Bosak i pochwa (fanfic z Meekhańskiego pogranicza). Część czwarta.

Podczas przesłuchania przez szczura pułku Anna nie wisiała pod sufitem, jak to zwykle bywa
przy tego typu rozmowach, ale wygodnie zajmowała łóżko mężczyzny pod innymi względami
nieskazitelnego.

-
mobutu2 - Bosak i pochwa (fanfic z Meekhańskiego pogranicza). Część czwarta.

Podcz...

źródło: comment_1638907977rkJ30dCHNU4jp80aU1BM0I.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@bscoop: ten obraz ma w sobie coś futurystycznego, przypomina mi miasto przyszłości pełne strzelistych budowli, świateł i parabolicznych kształtów. Choć oczywiście interpretacje mogą być różne. Ja akurat to w tym widzę.
  • Odpowiedz
  • 3
@LucaJune mi się podobał cykl Pierwsze Prawo Joe Abercrombie. Spójny w przeciwieństwie do takiego Pana Lodowego Ogrodu i nie tak encyklopedyczny jak Malazańska księga poległych czy Czarna Kompania że czytasz kolejne 300 stron i nie masz obrazu wydarzeń.
  • Odpowiedz
Wyszły jakies ciekawe, inteligentne książki #fantasy w ostatnim czasie? Chce kupic na prezent i większa szansa, że nowości osoba obdarowana jeszcze nie ma.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
@Apaturia co do akapitu poświęconego kłamstwu. Tu raczej nie chodzi o elfy, a o honor moznowladcy. Król powinien dotrzymywać swojego słowa danego przy poddanych, gdyż zarówno oni jak i inne wysoko postawione osoby z królestwa (lub dyplomaci z innych ziem) mogą przestać ufać słowom krzywoprzysiezcy. Taki motyw pojawia się bardzo często w literaturze o władcach i ludziach dla których ich słowo to słowo honoru.
  • Odpowiedz
Jeszcze jedna ciekawostka - w poemacie Orfeo gra na harfie, ale biorąc pod uwagę średniowieczne realia, to niekoniecznie było takie łagodne, usypiające brzdąkanie jak na "domyślnej" współczesnej harfie. Jeśli ktoś jest ciekaw, jak brzmiała średniowieczna harfa z metalowymi strunami, można posłuchać np. tutaj.
  • Odpowiedz
#ksiazki #fantasy
Poleci ktoś dobre fantasy z kobiecą bohaterką? Podobała mi się Shallan z Archiwum Burzowego Światła. Tylko wiecie, żeby była normalna, nie potrafiła strzelać z tysiąca stóp w królika albo walczyć robiąc piruety ze sztyletami ( ͡° ͜ʖ ͡°) No i żeby się zaraz nie zakochała od pierwszego wejrzenia.
Cokolwiek ambitniejszego poproszę.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Akurat przemieszanie rasowe jest wierne książce.


@jaqqu7: ABSOLUTNIE NIE JEST. W książce każda społeczność miała swoją kulture i wygląda. Np. Aiele wszyscy bez wyjątku byli biali choć mieszkali na pustyni i ma to swoje wyjaśnienie. Oni w---------i wszystko do jednego wora i zrobili mix. Dwie rzeki były odcięte od czasu wojen z trollokami. A mamy różnorodność jak w dzielnicy imigrantów w Berlinie ;]
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Pytanie kieruję do miloscnikow Archiwum Burzowego Światła. Bez cienia ironii czy zgryźliwości, co wam się tak podoba w tej serii?
Jestem w jakichś 3/5 Słów Światłości i coraz ciężej mi się do tego wraca, ale nie lubię nie kończyć czytania (czy w tym wypadku, słuchania) książek.
Akcja wlecze się powoli, z drobnymi przebłyskami, postacie są względnie jednowymiarowe, w dodatku naiwne i nie zachowują się jak dojrzali ludzie. Język, chciałoby się rzec, jest dziecinny, ale
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@darjahn: Dla mnie było gdy mialem więcej czasu, a teraz przedzieranie sie przez cegłę dla tych drobnych przyjemności, gdzie mógłbym w tym czasie przeczytać 3 inne książki, staje się mocno wątpliwe.
Wszyscy chwalą zakończenie, więc pewnie znowu namiesza i będę chętny sięgnąć po następne. W drodze królów było dokładnie to samo, końcówka dużo obiecała, ale sama książka była nudna.
  • Odpowiedz
@Lohengrin: Nie każdy jest sezonowanym smakoszem Fantasy a Sanderson jest takim idealnym "Epickie Fantasy dla bystrzaków" Daje posmak rozbudowanego świata i wielkiej narracji ale jednocześnie nie puszcza twojej ręki i prowadzi małymi kroczkami żebyś nie czuł się zagubiony w przeciwieństwie do takiego Eriksona który wyrzuca cię za burtę pierwszego dnia i życzy powodzenia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A że u tak wielu osób jest to pierwsze
  • Odpowiedz