@przepelniony: Opowieści z meekhańskiego pogranicza ("Północ - południe"), trylogia husycka ("Narrenturm"), cokolwiek Sandersona ("Z mgły zrodzony" lub "Droga królów"), Pieśń Lodu i Ognia, Malazańska Księga Poległych
  • Odpowiedz
W filmie Logan Wolverine dowiadujemy się, że mutantów już praktycznie nie ma. I już się nie rodzą. Jest gdzieś wyjaśnione skąd w ogóle wzięły się mutacje? Chodzi mi o te naturalne, a nie tak jak w przypadku Wolverina. Po obejrzeniu kilku pierwszych części sądziłem, że mutanci są częścią tamtejszego uniwersum, ale wychodzi na to, że są/byli tylko pomyłką ewolucyjną.

#pytanie #pytaniedoeksperta #film #fantastyka #
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
@Nobody32 w którymś z filmów X-Men było jak wynaleziono lek cofający mutację, w linii filmu Logan chyba było tak, że mutanci musieli zażywać to obligatoryjnie. A, i Logan też jest naturalnym mutantem - tylko jego szkielet nie jest naturalny
  • Odpowiedz
@pizza-eco: akurat Pieśń Lodu i Ognia Martina od nawiązań do języka, kultury i historii wysp brytyjskich wprost aż się roi, jest tam tego z 30 razy tyle co tej mitycznej "słowiańskości" w Wiedźminach.
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@nielegalny_imigrant: jest dobre, ale nie jakieś mega olśniewające. Bardzo dobra konstrukcja świata i motywacje bohaterów, ale też dość nierówne tempo prowadzenia akcji, parę mniej ciekawych wątków i zalegalizowanie Deus ex machina w postaci Taveren
  • Odpowiedz
@frogi16: Pamięć światłości. Trzy napisane przez Sandersona.

Z tego co wiem, to Jordan miał już napisane zakończenie albo przynajmniej


a poprzednie tomy Sanderson pisał już tak, by dobrnąć do
  • Odpowiedz