nie musisz się bać jak nie robisz badań


@Miecz12: A bo to dobrowolnie te badania robisz? Jak już to cię pracodawca zmusza. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lepiej umrzeć nieświadomym niż żyć z wyrokiem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Pracuje w rodzinnym biznesie od kiedy skończyłem 12 lat. Każdy weekend to była praca zarobkowa. Nigdy nie byłem na imprezie, nie n-------m się na ognisku czy nigdy nie robiłem pogo na juwenaliach, nie całowałem się z randomową laską w klubie. Spytacie dlaczego? Bo nie miałem czasu, trzeba wstać w sobotę rano, pracować. Teraz jestem dorosłym człowiekiem, może i mam duże mieszkanie, dobry samochód ale jakim kosztem? Jeszcze rodzice uważają,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania cos za cos. Do konca zycia bedziesz j---l jak dzik dla tych kilku stów wiecej.
Znam takich z pracy co przerwy na sniadanie nie robili bo cale zycie ich uczono, ze trzeba zapier.
Po kilku latach zabierala ich karetka, ale następnego dnia znow stawiali się w pracy.
J---c kolchozowe myslenie.
Ale gospodarka lubi Cie ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: jakbyś zrobił na odwrót to teraz byś siedział i rozpamiętywał że lepiej było pracować zamiast chodzić na imprezy

natomiast wiadomo, że zostałeś wyruchany przez system i tego ci współczujemy
  • Odpowiedz
Pamiętam za dzieciaka jedno z takich uczuć, jak w sobotę wieczorem zostawałem sam w domu. Mama często miała do pracy na noc sb/nd, a ojciec chodził na ryby i wracał po 10 browarach. I autentycznie czuło się wtedy taki czill, sobota była dniem sprzątania, więc w posprzątanym pokoju sobie siedziałem, cisza w domu, ciemno a ja grałem na kompie w robin hood legenda sherwood albo jakiegoś mohaa czy oglądałem na tvp2 jakieś
  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AntyCentaur: tak xD były tego dwie zalety:

1. kolęda i pierwsze zarobione hajsy w życiu
2. np triduum paschalne to byłem kadzidłowym i nie musiałem ponad 2h wysłuchiwać tych bredni tylko sobie z kumplem na zakrystii siedzieliśmy i wychodziliśmy z 4 razy podczas mszy xD
  • Odpowiedz
Click!, luty 2007. Do wyboru dwie wersje: 2 x CD lub 1 DVD. Pełne wersje: World Racing i Rag Doll Kung Fu. Okładka i cena takie same dla obu wydań. Od teraz okładki nie będą wrzucane po kolei. 108 / x. #okladkiclicka #gry #nostalgia #dziecinstwo #kiedystobylo #gimbynieznajo #dziendobry
sheslostcontrolagain - Click!, luty 2007. Do wyboru dwie wersje: 2 x CD lub 1 DVD. Pe...

źródło: comment_1654747886mDIGdUtj2QsfDeSesKPjKt.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sheslostcontrolagain: Gurwa. To Medieval II był 16 lat temu!?

Pamiętam, jak intensywnie ogrywałem pierwszą Shogun: Total War... i jakoś w głowie mi tkwiło przeświadczenie, że to było trochę ponad 10, z paręnaście lat temu, a od tego czasu minęły 22 lata.
  • Odpowiedz
@sheslostcontrolagain: zarówno Gothic i oblivion to miały tak d------a grafikę że specjalnie w polu zapyerdalalem na kartę graficzną. Jakież było moje rozczarowanie, gdy Gothic okazal się niezoptymalizowanym crapem, a oblivion i tak na low, bo procesor nie domagał xD
  • Odpowiedz
Natchniony wpisem @Lubiechleb przypomniałem sobie starą historię.

W domu na wsi w latach 90 mieszkała starsza Pani. Była samotna, gdyż jej mąż zmarł wiele lat wcześniej. Pani owa miała zaćmę i nie widziała wszystkiego wyraźnie, ale mimo to korzystała z życia na ile jej stan zdrowia pozwalał. Często spotykała się z koleżankami z dawnych lat na herbatkę i wspólne plotki lub spacery z psami. Starsza Pani miała psa, ale mimo to
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki i Mirabelki zebrałem trochę paranormalnych opowieści wykopków ( ͡° ͜ʖ ͡°) .
Jak ktoś lubi duchy i nawiedzenia to zapraszam do lektury. Nie chodzi o dyskusję czy duchy są, czy nie, a jedynie o coś do poczytania. Można opowiadać swoje historie na takie tematy komentarzach, zapraszam ( ͡° ͜ʖ ͡°) . Jak będzie dużo plusów to może część drugą zrobię ( ͡º ͜ʖ͡º)

#duchy #
LubieChleb - Mirki i Mirabelki zebrałem trochę paranormalnych opowieści wykopków ( ͡°...

źródło: comment_1654492592QSSj6WdcOSF4hgSotXGIic.jpg

Pobierz
  • 162
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LubieChleb: Też mogę dorzucić swoją historię w temacie paranormalnym

Jeszcze gdy chodziłem do podstawówki, to był tam taki Paweł, i ja jechałem na rowerze, i go spotkałem, i potem jeszcze pojechałem do biedronki na lody, i po drodze do domu wtedy jeszcze, już do domu pojechałem
  • Odpowiedz
@LubieChleb: tez dorzucę swoje 3 grosze, dodam ze wszystko o czym będę pisał miało miejsce i jest oparte na faktach.
kiedys szedłem w nocy przez las, wracałem do domu, było już bardzo późno, a ja miałem jeszcze sporo drogi przed sobą. spojrzałem na zegarek i była 1 w nocy. nagle zobaczyłem dom, po prostu normalny dom taka chatka, wszedłem do niej i zobaczyłem łóżko i postanowiłem się przespać. umyłem się,
  • Odpowiedz
@redorbiter: ostatnio jak je jadłem czyli z 10 lat temu kosztowały u mnie chyba 2,30 a goliat koło 6 zł i się w ogóle tego nie opłacało kupować. Lepiej w Lidlu jakieś wziąć albo w pudełku i kupić wafelki
  • Odpowiedz
@blacklef2: byq mam w cholere kart wlasnie podrob ktore kupowalem na targu chyba w 2004 i potem tymi podrobami sie w szkole wymienialo xD Te co mam w tym boksie to oryginalne konami ktore ostatnio kupilem w sumie xd Robie to z czystego syntementu bo nigdy nie gralem jako tak tymi kartami fizycznie, ale chcialbym kolekcjonowac - chcialem tez kupic mange po angielsku od poczatku ale nie ma jak...
  • Odpowiedz
@blacklef2: A to my za karty u katechetki mieliśmy przypał, bo potwory i wgl xD ciemnogród masakra jak sobie pomyślę teraz. Fajnie, że się odezwałeś, kolejna osoba co pamięta. Zawsze mówię, że trochę Yu Gi Oh bez echa przeszło w Polsce, Pokemony kazdy pamieta i ile osob lazilo i gralo w ten Pokemon Go. Ciekawe czemu tak. Jak znajde kiedys te tazosy z Yu Gi Oh to Cie zawolam, bo
  • Odpowiedz
@Itslilianka: ja się bawię, że to taka śpiewająca dziamdziaczka
Ale wszystko, co się otwiera i zamyka może być śpiewającą dziamdziaczką: składane krzesło, kosz na śmieci z pedałem, nawet deska od kibla ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
Tak się zastanawiam czasami bo mam drugą taką sytuację w pracy w restauracji. I to chyba po tych samych osobach. Czy Wy jako dzieci jak szliście gdzieś z rodzicami to sprzątaliście po sobie w miejscu gdzie się bawiliście (o ile takie było)? Np właśnie jakiś kącik dziecięcy w restauracji, pizzerii, czy jakiekolwiek inne miejsce publiczne. Zastanawia mnie to i trochę fascynuje bo ja np byłem raczej grzecznym dzieckiem, dobrze wychowanym, kulturalnym i
chrusto - Tak się zastanawiam czasami bo mam drugą taką sytuację w pracy w restauracj...

źródło: comment_1654352823PQ7cqPD3kv3SWtE3ERmvi4.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chrusto no to u mnie podobnie. Rodzice wpajali mi, aby odkładać i sprzątać po sobie, a ja uczę tego samego swojego syna. Nawet czasem, gdy odbieram go z przedszkola, to muszę poczekać, aż poukłada zabawki, którymi się bawił.

Nie to, że byłem idealnie grzeczny i mój syn taki jest. Po prostu uczono mnie szacunku do rzeczy i przestrzeni, a publicznie (w tych restauracjach na przykład) szacunku do czyjejś pracy. No i
  • Odpowiedz
Z okazji dnia dziecka algorytm YT podrzucił mi film, który pewnie wszyscy dobrze znają. Niezmiennie zawsze mnie wzrusza. Uściskajcie swoje dzieciaczki, czas z nimi tak szybko leci. Uściskajcie swoich rodziców bo dopóki żyją zawsze będziecie dziećmi, nawet mając 60 lat

konrado12 - Z okazji dnia dziecka algorytm YT podrzucił mi film, który pewnie wszyscy...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To nie jest ze zdjęć, gość co miesiąc przez 20 lat (i dalej to robi) nagrywał swoją córkę na tym samym tle. Więcej filmów znajdziesz na jego profilu
konrado12 - To nie jest ze zdjęć, gość co miesiąc przez 20 lat (i dalej to robi) nagr...
  • Odpowiedz