334102,25 - 22,22 = 334080,03
Ciuteńkę szybszy niedzielny relaksik ( ͡ ‿ ͡ )
Jest zmiana czasu. Na ten gorszy, no ale trudno. Jedna zaleta - można dłużej pospać… Aha. Żona z dziećmi pojechała do teściów, mniej obowiązków wieczorem i można wcześniej walnąć się w kimono… aha. No jasne, nie ma to jak kisnąć do wpół do pierwszej przed telewizorem właściwie bez sensu. Ja to kuźwa nie pośpię, chyba że mnie kto
Ciuteńkę szybszy niedzielny relaksik ( ͡ ‿ ͡ )
Jest zmiana czasu. Na ten gorszy, no ale trudno. Jedna zaleta - można dłużej pospać… Aha. Żona z dziećmi pojechała do teściów, mniej obowiązków wieczorem i można wcześniej walnąć się w kimono… aha. No jasne, nie ma to jak kisnąć do wpół do pierwszej przed telewizorem właściwie bez sensu. Ja to kuźwa nie pośpię, chyba że mnie kto
- Anty_Chryst
- daaniel121
- acetanilid
- Akkarin
- Rychar_017
- +20 innych












Wczoraj i dziś. Dwa bieguny. Wczoraj - miłe 8°C, delikatny deszczyk i krystalicznie czyste powietrze. Dzisiaj już tylko 2°C, sucho i powietrze śmierdzące jakby ktoś wędził u kalosze…
Oba dni skromnie - wczoraj zaspałem i zamarudziłem, dzisiaj musiałem jeszcze sprawdzić przed wyjściem czy moja robota w nocy nie poszła na marne. Ale przynajmniej spiąłem pośladki i tempo jakieś przyzwoitsze