konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czasem gdy czytam pewne teksty o filozofii mam wrażenie, że nie są napisane po polsku. Sięgam po angielską Wikipedię i stwierdzam nie tylko, że rozumiem więcej, ale i dostrzegam trochę więcej sensu. Sprawia to, że zadaje sobie pytanie czy taki „dorobek intelektualny” cywilizacji zachodu ma sens. Oczywiście rozumiem, że taki Leibnitz pisał do konkretnej grupy uczonych, ale jaki jest realny pożytek z tych opasłych tomów różnych filozofów często powtarzających siebie na wzajem?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BananowySzymon: Schmess to nigdy nie grywany wariant szachów o zmodyfikowanych zasadach. Typu pionki skaczące o 3 pola i nieruchomy król. Schmessmasterzy to filozofowie spędzający życie nad refleksjami pozbawionymi aplikacji.
  • Odpowiedz
Katolicy wierzą że po śmierci będzie niebo czyli zjednoczenie z Bogiem, ustanie cierpienia, błogie szczęście itp.
Wielu twierdzi też że świat(wiec także i czlowieka)
stworzył bóg, ponieważ jeśli człowiek powstał z niczego to życie jest pozbawione wszelkiego sensu i wartości.

Ciekawi mnie czy myślą oni nad tym czy niebo faktycznie jest takie wspaniałe jak twierdzi religia i dlaczego, lecz dlaczego miała by to być opcja lepsza od nicości.

Bo
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Szanowny @grzesiek23Gda: jaką drogą? Ty nie rozumiesz. Kohelet pisał, że marnością jest to że ten sam los czeka po śmierci sprawiedliwego i grzesznika, mądrego i głupiego.

W chrześcijaństwie możesz dostać się do nieba za dobre uczynki.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Szanowny @grzesiek23Gda: nie wiem za co go chwalisz, że niby odwaga, takie domysły świadczą o niezrozumieniu katolicyzmu.

A ty go chwalisz. I to za co? Za błędne wnioski i źle sformułowane pytania. Maskara.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
A ja chciałem zapodać bardzo ciekawy dla mnie temat temat, bo to jedno z największych niewyjaśnionych zjawisk jakie doświadczyłem w swoim życiu.

Jak byłem małym dzieckiem to dość często, później coraz rzadziej, miewałem takie dziwne momenty "zakwestionowania rzeczywistości".
Nie było to odrealnienie, a taka po prostu niezgłębiona tajemnica. Nadal to jest dla mnie wielka niewiadoma.

W
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Miałam tak samo i nadal mam. Nigdy nie nazwałam tego uczucia bo nie potrafiłam ale doskonale wiem o czym mówisz. W różnych momentach mojego życia nagle uciekały wszystkie myśli i zostawało tylko to uczucie. Uczucie, ze to wszystko jest takie dziwne, ze takie dziwaczne istoty jak my, mieszkające na jakiejś malutkiej planetce w bezkresnym kosmosie, robimy sobie tutaj jakieś rzeczy, które prawdopodobnie tylko my uważamy za sensowne xD
  • Odpowiedz
  • 11
Jak pogodzić ideę antynatalizmu z miłością do dzieci? ()
Uwielbiam dzieci, niemowlęta, bobasy, zajmowanie się nimi, ich uśmiech i płacz, jak uczą się wszystkiego i jak niesamowite to jest - zdecydowanie instynkt macierzyński we mnie jest. Czuję że to jest głęboko we mnie i nie mam jak się temu przeciwstawić. Z drugiej strony oczywiście rozumiem szanuję i popieram całym sercem antynatalizm. Serce vs Rozum, skąd mam wiedzieć co
  • 58
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki. #pytanie #rozkmina #filozofia

Tldr: jak powinna wyglądać dyskusja/dialog w Internecie?

Mamy powiedzmy pare sytuacji przykladowych. Na znanym i niekoniecznie zawsze lubianym portalu ze śmiesznymi obrazkami, osoba A pyta, czy ktoś zna godziny otwarcia xyz. Inna osoba B agresywnie odpowiada czy osoba A nie ma internetu by sprawdzić sobie sama w googlach czy innej wyszukiwarce informacji. To czy może czy nie moze, czyli przyczyna pytania nie powinno byc
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bogobojny_trans:
Odnośnie punktu 3 to prawie zawsze osoby posługujące się takimi sztuczkami nauczyły się ich na podstawie własnych doświadczeń, albo zobaczyły jak stosują je inni i zaczęli kopiować.

Jeżeli rozmówca/y nie wykaże choćby najmniejszych chęci porozumienia to lepiej jest odpuścić. Wolę nawet nie zaczynać rozmowy, jeżeli ma ona mieć niski poziom. Albo szybko ją skończyć, gdy ten poziom zaczyna spadać. Jeżeli dyskutant nie stosuje się do pewnych zasad, to mam
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Założenie że dwóch niezależnych obserwatorów w takich samych warunkach po jakimś czasie dojdzie do takich samych wniosków miało jakąś nazwę, przypomni ktoś?
#kiciochpyta #filozofia
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mrjohnsmith kilka grup które kiedyś obczajałem na terenie Trójmiasta jest mocno skoncentrowana na dosyć podejrzanych guru. Z pozoru mili i otwarci, ale w końcu liczą się datki i oddanie. Więc religijne bagno jak każde w tych co ja sprawdzałem. Polecam ogarnąć medytacje i być miłym dla świata ;)
  • Odpowiedz