@Mrjohnsmith kilka grup które kiedyś obczajałem na terenie Trójmiasta jest mocno skoncentrowana na dosyć podejrzanych guru. Z pozoru mili i otwarci, ale w końcu liczą się datki i oddanie. Więc religijne bagno jak każde w tych co ja sprawdzałem. Polecam ogarnąć medytacje i być miłym dla świata ;)
  • Odpowiedz
To tylko moje dywagacje. Brak zdrodel. Caly wywod oparty jest na domniemaniach i tym co wyczytalem na tagu #banki. Moge sie mylic. Poprawcie mnie wtedy.

1. Chciwość ludzka i chęć życia ponad stan
2. Etyka chrześcijańska zabraniająca lichwy przez cale wieki
3. Lichwa naturalnie zajmuja sie wtedy ci ktorym religia tego nie zabrania - Żydzi
4. Żydzi dorabiają sie na lichwie i awansuja do elit
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy jesteście w stanie sami siebie oszukiwać, że sens jaki sobie wymyśliliście da wam szczęście?

Kontekst pytania:
Jak wiemy z racjonalnego punktu widzenia, życie nie ma żadnego konkretnego sensu. Niektórzy wierzą w pewne idee, czy religie i nie są jeszcze świadomi (życzę ich samopoczuciu, żeby nie uświadomili sobie) tego faktu. Jednym z rozwiązań po uzmysłowieniu sobie braku sensu jest wymyślenie sobie własnego i uwierzenie w niego. Moje pytanie odnosi się do nieudanych
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Virino: Myślę, że mam podobnie i to jest chyba jedyny sens, w który wierzę. Chciałbym zobaczyć jakie będą kolejne przełomy w fizyce (teoria wszystkiego), medycynie (skuteczne leczenie wszystkich rodzajów nowotworów), technologii (prawdziwa sztuczna inteligencja) itp. Może zdarzy się coś zupełnie nieprzewidywalnego, a dla takiego czegoś warto czekać, bo to może być wszystko. I jeszcze jedna rzecz: lepsze zrozumienie świata.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@znicz: Dzięki wielkie i wzajemnie. Obawiam się jednak, że to nie będzie proste o ile w ogóle możliwe, zawsze czuje się tą "szarpiącą" od czasu do czasu silną potrzebę przemyślenia tego jeszcze raz, upewnienie się, czy aby na pewno wszystko zostało wyjaśnione. No ale może kiedyś się uda.
  • Odpowiedz
Jedna z najwspanialszych radości, jaką daje ziemska miłość, czyli służenie ukochanemu tak, aby o tym nie wiedział, w przypadku miłości Bożej możliwa jest chyba tylko poprzez ateizm

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Szanowni @biliard: @jazmojegopokoju: z tego co mi wiadomo, ale być może tego nie wiem, medytacja prowadzi do końca trosk bo pozbawia tożsamości człowieka jednoczącego się z zasadą rządząca światem.
  • Odpowiedz
@Thachi: Jak kiedyś przeczytasz + będziesz to weryfikował, to wołaj mnie.
W skrócie: agresja wewnątrzgatunkowa jest zakodowana w organizmach na różnych szczeblach ewolucji i od bardzo dawna. Ludzie, jako że są na wyższym levelu niż np rybki akwariowe potrafią agresję skanalizować w pozytywny sposób: sport, nauka, rywalizacja etc.

Bardzo fajna pozycja i polecam
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 21
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@MuItikonto_: polecam tworzyć, a nie konsumować. Dalej nie ma to celu, ale fajnie patrzeć jak inspiruje innych - szczególnie tych bez problemów egzystencjalnych.

Jak na coś fajnie patrzeć to już można przybrać to za cel, bo alternatywą jest mnie patrzeć i niefajnie, a coś w życiu robić trzeba.
  • Odpowiedz
Moje pytania kieruję do osób, które mają już pewną wiedzę o filozofii, nieważne czy zdobytą poprzez studia, czy własne zainteresowanie tematem. (np. @Turysta_Onanista, @BRTM, @shadowboxer, @lukkru, @sublatio_cum_laude, @White_Knight_Rep_Dill, @Burstaine itd.).

Zastanawia mnie jak znajomość różnych idei filozoficznych wpłynęła na wasze życie.

1. Czy na aktualny kierunek waszych poczynań życiowych (praca, związki, zainteresowania) miała wpływ zdobyta wiedza filozoficzna?
2. Jak podchodzicie do
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mahapralaja:
1. Filozofia miała, nie wiem co to jest wiedza, ale ogólnie filozofia, tj. czytanie różnych zabawnych rzeczy - tak. Zamiast iść na polibude to poszedłem na filo z takich większych rzeczy.
2. Jeśli masz odpowiednio zbalansowane substancje chemiczne w swoim mózgu to nie ma potrzeby radzić sobie ze świadomoscią istnienia, dzieje się to samo, i tak jest mniej więcej w moim przypadku - totalna utopia, relax i luźna atmosferka.
  • Odpowiedz
@Mahapralaja: jeśli chodzi o mnie, to jestem jeszcze zupełnym laikiem. Dopiero zaczynam jakieś w miarę usystematyzowane zapoznawanie się z filozofią.

1. Czy na aktualny kierunek waszych poczynań życiowych (praca, związki, zainteresowania) miała wpływ zdobyta wiedza filozoficzna?


1. Raczej niezbyt, bo za mało tej wiedzy jeszcze posiadam. Chociaż w sumie platoński pomysł na rozwój klasy rządzącej w Państwie przypadł mi do gustu i popchnął w kierunku kształcenia muzycznego (bo siłownię i sztuki
  • Odpowiedz
@Dzieci_z_Choroszczy: Nie to, że synestezja, ale nieomal codziennie słucham książek - czytanych mi przez elektronicznego speakera. Szczególnie przed snem, gdy utrapione troskami minionego dnia oczęta wyczekują odprężenia.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Jakie są główne założenia #buddyzm? Czy jeśli chodzi o postrzeganie świata materialnego to wyprzedza w czymś Koheleta mającego za nic materializm? "Marność nad marnościami, wszystko jest marnością" oraz jak postrzega buddyzm wartości obiektywne? "Lepiej być skarconym przez mądrego niż pochwalonym przez głupiego".

#filozofia
pyroxar - Jakie są główne założenia #buddyzm? Czy jeśli chodzi o postrzeganie świata ...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pyroxar: Kohelet mimo wszystko podaje sie na boga ze to jedyna wartosc. W buddyzmie nie musisz wierzyc nawet w reinkarnacje bo sa mistrzowie ktorzy jawnie mowia ze jest jedno zycie.
Tak wiec buddyzm idzie o krok dalej, w ksiedze koheleta jest przywiazanie do boga wiec kolejne przywiazanie do czegos. Buddyzm uczy przywiazania do zupelnie niczego bo kazdy ma swoj wlasny wykreowany swiat przez swoj wlasny mozg i praktyka medytacji sluzy
  • Odpowiedz
@pyroxar: Tylko nie zaczytuj się w tych tak chętnie linkowanych formułkach, bo stamtąd dowiesz się tyle o buddyzmie, co o chrześcijaństwie dowiedziłbyś się, gdyby ktoś - powiedzmy - wymienił ci grzechy główne ignorując żywą wiarę (nawet może mniej - w końcu buddyzm to tzw religia kosmiczna, a nie religia księgi). Poruszyłeś (wbrew pozorom) wiele kwestii, ale ograniczę się do kilku spostrzeżeń.
1. Choć buddyzm poniekąd nie uznaje ascezy, to w
  • Odpowiedz