kiedyś miałam znajomych, oni wyjeżdżali na różne wycieczki, wakacje, poznawali kolejne osoby, a ja siedziałam w domu i liczyłam czy starczy mi na jedzenie. kiedyś poszłam z nimi na festyn i tylko patrzyłam jak znajomi korzystają z różnych atrakcji za pieniądze rodziców, a ja stałam obok. nie lubię pożyczać, nigdy nie lubiłam. dzisiaj mam oszczędności, na które sama zapracowałam, ale te znajomości dawno się rozmyły, w dużej mierze przez to, że nie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zoyav: Takie coś przetrwa jedynie dobra przyjaźń a nie zwykła znajomość. Ciut chamskie ale ludzi nie jara kontakt z kimś kto nie dotrzyma im kroku.
  • Odpowiedz
Na samą myśl, że codziennie będę musiał rywalizować w szkole z innymi, pokazywać, że jestem lepszy od innych, że muszę działać 5 dni w tygodniu po 8h na 100 % swoich możliwości intelektualnych, po prostu chce mi się płakać.

@CalibraTeam: nie każdy musi mieć świadectwo z czerwonym paskiem, możesz celować w średnią 3,0 i też będzie ok, uszy do góry :-).
  • Odpowiedz
Od czasu do czasu sypiam w hotelu, gdzie zejście na śniadanie równa się z torturą i wyczerpaniem psychicznym. Chodzi o DZIECI, człowiek wstaje, chciałby w ciszy zjeść sobie śniadanie i wypić herbatę ale nie!
Przecież dzieci nie da się upilnować, biegają, drą ryjce, płaczą, piszczą i tak dalej... Najgorsze są matki, które potrafią tylko krzyczeć przez całą salę na te dzieci i nic więcej. Najlepsza jest jedna, która ma ich trójkę poniżej
  • 347
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ciemnienie: mój wpis dotyczy dzieci to będę tagować go dzieci, tag jest na temat jak ci się nie podoba to nie czytaj.
To mówisz, że jakby dorosły biegał, darł ryja i piszczał zamiast siąść i zjeść to ma do tego prawo i mam to zaakceptować? ()
  • Odpowiedz
@grzesiek23Gda: Staaary, ja do dzisiaj nie wiem kto to jest ten Feat. Ale to musi być strasznie fajny ziomek, bo śpiewał z każdym i nie słyszałem, by ćpał, albo miał problemy z prawem. Złoty artysta normalnie.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@budep: to prawda, lata do 2016 przed social mediami byly najlepsze. Pamietam jak wyjezdzalem na studia w 2010 roku do Szczecina, wszystko nowe, "wielkie miasto", pamietam jak przed era social mediow kobiety zagadywaly, czy to na silowni czy na ulicy czy na przystanku... jedna do tej pory nie wiem skad zagadala mnie czy jade do tego samego miasta co ona i zgadla...
teraz wszedzie kazdy byl, wszystko widzial, wszystko jest
  • Odpowiedz
@lkubax: Zazwyczaj kończąc pracę w biurze, głową zostaje tam nadal,a te kilka godzin to niezbyt wiele by nadrobić cały dzień pracy tam.Praca robola zdrowa nie jest ,ale biuro to też nie raj na ziemi,a wypalenie zawodowe najczęściej dotyka pracowników umysłowych niestety.
  • Odpowiedz
@sikalafou: Jak ktoś pracuje w wykończeniówce we własnej działalności gospodarczej to spokojnie wyciągnie 15k miesięcznie, a do tego może pracować w dobrej kulturze pracy - przy zachowaniu środków BHP, 8h dziennie. Znam kilku takich fachowców w Warszawie i w takim przypadku praca fizyczna ma sens. Natomiast jak patrzę na gości co pracują w dużych firmach budowlanych przy budowie dróg, konserwacji światłach itd. to patrzę na to jak na współczesny matrix.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
Ale sentymencik poszedł. Miałem #peugeot 206 z 2001r którego 4 lata temu sprzedałem. Super autko (moje pierwsze) tylko ruda tam już z głodu zdychała. Wczoraj wieczorem mijałem się z nim na drodze. Te same blachy, te same wgniotki i zadrapania, każda z nich z osobną jakże oryginalną historią ()

#feels
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie potrafię pogodzić się ze świadomością, że zawsze będę sam. Nie wiem dlaczego jest to tak trudne do zniesienia, ta tęsknota za kimś bardzo bliskim. Jest mi wstyd przed samym sobą, że w ogóle mam jeszcze myśli o miłości. Sądzę, że to bardzo dziecinne, stąd poczucie wstydu; nawet trudno mi było to przykre słowo napisać.

Rozumiem samotność schizoidową: oderwanie, bycie poza światem, obserwowanie życia przez szczelinę w ścianie, to wieczne stanie obok wszystkiego,
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ma ktoś tak że 95% czasu spędza w głowie i tylko czasami udaje się dostrzec pierwszy plan?
Jak się od tego uwolnić? Ostatni czas ciągle siedzę w myślach
#psychologia #feels
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ej, pamiętacie takie coś?

Jakieś 10 lat temu były popularne takie gotowe paczki z makaronem jak do zupki chińskiej i przyprawami. Z tylu był przepis, tam się dodawało jakieś mieso, paprykę, inne warzywa i dusiło z tym makaronem jednocześnie gotując go. Nie mam pojęcia jak to się nazywało ale ciekawi mnie czemu i kiedy zniknęło.

#kuchnia #gotowanie #feels
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach