#dowcip
Wszystko
Najnowsze
Archiwum

prawilny_prawak
- 0
Mama wysłała Jasia do baru, gdzie ojciec pił, żeby go przyprowadził.
Jasiu poszedł do ojca i mówi mu:
- Tato, mama kazała cię przyprowadzić, żebyś kiedyś zrezygnował z przyjemności.
Wtedy ojciec kazał barmanowi nalać setkę i powiedział do Jasia:
- Masz, pij
- Tato, ale ja nie chcę
Jasiu poszedł do ojca i mówi mu:
- Tato, mama kazała cię przyprowadzić, żebyś kiedyś zrezygnował z przyjemności.
Wtedy ojciec kazał barmanowi nalać setkę i powiedział do Jasia:
- Masz, pij
- Tato, ale ja nie chcę

Flapjadzek
via Wykop- 1
@honorowy_dawca_nasienia: Miód? Ten a-----l z czasów Mieszka?
Siedzi dwóch policjantów nad brzegiem rzeki i się opalają. Podjeżdża chłop traktorem i pyta:
– Panie władzo, przejadę tędy?
– A pewnie, że pan przejedzie – odpowiada policjant.
Chłop wjeżdża do rzeki i się topi. Na to jeden policjant mówi ze zdziwieniem do drugiego:
– Ty, patrz… on się utopił, a kaczce do brzucha sięgało…
#dowcip
– Panie władzo, przejadę tędy?
– A pewnie, że pan przejedzie – odpowiada policjant.
Chłop wjeżdża do rzeki i się topi. Na to jeden policjant mówi ze zdziwieniem do drugiego:
– Ty, patrz… on się utopił, a kaczce do brzucha sięgało…
#dowcip
@honorowy_dawca_nasienia: hehehehehe
Jedzie sobie bogaty człowiek limuzyną, patrzy a tu jakiś biedak wpiernicza trawę, aż mu się uszy trzęsą. Podjeżdża do niego bliżej i pyta:
- Panie czemu pan jesz trawę?
- Aaa, głodny jestem nie mam na jedzenie...
- To wsiadaj pan, zabiorę pana do siebie
Ucieszony biedak pomyślał o rodzinie i spytał:
- A mogę wziąć ze sobą dzieci?
- Panie czemu pan jesz trawę?
- Aaa, głodny jestem nie mam na jedzenie...
- To wsiadaj pan, zabiorę pana do siebie
Ucieszony biedak pomyślał o rodzinie i spytał:
- A mogę wziąć ze sobą dzieci?
Przychodzi naga kobieta do lekarza:
- Panie doktorze, myślę, że jestem niewidzialna. Mężczyźni nie zwracają na mnie uwagi, nawet jak chodzę publicznie nago.
- Pozwoli pani, że zadam parę pytań kontrolnych. Jaki ma pani rozmiar biustu?
- Miseczka A...
- A robi pani przysiady?
- Nie robię, ale co to ma do rzeczy?
- Panie doktorze, myślę, że jestem niewidzialna. Mężczyźni nie zwracają na mnie uwagi, nawet jak chodzę publicznie nago.
- Pozwoli pani, że zadam parę pytań kontrolnych. Jaki ma pani rozmiar biustu?
- Miseczka A...
- A robi pani przysiady?
- Nie robię, ale co to ma do rzeczy?
- 15
W co wierzą Świadkowie Jehowy?
- Że ktoś z nimi będzie chciał rozmawiać.
#dowcipsurowowzbroniony #dowcip #jehowi
- Że ktoś z nimi będzie chciał rozmawiać.
#dowcipsurowowzbroniony #dowcip #jehowi
@P-v-E: Albo że ktoś kupi ich księgi

#dowcip
Poszła kobieta na rynek, a tam słyszy jak jeden z gości krzyczy:
- Komary, komary, unikalne komary, jedyne 5 złotych sztuka!
Zdziwiona podchodzi i pyta:
- Panie, co pan tu za oszustwo ludziom wciska?! Komary po 5 złotych! Oszalałeś pan czy co?
Facet na to:
Poszła kobieta na rynek, a tam słyszy jak jeden z gości krzyczy:
- Komary, komary, unikalne komary, jedyne 5 złotych sztuka!
Zdziwiona podchodzi i pyta:
- Panie, co pan tu za oszustwo ludziom wciska?! Komary po 5 złotych! Oszalałeś pan czy co?
Facet na to:
Do miasta przyjechał kowboj i wszedł do saloonu na drinka. Niestety, miejscowi mieli brzydki zwyczaj ograbiania przyjezdnych. Kiedy skończył swojego drinka, zauważył, że zniknął jego koń. Wrócił do baru, rzucił b--ń do góry, złapał nad głową bez patrzenia i strzelił w sufit:
- Który z was, popaprańców, ukradł mi konia? - krzyknął z zaskakującą siłą.
Nikt nie odpowiedział.
- Dobra, teraz zamówię kolejne p--o i jeśli mój koń się nie pojawi z powrotem, zanim je
- Który z was, popaprańców, ukradł mi konia? - krzyknął z zaskakującą siłą.
Nikt nie odpowiedział.
- Dobra, teraz zamówię kolejne p--o i jeśli mój koń się nie pojawi z powrotem, zanim je
@honorowy_dawca_nasienia: CO się stało w Teksasie?
Kowboj zesrał się na trasie
Kowboj zesrał się na trasie
Spotyka się dwóch kumpli:
- cześć Zenek, co słychać?
- a, nic, w sumie: z Hanka się rozeszliśmy...
- a, to bieda... a dlaczego, jeśli można spytać?
- bo była kłamczucha straszna
- Hanka? jak?
- cześć Zenek, co słychać?
- a, nic, w sumie: z Hanka się rozeszliśmy...
- a, to bieda... a dlaczego, jeśli można spytać?
- bo była kłamczucha straszna
- Hanka? jak?
#dowcip Raz mój ojciec nakrył mnie in figlach z dziewczyną w moim pokoju, ale powiedział:
- Dobra, nic mamie nie powiem, to będzie nasz mały sekret.
Następnego dnia jemy całą rodziną śniadanie, nagle matka mnie pyta:
- Synu, skąd masz malinkę na szyi?
- To jest nasz mały sekret z ojcem - odpowiedziałem
- Dobra, nic mamie nie powiem, to będzie nasz mały sekret.
Następnego dnia jemy całą rodziną śniadanie, nagle matka mnie pyta:
- Synu, skąd masz malinkę na szyi?
- To jest nasz mały sekret z ojcem - odpowiedziałem
@honorowy_dawca_nasienia: hehe takie se.
@thebestisyettocome: "takie se"? Najlepsze
Policjant wrocił póżno do domu i zastał żone samą w łóżku, pościel potargana, a żona jakoś dziwnie rozochocona.
- Cholera. Twój kochanek tu był? Gdzie się schował? Pod łóżkiem? - i zagląda pod łóżko. Pod łóżkiem nie ma.
- W kuchni? - i zagląda do kuchni.
W kuchni nie ma.
- W szafie?
Z szafy wychyla się ręka z dwiema stówami. Policjant dyskretnym ruchem bierze.
- Cholera. Twój kochanek tu był? Gdzie się schował? Pod łóżkiem? - i zagląda pod łóżko. Pod łóżkiem nie ma.
- W kuchni? - i zagląda do kuchni.
W kuchni nie ma.
- W szafie?
Z szafy wychyla się ręka z dwiema stówami. Policjant dyskretnym ruchem bierze.
- 16
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
@P-v-E: Bo tak to już jest kiedy ładujesz w dupe - nie będzie dzieci, uważaj na gruz
Żona przychodzi do męża na widzenie do więzienia. Mąż niezadowolony pyta:
- Dlaczego tak dawno do mnie nie przychodziłaś?
- Chodziłam do naczelnika więzienia i prosiłam go, żeby chociaż rok ci skrócił, bo dali ci 25 lat.
- No i co?
- A on za każdym razem składał mi nieprzyzwoite propozycje.
- I co?
- Dlaczego tak dawno do mnie nie przychodziłaś?
- Chodziłam do naczelnika więzienia i prosiłam go, żeby chociaż rok ci skrócił, bo dali ci 25 lat.
- No i co?
- A on za każdym razem składał mi nieprzyzwoite propozycje.
- I co?
- 23
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
#dowcip
Wioska indiańska w Ameryce. Przychodzą Apacze do swego szamana i pytają:
- Jaka będzie w tym roku zima szamanie?
- Bardzo, bardzo ostra!
Apacze zaczęli zbierać chrust, ale zima była łagodna. Następnej jesieni znowu przychodzą Apacze i pytają szamana:
- Jaka będzie w tym roku zima?
Wioska indiańska w Ameryce. Przychodzą Apacze do swego szamana i pytają:
- Jaka będzie w tym roku zima szamanie?
- Bardzo, bardzo ostra!
Apacze zaczęli zbierać chrust, ale zima była łagodna. Następnej jesieni znowu przychodzą Apacze i pytają szamana:
- Jaka będzie w tym roku zima?
Idzie facio po lesie... deszcz zacina, wiatr duje, noc czarna...
zmarzł cały, patrzy - stoi samochód. Podszedł, zagląda do środka -
nikogo, drzwi otworzył, wsiadł na tylne siedzenie chroniąc się przed
deszczem Nagle samochód ruszył... facio zgłupiał.... samochód
jedzie, on siedzi sam, za kierownicą nikogo... Nagle pojawia się
owłosiona ręka, kręci kierownicą i znika... Facio w coraz większym
zmarzł cały, patrzy - stoi samochód. Podszedł, zagląda do środka -
nikogo, drzwi otworzył, wsiadł na tylne siedzenie chroniąc się przed
deszczem Nagle samochód ruszył... facio zgłupiał.... samochód
jedzie, on siedzi sam, za kierownicą nikogo... Nagle pojawia się
owłosiona ręka, kręci kierownicą i znika... Facio w coraz większym
- 0
@Flapjadzek: niestety nie, z internetu kopiuję
@honorowy_dawca_nasienia: To dziwne, bo ja też kopiuje, znam ich wiele, a tego nie
#dowcip Wpada bandzior do sklepu na kurpiowskiej wsi:
- To jest napad, dowoj babo kase!
A baba sklepowa spokojnie:
- Grycaną?
- To jest napad, dowoj babo kase!
A baba sklepowa spokojnie:
- Grycaną?
- 6
#heheszki #dowcip #dowcipy #dowcipsurowowzbroniony
Mirki czy znacie moze jakis dobry dowcip? Dawno nic ciekawego nie slyszalem.
W kościele babcia mówi do dziadka.
- Puściłam cichacza.
- Widzę, że muszę ci wymienić baterie w aparacie słuchowym.
Mirki czy znacie moze jakis dobry dowcip? Dawno nic ciekawego nie slyszalem.
W kościele babcia mówi do dziadka.
- Puściłam cichacza.
- Widzę, że muszę ci wymienić baterie w aparacie słuchowym.
@P-v-E: a takie zna?
Starsze małżeństwo pojechało na wycieczkę do Chicago. Na miejscu mąż orientuje się, że w torbie nie ma mapy, więc zwraca się do żony:
- Grażyna, gdzie k---a schowałaś mapy?
- Nie brałam żadnych map.
- Jak to k---a nie, przecież ci mówiłem, że masz spakować mapy. Teraz się k---a tutaj
Starsze małżeństwo pojechało na wycieczkę do Chicago. Na miejscu mąż orientuje się, że w torbie nie ma mapy, więc zwraca się do żony:
- Grażyna, gdzie k---a schowałaś mapy?
- Nie brałam żadnych map.
- Jak to k---a nie, przecież ci mówiłem, że masz spakować mapy. Teraz się k---a tutaj
@P-v-E: Masz już na górze





