✨️ Dlaczego wyjechałem w góry na sylwestra z psem Ⓘ
Właśnie wyjechałem w góry na sylwestra. Nie dlatego że mi zależy żeby go w ogóle obchodzić, ale żeby mój pies, który już ma lekkie problemy z lękami, nie miał jeszcze większych.
Ja sam bardzo niekomfortowo się czuję na dworze przy fajerwerkach i jak mnie znajomi zabierali, zawsze wkładałem zatyczki do uszu. Też chciałbym nie popsuć sobie słuchu bo to jedna z rzeczy której
Właśnie wyjechałem w góry na sylwestra. Nie dlatego że mi zależy żeby go w ogóle obchodzić, ale żeby mój pies, który już ma lekkie problemy z lękami, nie miał jeszcze większych.
Ja sam bardzo niekomfortowo się czuję na dworze przy fajerwerkach i jak mnie znajomi zabierali, zawsze wkładałem zatyczki do uszu. Też chciałbym nie popsuć sobie słuchu bo to jedna z rzeczy której































A w Holandii już od rana nawalają regularnie salwy.
Jeszcze mają takie d------e armaty ze starych bań po mleku (to całkiem fajne podoba mnie się)
No ale problem zeby wyjść gdziekolwiek z psem jest niestety.
Nawet na wiosce nawalają na bogato
Bawić to się umieją.