Patrzcie co wyczytałem w "Encyklopedii staropolskiej" z 1900. roku xD

Hieronim Morsztyn jest autorem wydanej w Krakowie r. 1650 książki: „Antypasty małżeńskie, trzema uciesznemi historjami, jako wdzięcznego smaku cukrem prawdziwej a szczerej miłości małżeńskiej zaprawione”.


#pasta #historia #heheszki #etymologia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Patrzcie co wyczytałem w "Encyklopedii staropolskiej" z 1900. roku xD

Hieronim Morsztyn jest autorem wydanej w Krakowie r. 1650 książki: „Antypasty małżeńskie, trzema uciesznemi historjami, jako wdzięcznego smaku cukrem prawdziwej a szczerej miłości małżeńskiej zaprawione”.


#pasta #historia #heheszki #etymologia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@snob: to ja sie przyznam, ze wiem to od czasow gdy dzieciakiem byłem :)

Pamietam nawet ze zdarzylo mi sie to tlumaczyc jakims turystom w autobusie (ze wszyscy myślą, że stok to gora, a tak naprawde to stara nazwa rzeczki) i nawet autochtoni sie mi przysluchiwali z zaciekawieniem :)
  • Odpowiedz
@snob: kiedys jako dzieciak czytalem przewodnik po bialymstoku. To ktorys krol ponoc usiadl u nas nad rzeką jak jeszcze miasta nie było i powiedział "jaki piękny, biały stok". I potem założono tu osadę o tej nazwie
  • Odpowiedz
@nyslion: Na pewno jest spokrewnione. Pytanie w jaki sposób, bo uważa się, że jeszcze w czasach wspólnoty prasłowiańskiej dochodziło do styczności ze Scytami vel Sarmatami, którzy mieli posługiwać się językami aryjskimi (indo-irańskimi), co zaowocowało wspólnymi nazwami, choćby z dziedziny obrzędów religijno-magicznych. Zbigniew Gołąb w swojej książce "The Origins of the Slavs" (można znaleźć w sieci) od strony 92 zestawia wspólne określenia słowiańsko-bałtycko-indo-irańskie. Wymienia słowo div (patrz obrazek) w zbiorze słów
microbid - @nyslion: Na pewno jest spokrewnione. Pytanie w jaki sposób, bo uważa się,...

źródło: comment_fkTdNGmhY0GC1g5Kiet0A7Rla2jAN02d.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Ciekawostka językowa z XIX wieku.

Zygmunt Gloger w książce z roku 1896 „Księga rzeczy polskich” pod hasłem Pokrewieństwa wyraził mocne przekonanie o pochodzeniu słowa małżeństwo. Miałoby ono być przeciwieństwem wielożeństwa, oznaczać jednożeństwo, być jakimś ścieśnieniem (nie wiem jak to nazwać) z małożeństwo.

Ciekawe dlatego, bo uznaje się, że wyraz małżeństwo jest niepełnym przełożeniem średnio-wysoko-niemieckiego mālwīp: mahal (przyrzeczenie) i wīp (baba, kobieta). Sam Gloger już tak pisze w
microbid - Ciekawostka językowa z XIX wieku.

Zygmunt Gloger w książce z roku 1896 ...

źródło: comment_glcnslFiMYTzbvLUOyMWNTjZ74LFG38E.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie chcesz być idiotą?


W starożytnej Grecji polityka to były sprawy "polis" czyli tego "państwa", w którym żyjemy, tej naszej wspólnoty. Kto się nie zajmował polityką, ten w starożytnej Grecji nazywany był "idiotą". "Idiota" to jest właśnie człowiek, który nie uczestniczy w wyborach, nie uczestniczy w sprawach publicznych.
Rafał Ziemkiewicz

ἰδιώτης
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kolejny wpis bez mądrego słówka w #madreslowko. Trochę o pochodzeniu nazw miesięcy.

Grudzień to etymologicznie "okres, gdy ziemia jest pokryta grudami", oczywiście na skutek mrozu.


Kilka innych nazw polskich miesięcy ma podobną budowę, por. styczeń, kwiecień, sierpień, wrzesień. ~Mirosław Bańko #

No i listopad (chyba najbardziej oczywisty), ale pochodzenie tych nazw nie jest według mnie aż tak ciekawe (styczeń - bo na styku lat (jedna
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sam_gold:

Paździerze to słoma z lnu i konopi, które już teraz rzadko się uprawia. Kiedyś, gdy większość ubrań tkało się z lnu, wielu ludzi zajmowało się przerabianiem tej rośliny na płótno. Podczas tej przeróbki powstawały odpady lnu - paździerze. I właśnie o tej porze roku wszędzie pełno było paździerzy. Jesienny wiatr roznosił je po świecie... #
  • Odpowiedz
#ciekawostki #etymologia
Miałam ostatnio rozkminę na temat nazwy pewnych kwiatków - niezapominajek. W wielu językach ich nazwa odnosi się do... niezapominania. Po angielsku: forget-me-not, po francusku: ne-m'oubliez-pas, po hiszpańsku: nomeolvides. Chwila szukania i znalazłam takie wyjaśnienie:

Jest kilka równie prawdopodobnych historii związanych z pochodzeniem nazwy „niezapominajki”. Według mitologii germańskiej, gdy bóg nazywał wszystkie rośliny, małe niebieskie kwiatki krzyknęły: „Panie, nie zapomnij o nas!”; „Niezapominajki – tak będziecie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach