343724,92 - 22,14= 343702,78

Jakoś tak wymęczone. No ale jest.

Trochę mi się dzisiaj nie chciało biegać... ale obudziłem się o tej 5 rano to i w sumie co było robić? Sprawę przesądził tupot małych stóp i skok prosto na środek łóżka z cichym okrzykiem „mamuusia” - cóż, czas się przebiec ¯_(ツ)_/¯

Nie powiem, żebym się specjalnie spieszyć – spokojnie przygotowałem dla Kotów (obie idiotki wyszły na pole wieczorem), ubrałem się dopiero
Pobierz enron - 343724,92 - 22,14= 343702,78

Jakoś tak wymęczone. No ale jest.

Trochę mi si...
źródło: comment_I95B6von8F8FbKoUy6VJ9djF6fGgKII9.jpg
@stoch22: to moje drugie podejście do tego cholerstwa (pomijając dawne czasy, gdy chodziłem na siłownię i na koniec robiłem przebieżkę w luzackim tempie) i chyba się nie przyzwyczaję ¯_(ツ)_/¯
Jeszcze może gdyby toto miało jakiś wiatraczek symulujący pęd powietrza...
@enron bieżni używam kilka razy do roku jak już faktycznie mnie przycisnie i muszę biegać, a pogoda taka że śniegu po kolana albo leje od tygodnia :) w miarę dobrze się biega BNP albo jakieś krótsze tempowki po 1-2km, ale długi jednostajny bieg to meczarnia ( ͡º ͜ʖ͡º)
343877,48 - 13,23 = 343864,25

Zimno coś.

Dzisiaj nie było żartów - dzieciaki na 8:00 do szkoły, więc trzeba było się sprawnie pozbierać. O 4:27 pobudka, koty, ciuchy i sru na pole. O 4:55 start.

Rześko. Na termometrze 4°C, do tego niezbyt miły wiatr - tyle dobrego, że nie padało. Ale trochę pomyślałem o czapce i rękawiczkach... no ale zimy nie ma, czasu szkoda i lecimy w krótkich ciuchach xD
Pobierz enron - 343877,48 - 13,23 = 343864,25

Zimno coś.

Dzisiaj nie było żartów - dzieciak...
źródło: comment_WlLkaTSj9iYqa9ulgBBZxW9Zp4XGnRT0.jpg
@chuckd: no generalnie to chyba samo rozciąganie - czyli stanąć przednią częścią stopy na krawędzi schodka i opuszczać piętę jak najwyżej, by naciągnąć łydki. Powtarzać dla wyprostowanego i zgiętego kolana, oczywiście za każdym razem jedna noga. Drugie ćwiczenie to siad z wyprostowanymi nogami, po czym chwytamy dłońmi za śródstopie i przyciągamy do siebie... BUHAHAHAH ledwo do połowy łydek sięgam xD Na razie sobie radzę i jakiś ręcznik / linę zarzucam na
344119,31 - 14,05 = 344105,26

Coś dzisiaj niemrawo się zbierałem, wystartowałem dopiero o 5:13. Generalnie to jakoś miałem ogólną niechcicę - cud że w ogóle się zmusiłem do wyjści z domu.

Pogoda nawet była fajna. Co prawda było zaledwie 5°C, ale nie wiało i nie było jakoś przejmująco zimno. Niebo było niemal bezchmurne, co w połączeniu z jasnym Księżycem sprawiło, że było wyjątkowo jasno. Czołówka i tak się przydała, ale
Pobierz enron - 344119,31 - 14,05 = 344105,26

Coś dzisiaj niemrawo się zbierałem, wystartowa...
źródło: comment_1AyS4l4WIFVrzhTauyTjNJXkemmUlmJ3.jpg
344211,31 - 15,50 = 344195,81

Złota Polska Jesień. Tja...

Wczoraj rano była po prostu kiepska pogoda – ale dzisiaj to już prawdziwy syf z malarią... Gdy obudziłem się o 4:33, to na zewnątrz solidnie wiało. Wiało, ale przynajmniej było sucho. Na termometrze 7°C. No nic, wiatru mam się bać? ( ͡º ͜ʖ͡º) Katar? Obecny! Trza rozbiegać...

Niestety, gdy po ubraniu się i nakarmieniu sierściów zszedłem
Pobierz enron - 344211,31 - 15,50 = 344195,81

Złota Polska Jesień. Tja...

Wczoraj rano była...
źródło: comment_jnbluo8RGPxbfcT6iKMw5TC8jEtrDnz3.jpg
344357,63 - 12,05 - 13,32 - 7,12 = 344325,14

Za wczoraj i dziś - leń ze mnie ¯_(ツ)
Wczoraj pogoda zdecydowanie lepsza: chmur brak, na termometrze 12°C, wschód Słońca zaliczony... ale w pewnym momencie zawiało takim zimnem, że aż pomyślałem o rękawiczkach. Tempo słabe, 6:07 min/km, do tego wystartowałem dopiero o 5:05.
Dzisiaj rano dla odmiany pogoda pod psem - lekka mżawka, gęste chmury i 9°C plus
Pobierz enron - 344357,63 - 12,05 - 13,32 - 7,12 = 344325,14

Za wczoraj i dziś - leń ze mnie...
źródło: comment_KZJ0TNhYHJ1SxHrcvOX27MyWeFhIyDYe.jpg
344952,96 - 30,10 = 344922,86

Ach, #gory to jest to co lubię ( ͡ ͡ )
Jak dorzucić do tego piękny #wschodslonca i leniwe trzy dyszki na zaostrzenie apetytu to normalnie orgazm ( ͡º ͜ʖ͡º)

Dzisiaj już obudziłem się na czas i wybiegłem o 5:30. Było niemal czarno, ale byłem przygotowany i miałem czołówkę. Na termometrze 3°C - tak zimno na starcie nie miałem
Pobierz enron - 344952,96 - 30,10 = 344922,86

Ach, #gory to jest to co lubię ( ͡ ‿ ͡ )
Jak d...
źródło: comment_aYMTpE4Vd4lr9PkQDLZnCr635lR5ajoP.jpg
345175,48 - 23,17 = 345152,31

Ech kurna, tak zaspać! Miałem wstać o 5, wybiec o 5:30... obudziłem się o 6:10 ( ͠° °)

Gdy o 6:30 stanąłem przed domem, było już 11°C - niby ciepło, ale jak się tylko weszło w cień to już niespecjalnie przyjemnie się robiło.
Ze względu na późną porę i plany wyjazdowe musiałem odrzucić dalszą podmiejską trasę i tylko poślizgałem się
Pobierz enron - 345175,48 - 23,17 = 345152,31

Ech kurna, tak zaspać! Miałem wstać o 5, wybie...
źródło: comment_a22aNl4h3Q2AHFtPL237H6yfCkfH1Bqi.jpg
345464,46 - 15,03 = 345449,43

Obudziłem się o 3:15, wypchnięty z łóżka przez dziecko. Już miałem zamknąć oczy i położyć głowę na poduszce, gdy jeszcze z raz spojrzałem na zegarek... jednak była 4:15. Grzechem byłoby nie skorzystać (ʘʘ) więc szybko się zebrałem, ubrałem, nakarmiłem sierściuchy i przed domem stałem gotów do boju już kwadrans przed piątą.

Zimno. Niby na termometrze 10°C, niby chmur brak, wilgoci ani
Pobierz enron - 345464,46 - 15,03 = 345449,43

Obudziłem się o 3:15, wypchnięty z łóżka przez...
źródło: comment_L45K93AC1NWTQjizWYIftOJIAx5s3Exv.jpg
345554,19 - 12,03 = 345542,16

Spokojna 12 km z rana. Dzisiaj zaspałem i wystartowałem dopiero 05:07 – ale wziąłem sobie za punkt honoru, by choć ten tuzin zaliczyć.

Było dość chłodno, 9°C – ale tym razem nie zmarzłem tak jak wczoraj. Biegło się wyjątkowo przyjemnie – praktycznie nic nie bolało, zdecydowanie warto się rozciągać.

Nieco zmodyfikowałem trasę, by nie wybiegać tym razem poza Kraków i zrobiłem dodatkową pętelkę po jednej
Pobierz enron - 345554,19 - 12,03 = 345542,16

Spokojna 12 km z rana. Dzisiaj zaspałem i wyst...
źródło: comment_l65qz8hyTiTMSXdD385LjSbp2sAASJd4.jpg
345740.96 - 7,11 = 345733.85

Skromne 7 km podczas treningu młodszego syna. Pobiegłem zupełnie na luzaka, bez spiny... i nie wiem jak to się stało, ale ze średnią 5:31 min/km ¯_(ツ)_/¯ I kurczę, nic nie bolało... Fajnie było ( ͡º ͜ʖ͡º) ale czuć już jesień - mimo 21°C i powoli zachodzącego Słońca było zimnawo...

Miłego!

Pobierz enron - 345740.96 - 7,11 = 345733.85

Skromne 7 km podczas treningu młodszego syna. P...
źródło: comment_k8khKguepuBMw8nOby6YuLMErLfW6ecA.jpg
345884,66 - 14,56 = 345870,10

Zima idzie. Łapska zmarzły, ale dla takich widoków było warto ()

Pobudka 4:30, koty, ciuchy i 4:55 start. Zzzzimno - ledwie 8°C i zimny wiatr... Po raz pierwszy od dawna przemarzły mi dłonie. Bieg powolny, ale noga i tyłek już w lepszej formie - intensywnie rozciągam i masuję...
Dzieci do szkoły na drugą lekcję, więc mogłem sobie nieco
Pobierz enron - 345884,66 - 14,56 = 345870,10

Zima idzie. Łapska zmarzły, ale dla takich wid...
źródło: comment_hEmwgkY0JPPRpy5s6kpIdZGDWcEtBBBt.jpg
346138,11 - 13,03 - 8,06 = 346117,02

Poranna trzynastka, a na deser – czy może raczej podwieczorek – dołożona ósemka ( ͡º ͜ʖ͡º)

Jakoś się przebudziłem o 3:50 – ale aż tak szalony nie jestem i tylko zamknąłem oczy. Wstałem o 4:29, szybciutko się ogarnąłem i o 4:50 byłem przed domem, gotów do startu. Rześko, zaledwie 10°C - do tego chłodnawy wietrzyk i niebo szczelnie
Pobierz enron - 346138,11 - 13,03 - 8,06 = 346117,02

Poranna trzynastka, a na deser – czy mo...
źródło: comment_yhzWK84JksE7l767j3hctA07CX2r5BGN.jpg
346336,13 - 10,28 = 346325,85

Dziś marniutka, powolna dycha. No ale lepszy rydz niż nic, powiadają… A ja lubię rydze ( ͡º ͜ʖ͡º)

Wstałem o 4:30, wyzbierałem się, koty ogarnąłem… ale i tak wystartowałem dopiero równo o 5:00 - coś tryb ślamazarny mi się włączył. Było już dość ciepło, 13°C - szczęśliwie prognozy były trafne i było suchutko. Przez gęste chmury na niebie, ciemniej niż
Pobierz enron - 346336,13 - 10,28 = 346325,85

Dziś marniutka, powolna dycha. No ale lepszy r...
źródło: comment_QOFsOvug90sQzCfNR8HwcaArvClhLvUG.jpg
346450,73 - 22,18 = 346428,55

A jednak się udało ( ͡º ͜ʖ͡º)

W nocy coś mnie obudziło o 3 nad ranem… spojrzałem na zegarek, zerknąłem za okno - i usłyszałem: deszcz napierdzielał jak porąbany. No nic, jeszcze jest czas - pomyślałem i kimnąłem się.
Obudziłem się ok. 5:30… sytuacja bez zmian. Kimono. Wstałem o 7… i kurna chata, nadal napierdziela! Pass...

Nie żebym był jakiś francuski piesek
Pobierz enron - 346450,73 - 22,18 = 346428,55

A jednak się udało ( ͡º ͜ʖ͡º)

W nocy coś mnie...
źródło: comment_DD4AD8Rj768RvWNMmmAigTzHb4xBMKqm.jpg
347 012,22 - 26,31 = 346 985,91

Sobotę trzeba zacząć przyjemnie ( ͡º ͜ʖ͡º)

Dzisiaj bez niczego obudziłem się przed 4:30, ale uznałem że to by było przegięcie i zdrzemnąłem się jeszcze na chwilę. Wstałem tuż przed piątą, ubrałem się, nakarmiłem koty i przed domem stałem o 5:15. Niebo za chmurami, ciemno, tyle dobrego że na termometrze 12°C i ciepły wiaterek.

Ruszyłem na dłuższą wersję
Pobierz enron - 347 012,22 - 26,31 = 346 985,91

Sobotę trzeba zacząć przyjemnie ( ͡º ͜ʖ͡º)

...
źródło: comment_ivBrA7l2oFzrhN9OmyKPiDv3w2PeYpIJ.jpg
347155,70 - 12,18 = 347143,52

I znowu zaledwie tuzin…

Kurczę, wyżej dupy nie podskoczę. Pobudka 4:29, ubranie, kot, buty... i start o 4:52. Więc jedyne na co sobie mogłem pozwolić to właśnie okolice 12 km - inaczej ni wuja się nie wyrobię z dziećmi na 8 do szkoły ¯_(ツ)_/¯

Niezły skok temperatury - wczoraj było rano było 8°C, dzisiaj już 15. Aż było czuć ten ciepły wiatr. Niebo całe w
Pobierz enron - 347155,70 - 12,18 = 347143,52

I znowu zaledwie tuzin…

Kurczę, wyżej dupy ni...
źródło: comment_mI7gdmHFVrOcPCSNRQ17afAVuoUp9L3x.jpg
347284,00 - 12,54 = 347271,46

Wcześnie, krótko, rześko.

Udało się wstać dość sprawnie, zebrać dość sprawnie - głównie dzięki temu, że głupie koty wylazły na pole i nie miały jak mi zawracać dupy przy zbieraniu się do wyjścia xD

Przed domem byłem o 4:50. Po raz pierwszy od miesięcy temperatura jednocyfrowa - całe 8°C. Ciemno, czołówka na łeb i start.

Tyłek nadal boli. No nie przykładam się należycie do ćwiczeń,
Pobierz enron - 347284,00 - 12,54 = 347271,46

Wcześnie, krótko, rześko.

Udało się wstać...
źródło: comment_Au7yZUOnQayA0EKlTZf8nr4rdrXfLszI.jpg
347543,13 - 13,14 - 7,02 = 347522,97

Ranek i podwieczorek (ʘʘ)

Fizjo uratowała mi dupę. Dosłownie xD
Już dużo mniej boli, a jak się będę stosował do zaleceń to zupełnie przejdzie. Uff...

Rano zebrałem się jakoś ociężale, przez co - mimo że wcześnie wstałem - start był dopiero równo o 5:00. Na termometrze rześkie 10°C, ale nie było tego specjalnie czuć - zero deszczu, wiatru też
Pobierz enron - 347543,13 - 13,14 - 7,02 = 347522,97

Ranek i podwieczorek (ʘ‿ʘ) 

Fizjo urat...
źródło: comment_AutJDdorXGTt2N8qLjkNL1wDysWmjhRF.jpg