Wpis z mikrobloga

#sylwesterzwykopem #fajerwerki #psy #psiarze

Dla właścicieli psów polecam poradnik.

Psy kiedyś się tak nie bały dopóki właściciele nie zaczęli się tak użalać "ojej moje psiecko, na pewno się boi" ze łzami w oczach - nic dziwnego, że pies czuje, że dzieje się coś złego.

Ci co nie umieją nauczyć psa, żeby się nie bał fajerwerków, to prawdopodobnie też nie potrafią nauczyć innych rzeczy (nie szczekać, nie wyrywać się ze smyczy, nie zaczepiać przechodniów, a sami sprzątać kup).

Są poradniki jak tresować psa, żeby się nie bał (m.in. wcześniej włączać np. w tv, żeby się przyzwyczaił itd). To naprawdę nie jest trudne.
mk321 - #sylwesterzwykopem #fajerwerki #psy #psiarze 

Dla właścicieli psów polecam p...

źródło: 1000058598

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Psy kiedyś się tak nie bały dopóki właściciele nie zaczęli się tak użalać "ojej moje psiecko, na pewno się boi" ze łzami w oczach - nic dziwnego, że pies czuje, że dzieje się coś złego.


@mk321: Myślę, że psy się będą mniej bały w momencie kiedy głównie kobiety jeszcze bardziej będą przelewać na te swoje zwierzątka instynkt macierzyński traktując psiaka jak swoje dziecko.
  • Odpowiedz
@mk321: co xD? Psiarze mieliby zająć sie swoimi psami? 95% właścicieli ogranicza się do michy jedzenia i wyjścia przed blok na sikanie i kupę (jesli zdążą). No i oczywiście obwiniania wszystkich wokół o zachowanie swoich psów
  • Odpowiedz
co xD? Psiarze mieliby zająć sie swoimi psami? 95% właścicieli ogranicza się do michy jedzenia i wyjścia przed blok na sikanie i kupę (jesli zdążą). No i oczywiście obwiniania wszystkich wokół o zachowanie swoich psów


@Wincyyyyj: Nie powiedziałbym. Problem z psiarzami jest taki, że spora część z nich jest wręcz jakaś zaburzona względem swoich pupili, rozumiem, że masz pieska którym się opiekujesz którego może w jakiś tam nawet sposób kochasz
  • Odpowiedz
via Wypiek
  • 1
@Cztero0404 @Wincyyyyj pogodzę was. Jedni mają swoje psy gdzieś, więc ich nie tresują, tylko dają żreć i zapobiegają, żeby im nie nasrał w pokoju. Z drugiej strony są psie madki, które powierzchowne przejmują się swoim psem, a tak naprawdę też mają go gdzieś, tak jak madki, które nie wychowują swoich dzieci tylko dają co najwyżej jeść (a i to nie zawsze), na tyle, żeby opieka społeczna się nie przyczepiła, tak
  • Odpowiedz