierdzić ich identyczność.
Np: 1 jest równoważne logicznie 1, ale nie 2. Inna wartość mimo tego, że natura ta sama (liczba naturalna czy rzeczywista).

No dobra.

Mając symbole nieskończoności, niby jeden dąży do tego samego co drugi, mają tę samą naturę to jednak nie są tym samym bo przyrównując je otrzymam symbol nieoznaczony.
pyroxar - Mając dwie zmienne, którym przypisuję takie same liczby mogę je porównać a ...

źródło: comment_3L0kKsp0iRY2H9HXMuChXwu5eavplhyB.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pyroxar: myślę że przydałoby się jakoś ustalić podstawowe definicje, a w szczególności co to znaczy, że dwie rzeczy są identyczne.

Wbrew pozorom nie chodzi tu o to jak się zachowują podczas porównywania i nie ma to nawet nic do rzeczy (np na liczbach zespolonych nie ma porządku i też nie da się określić która liczba jest większa, a mimo to mówimy czasem że jakieś dwie liczby zespolone są równe).

Zazwyczaj
  • Odpowiedz