Mireczki, czy ktoś ma tutaj magazyn energii bez fotowoltaika i korzysta z giełdy prądu? Zastanawiam się czy to w ogóle ma sens i czy jest opłacalne. Dzienne zużycie w domu na poziomie 18-20 kWh, do zara dojdzie elektryk.

Z jednej strony daje to możliwość ładowania się za 0 zł i zużywania tej energii gdy jest drożej. Z drugiej strony jednak jest to wysoki koszt inwestycji.

Jak to u was dział?

#kiciochpyta
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GladysDelKarmen: Po wielu rozmowach z władcami fotowoltaiki. I największymi wyznawcami i zwolennikami jakim są posiadacze fotowoltaiki na starych zasadach. Doszedłem do wniosku, że: Najważniejsze jest operować tylko słowami typu: opłaca się, zwróci się, musisz dołożyć magazyn. Pod żadnym ale to, żadnym pozorem niczego nie licz tylko w wydaj kilkadziesiąt k i zakładaj, na nic nie patrz. Jeżeli już musisz podać jaką liczę, to nie podpieraj jej danymi tylko powiedz np.
  • Odpowiedz
Pozwólcie, że powiem wam co by się opłacało:
- gdyby była taka możliwość to zakup małej instalacji np. 2kW, montaż w jedno popołudnie na gruncie. Podłączenie do normalnego gniazdka 230V które już macie na zewnątrz. Podłączenie tego w zgodnie z dostawcą energii, tak by mieć bilansowanie godzinowe, co jest kluczowe przy FV jednofazowej. Będziecie mieli autokonsumpcje wywaloną w kosmos. Według mojego excela w tym roku zaszczepiłbym 1300zł więc mogę za taką instalacje
  • Odpowiedz