Jak wyglądają obostrzenia koronawirusowe w USA, biznesy działają czy są pozamykane? Namordniki obowiązkowe w dużych miastach na ulicach i w sklepach czy dobrowolne?
Pewnie zależy od stanu, ale kto co wie to niech napisze jakiego stanu informacja dotyczy. dziekuje
.

#usa #koronawirus #emigracja
@jarokowa: Zależności stanu, a nawet od hrabstwa, na Florydzie jest w miarę normalnie, maski musisz mieć w sklepach tylko, oczywuscie koncerty i imprezy odwołane, szkoła podstawowa działa normalnie, siłownie otwarte, treningi sportowe tez nirmalnie.
  • Odpowiedz
@jarokowa: w Texasie właściwie wszystko jest otwarte. Maski są wymagane w większości biznesów, ale tez nie wszędzie. Siłownie, fryzjerzy, bary, restauracje wszystko działa. Jak chcesz to możesz iść na imprezę, potańczyć czy nawet na koncert.
  • Odpowiedz
Hej Mirki, poleci ktoś doświadczony czym najlepiej(nie koniecznie najtaniej, kilka dych w te czy w te nie robi mi różnicy) wysłać małą przesyłkę do Holandii? TNT za drogo, jakiś inny kurier się wyróżnia na tle konkurencji? Trochę się tu zasiedziałem przez pandemię, a potrzebuję żeby mi leki ziomo z PL wysłał

#emigracja #holandia #kurier #pracbaza
Mircy i mirableki z tagu #emigracja. Za czym w Polsce tęsknicie najbardziej?
Zakładając, ze w pl moglibyście osiągnąć taki sam poziom stabilizacji finansowej (zarobki, poziom życia) czy rozważylibyscie powrót?
Jakie rzeczy (poza polityką) sprawiają, że nigdy nie chcielibyście wrócić?
@brown_quick_fox: Nie wrócę nigdy. Na początku wyjeżdża się za pieniędzmi, jednak z czasem zaczyna zapuszczać się korzenie. Zaczyna się doceniać jakość służby zdrowia, lepsza edukacje dla dzieci, zdrowsze powietrze i chociażby przyjazne urzędy. Z czasem tez zacierają się dawne przyjaźnie i na ich miejsce powstają nowe w miejscu w którym żyjesz. Kiedyś będę tez stary i nie chciałbym żyć jak polski emeryt który wybiera czy kupić leki czy opłacić czynsz.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki i Mirabelki, stoję przed w zasadzie jedyną możliwością jaką widzę na ten moment. Przez ostatni rok posypało mi się życie.. Zacznę od krótkiego opisu:

Mam 25 lat, w zasadzie za kilka miesięcy 26. Przez ostatni rok straciłem wszystko co miałem i wszystko na czym mi zależało. Przez covid padła mi firma, zostałem z długami w wysokości ok. 180 tysięcy, bo chciałem, widocznie to był błąd, ratować to za wszelką cenę. Sprzedałem wszystko co miałem, samochód, kilka tysięcy euro które miałem na czarną godzinę, wszystko. Przez stres z tym związany zawaliłem studia. Zaraz po tym rzuciła mnie narzeczona po 7 latach. Wpadłem w depresję, z której się leczę. Odwrócili się momentalnie wszyscy ode mnie, został mi jeden przyjaciel, reszta tylko gdy zaczęło się źle dziać znikła. Z rodziną nie utrzymuje kontaktów od 18 roku życia, bo to toksyczni ludzie. I nie mam pojęcia co robić. Stwierdziłem, że najlepszym rozwiązaniem będzie wyjechać za granicę. Tylko gdzie.. znam angielski, jakieś podstawy niemieckiego. Ja w swoim życiu pracowałem tylko przez 8 miesięcy, reszta mojego życia to była moja firma. Najgorsze jest to, że moja firma nie zajmowała się czymś, co pozwoliłoby mi znaleźć pracę.

Może mireczki macie jakieś doświadczenie, gdzie warto wyjechać, może ktoś tutaj będzie służył radą, może wyjazd nie jest dobrym rozwiązaniem? Z rzeczy, które "potrafię" to mam certyfikat MST, MOS, ukończone kursy księgowości i 3 lata studiów informatycznych. W zasadzie ja mogę pracować gdziekolwiek, nie mam z tym żadnego problemu. Może kurierka w niemczech? Nie wiem naprawdę. Mam już 26 lat, a startuje ze wszystkim od nowa, nawet nie od nowa bo z wielkim bagażem w postaci długów, depresji i wielkim bagażem emocjonalnym. Przyszedł teraz taki moment, że naprawdę nie przestałem sobie dawać radę. Aktualnie pracuje za 2,5k, gdzie wynajem pokoju (zrezygnowałem z mieszkania, które kiedyś było pestką do utrzymania w pojedynkę), jakieś jedzenie, dojazdy i raty kredytów wynoszą prawie 4k miesięcznie, w zasadzie wszystko co ponad to 2,5k dokładam z oszczędności, które za niedługo mi się skończą (zostało mi ok. 14 tysięcy), a w momencie w którym mi się skończą pieniądze nawet ciężko będzie wyjechać do pracy za granicę. Naprawdę nie wiem co robić, nie mam pojęcia. I widzę dwie opcje:
Masz dobre podstawy do tego żeby ewentualnie wyjechać za granice. Aktualnie wyjeżdżają ludzie, którzy nie znają nawet Angielskiego i zarabiają lepsze pieniądze niż w Polsce. Zbierz wszystkie umiejętności w jedność i na pewno znajdzie się branża dla ciebie
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: No normalnie. Wyjedź i nie wracaj do Polski. Ja nie jeżdżę do tego pseudo kraju nawet turystycznie. W każdym europejskim kraju dostał byś wsparcie podczas epidemii. Np w Danii ludzie którzy nie mogli pracować dostawali swoje wynagrodzenie. Nikt nic właściwie nie stracił, a napewno żadne małe firmy nie musiały się zadłużać. Mi szkoda życia na ten polski syf dlatego Ci napisałem żebyś to olał i wyjechał. Żyjesz raz, możesz
  • Odpowiedz
Dostałem dzisiaj wypo w #pracbaza
Jest teraz w ogóle jakakolwiek szansa na #emigracja i znalezienie w miarę spoko pracy z warunkami do zamieszkania? Nie mam żadnych znajomosci ani nic takiego żeby mieć coś nagrane i ew musiałbym sam szukać
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@keleris_: wiele korpo rekrutuje zdalnie, zawsze możesz aplikować i po otrzymaniu pracy się przeprowadzić (zwłaszcza że od dostania pracy do jej rozpoczęcia mija z miesiąc)
  • Odpowiedz
Najsmutniejsze w #emigracja dla mnie jest moment kiedy przyjaciele razem imprezuja w Polsce, a mnie z nimi nie ma. Tesknie bardzo za tym, nie lubie wracac do rodzinnej miejscowosci, ale do nich mi sie chce. A teraz jest to jeszcze bardziej niemozliwe i nie wiem kiedy sie z nimi zobacze. Ech.
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@motoinzyniere: mam kilku znajomych, ale przed lockdownem byłam tylko kilka miesięcy na emigracji, ciężko zawierać znajomości pracując i ucząc się z domu ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@ziomekbezpoziomek: Holandia to kraj prawie doskonały do emigracji, pod jednym warunkiem, całkowite odcięcie się od siedlisk Polaków. Niestety, ale prawda jest taka że większość Polaków wyjeżdżających tam to patusy. A to szuka ich policja, a to narobili dzieci i ze swoim wykształceniem i doświadczeniem nie są w stanie ich wykarmić i muszą tyrać na produkcji i mieszkać w hotelu pracowniczym żeby teraz na to zarobić. Sam pojechałem tam na tych
  • Odpowiedz
Co by było jakbym zniknął z kraju? Np wynajmuję mieszkanie, płace ubezpieczenie i pracuje. Nagle uciekam do innego nikogo nie informując. W robocie pewnie by sie mnie pozbyli, ale u ubezpieczyciela bu rósł chyba jakiś dług? A co do wynajmu to pewnie po 2-3 niezapłaconych czynszach też by wbili. Co dalej? Namierzyli by mnie w innym kraju, czy to sprawy wewnętrzne i niczym polscy bandyci w uk bym był bezpieczny?
#przegryw
@kruszomek: Twoja wersja jest bardzo optymistyczna wystarczy wpisac w google i od razu pokazuje nam sie wiele wynikow gdzie czlowiek poszukiwany za zabojstwo we Włoszech w latach 90 zostal schwytany w Boliwii czy Paragwaju
  • Odpowiedz
  • 46
Zdrowie wszystkim Mireczkom z #uk #anglia #wielkabrytania - dzisiaj stuknęlo mi 5 lat pobytu w UK!

Zaaplikowałam już o settled status, ciekawe ile poczekam na odpowiedź (musiałam załączyć dowody) ))¯_(ツ)_/¯

Nie chcę pisać dwa razy tego samego, moje przemyślenia na temat #emigracja już ponad roku temu napisałam i są dalej aktualne - link do wpisu poniżej:

https://www.wykop.pl/wpis/45655319
Ag90 - Zdrowie wszystkim Mireczkom z #uk #anglia #wielkabrytania - dzisiaj stuknęlo m...

źródło: comment_1611957711748eq0frPkkJp0uX3YI8Ro.jpg

Pobierz
@Ag90: gratulacje! Przejrzałam właśnie Twój wpis sprzed roku i moja doświadczenia są zgoła inne.
Początki były ciężkie, ale cieszę się, że wytrwałam, bo jestem w dobrym miejscu.
Kończ te studia i dzialaj :) powodzenia gdziekolwiek Cię poniesie.
P.S. Nie zapomnij ogarnąć obywatelstwa za rok ;)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Hej Mirki i Mirabelki chciałem się poradzić ponieważ stoję na życiowym rozdrożu obecnie lvl32, opuściła mnie kobieta z którą byłem wiele lat (,)
życie wywróciło się do góry nogami i myślę co dalej.

Obecnie pracuje z Niemczech w branży elektronicznej obecnie zarobki (1600-1800eur na rękę może nie dużo jak narazie ale są też inne firmy co lepiej płacą) język niemiecki i angielski komunikatywny, dodatkowo niedługo otwiera się gigafaktory Tesla w której również będą szukać ludzi z podobnej branży tak że szanse na budowanie kariery są dosyć optymistyczne, ale.. zastanawiam się też o powrocie do Polski, rzucić to wszystko i zaciągnąć się do wojska. Kierował bym się na stopnie podoficerskie ponieważ mam zrobiony licencjat z kierunku bezpieczeństwo wewnętrzne, dodatkowo mam kat. C która jest przydatna w wojsku jednak slyszalem że kontrakt w wojsku może być przydzielony np na okres 6 lat i pytanie co dalej czy warto się tam teraz pchać wojsko zawsze siedziało mi z tyłu głowy i składałem kiedyś papiery ale nie było przyjec więc wyjechałem za
@AnonimoweMirkoWyznania: cześć, czytając Twojego posta niejako czytałem o sobie. Znajduję się obecnie w podobnym życiowym miejscu. Na dowód tego też mam 32lvle i chwilę temu skończył mi się blisko dwuletni związek. Mieszkam w de blisko 4 lata i myśli, o ktorych piszesz pojawiają się stosunkowo często. Teraz z racji tego ,że zostałeś porzucony są mega spotęgowane. Życie. Jedynym tipem jaki mogę dać to akceptacja. I cierpliwość. Wspomnienie ile trudów kosztowało
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 13
Mój brat pracuje w holenderskim biurze pracy, ale biuro niższego sortu powiedzmy (nie żadne Manpower, Randstad etc.) I raczej większość, to gównoroboty. Jak ludzie chcą się zatrudnić, a już kiedyś u nich pracowali, to każdy ma komentarz typu 'wszystko ok', 'się spóźniał', 'kradł', 'przychodził pijany' itd. Dziś mi takiego kwiatka podesłał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#holandia #pracbaza #emigracja #zagranico #
dronte - Mój brat pracuje w holenderskim biurze pracy, ale biuro niższego sortu powie...

źródło: comment_1611934638ETGo4ipO6ialIjzraPyrV0.jpg

Pobierz
Pytanie do tych co dzielili dom/mieszkanie.

Jak wyglądał u was temat sprzątania części wspólnej tj. kuchnia, korytarz?
Landlord ogarnial temat np. sprzątaczka 2 razy w miesiącu czy sami wszystko sprzątaliście landlordowi.

Jak tak patrzę na ceny sprzątania w #londyn to za 50-60 funtów miesięcznie to spokojnie można 2 razy na miesiąc mieć sprzątaczkę. Landlord zgarnia od nas prawie 4k miesięcznie i liczy na to, że będziemy mu sprzątać co tydzień bo jeden typ się nagle wychylił z listą sprzątania.
  • 2
@FantaZy my mielismy sprzataczke raz w tygodniu. Dokladnie czyscila kuchnie, lazienki, odkurzala korytarze, schody, czyscila balustrady. Na co dzien kazdy sprzatal po sobie, ale nie zawsze mielismy czas i energie na deep clean. Do tego pare osob mialo totalnie #!$%@? na czystosc, wiec sprzataczka byla bardzo pomocna ;)
  • Odpowiedz
Hejo mirki i mirabelki, czy mamy kogoś żyjącego i pracującego w Austrii? Od 9 lat mieszkam w Niemczech i chodzi mi po głowie aby się przeprowadzić. Miałbym bliżej rodzinę i kilka innych plusów. Cieszyłbym sie gdybym mogl zadac kilka pytań.

#austria #emigracja
@dembek87: Na północ od Wiednia to tylko Brno ;-) Serio, tutaj nie ma takiego przemysłu jak w niemczech, Austriacy maja inny target. W Wiedniu jest sporo IT ale też firm ubezpieczeniowych, banków itp. Przemysłu tutaj specjalnie nie ma jak np masz w Rzeszy park maszynowy pod Wurzburgiem czy Zagłębie Ruhry.
Austria to bardziej jedzenie i narty :D Wiem że Polacy mający doświadczenie w logistyce uderzają do Tyrolu bo tam jest
  • Odpowiedz