W niedzielę kończy mi się kwarantanna, więc w poniedziałek do pracy. Mieszane uczucia trochę, bo z jednej strony nie chce mi się, ale z drugiej już mi się znudziło siedzenie w domu i chętnie zobaczę mordy, których dawno nie widziałem - prawie 3 tygodnie siedzę w domu, przed kwarantanną jeszcze miałem zwolnienie lekarskie.

Powiedzmy, że w dobrym momencie kończy mi się wolne, bo zdążyłem odpocząć, ale też zacząłem odczuwać negatywne skutki izolacji.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#feels #smierc
Mireczki dlugo się powstrzymywałem, zeby to z siebie wyrzucić. Niektórzy tak jak ja chcą sie podzielić rozpaczą i smutkiem bo wtedy czują rodzaj ulgi więc nie piętnujcie mnie proszę bo mam "piorunującą" końcówkę roku.
Miesiąc temu pod moimi rękami(probowałem ją reanimować do rytmu "piosenki życia" Bee Gees - Staying Alive) zmarła moja mama na zawał. Nigdy nie zapomnę tego strachu w jej oczach kiedy na dwa wdechy wróciła
odislaw - #feels #smierc
Mireczki dlugo się powstrzymywałem, zeby to z siebie wyrzuc...

źródło: comment_1639769265NuE7TiNQWtkBFQf9tK8Vqg.jpg

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@odislaw: Co można dobrego napisać w takiej sytuacji? Chyba nic. Samo życie, tak już jest. Miałem kiedyś bardzo podobnego psa - Maks. Też musiał zostać poddany eutanazji, bo mu nerki wysiadły w wieku 16 lat. Łezkę uroniłem, pani weterynarz również. Dobre było to co powiedziała weterynarz - człowieka w tym wieku z taką chorobą nerek też by zaraz umarł, nikt by go specjalnie nie leczył, a na przeszczep żadnych szans.
  • Odpowiedz
@odislaw: przykro mi z powodu Twojej straty, Mirku. Pamiętaj, że masz prawo do płaczu, tęsknoty. Zarówno Twoja Mama, jak i Odi zawsze w pewien sposób będą z Tobą - w Twoich wspomnieniach, poglądach, drobiazgach, które otaczają Cię na codzień i to jest ta część ich miłości, która nigdy Cię nie opuści. Z czasem trochę mniej boli, a te przykre wspomnienia, które teraz nie dają Ci spokoju, zatrą się na rzecz
  • Odpowiedz
@ArnoldZboczek: aaa jeszcze mi się historia przypomniala jednego sąsiada co na wózku jeździł, siedział cały czas na czaterii, udawał dziewczyny i zdjęcia gołych bab z neta wysyłał jakimś przegrywom za kod na doładowanie telefonu. Oni myśleli że jest kobietą bo jak potrzebował weryfikacji to prosił jedna sąsiadkę żeby odebrała jego telefon i w zamian jej raz na miesiąc doladowywal tymi kodami, a resztę na allegro opychal ( ͡° ͜
  • Odpowiedz
@Chodtok: Siema, wyglądam mega podobnie. Prześlij mi swoje zdjęcie na prywatnej wiadomości, jak mi sie spodobasz to moglibyśmy coś podziałać, jakiąś randkę czy coś.

nie musi być żadnym mięśniakiem czy innym chadem


No tego akurat prawie nie spełniam, bo może mięsniakiem nie jestem, ale trenuję więc nw czy ci to przeszkadza. Łap tutaj filmik z mojego treningu.
Hompert - @Chodtok: Siema, wyglądam mega podobnie. Prześlij mi swoje zdjęcie na prywa...
  • Odpowiedz
@Galaxia: to już nie jest to samo z tego co wiem. Raz że Covid dwa że inne pokolenie i ciut inna już mentalność.
Ja pierdziele jak ja tam przyjechałem pierwszego dnia to kampus był jak wyjęty z tych wszystkich amerykańskich filmów. I w tym wszystkim ja. Sczyl maminsynek co bal się że zdechnie z głodu po tygodniu bo przecież nie umie gotować...
  • Odpowiedz
Razem z Tangiem fotografowałam też drugiego pieska - Hektora.
Historia Hektora to utrata wiary w człowieczeństwo. Ten trzynastoletni niesłyszący pies, z problemami neurologicznymi i chorymi stawami najprawdopodobniej nigdy nie był kochany. Tak podejrzewam, bo czy jest możliwe mieć psa przez trzynaście lat, a potem bez skrupułów oddać go do schroniska jak niechciany mebel, tylko dlatego że jest stary? Tuż przed rozpoczęciem zimy?
Hektor wytrzymał w hotelu około miesiąca, dziś został uśpiony, ponieważ
matra - Razem z Tangiem fotografowałam też drugiego pieska - Hektora.
Historia Hekto...

źródło: comment_16396792840z3RYO4mxB3Vg0oQHCwnIc.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Eh kurde mam ostatnio kilka razy w miesiącu takie zawroty głowy że jak wstaję to muszę znowu usiąść albo na chwilę się zatrzymać i czasami nic nie widzę.


@423frewq4f23: Ja kiedyś regularnie tak miewałem, ale samo przestało się tak robić.
  • Odpowiedz