Wychodzę z założenia, że ludzie, którzy są zadowoleni z życia, po prostu kopiują albo zagłuszają swoje emocje, że życie jest beznadziejne, albo po prostu są zbudowani tak, że nie rozmyślają nad rzeczami psychologicznymi i filozoficznymi i żyją tu i teraz. No bo ja nie wierzę, że da się być zadowolonym z tego życia, nie okłamując się. Przeraża mnie to, że większość swojego życia chodzimy do pracy i powtarzamy podobne czynności dzień w

Henson_















