348543,64 - 27,05 = 348516,59
No jak tu nie kochać Makowa i Grzechyni? ( ͡ ‿ ͡ ) Ach, mógłbym tak każdy miesiąc zaczynać...
Miałem dziś trochę wcześniej pobiec - ale niestety zrobiło się z tego "trochę później" i bieg zacząłem o 5:45. Trochę szkoda, ładniejszy wschód bym złapał... ale i tak było piknie ( ͡º ͜ʖ͡º)
Początek był ciężki - ból lewego uda tak zaatakował, że
No jak tu nie kochać Makowa i Grzechyni? ( ͡ ‿ ͡ ) Ach, mógłbym tak każdy miesiąc zaczynać...
Miałem dziś trochę wcześniej pobiec - ale niestety zrobiło się z tego "trochę później" i bieg zacząłem o 5:45. Trochę szkoda, ładniejszy wschód bym złapał... ale i tak było piknie ( ͡º ͜ʖ͡º)
Początek był ciężki - ból lewego uda tak zaatakował, że
- pestis
- rudawiewiora
- Anty_Chryst
- jaki_taki_login
- dietyloamoniowy
- +19 innych








Za wczoraj i dziś. Leń i gapa ze mnie.
Powrót dzieci do szkoły, powrót do szarej rzeczywistości. I ból dupy ¯_(ツ)_/¯
Wczoraj jeszcze mogłem sobie pofolgować, bo rozpoczęcie roku nie zając i nie na ósmą rano. Poleciałem o 5:15 za miasto i dociągnąłem do 16 km z hakiem. Tyłek mocno bolał, ale zacisnąłem zęby i się nie dałem - ale tempo dramat: 6:28 min/km. Gdybym