#dowcip Do kawiarni przychodzi mężczyzna z kobietą.Zdejmują płaszcze i podają je szatniarzowi. Ten pyta:
- Na jeden numerek?
Facet:
- Nie, na kawę!
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip
Właśnie wróciłem z wakacji z Tajlandii. Mało brakowało, a przespałbym się z transwestytą! Wyglądał jak kobieta, pachniał jak kobieta, mówił jak kobieta, całował jak kobieta. Dopiero, kiedy zajeżdżaliśmy do jego mieszkania i zaparkował równolegle za pierwszym podejściem, zdałem sobie sprawę, że coś tu nie gra
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po świętach Bożego Narodzenia sędzia pyta Fąfarę:

Dlaczego chce się pan rozwieść z żoną?
Bo daje mi do jedzenia: barszczyk z uszkami, śledzia, karpia, kluski z makiem...
Proszę pana, przecież wszyscy na wigilię jedzą takie potrawy!
Możliwe, ale ona przyrządza mi je codziennie od siedemnastu lat!
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Drogi Dziadku Mrozie! Piszę już trzeci list, bo moja mama znalazła dwa poprzednie i podarła je... Mówi, żebym szukał pracy.
Wanieczka, 42 lata
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip
Świąteczny instynkt samozachowawczy podpowiada:
1. Kupić wszystkim swoim dzieciom jednakowe zabawki.
2. Kupić żonie i kochance jednakowe perfumy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip Kowalski stracił prace, a na to wszystko żona go wyrzuciła z domu. Wędruje po chodniku, myśląc co teraz z nim będzie, nagle spotyka Świętego Mikołaja, który do niego mówi:
- Ty Kowalski, widzisz te piękną dziewczynę?
- No widzę.
- A widzisz ten piękny samochód?
- No widzę.
- A chcesz żeby ta dziewczyna i ten samochód były twoje?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mały Henio, przyczajony za fotelem w bawialni, czekał z bijącym sercem. Była za trzy dwunasta. Niedługo będzie mógł zaskoczyć Świętego Mikołaja i wydrzeć mu, prośbą i błaganiem, wagon pocztowy do elektrycznej kolejki. Ledwo przebrzmiało dwunaste uderzenie zegara, już kawałeczki sadzy zaczęły wpadać do bucików, ustawionych przez Henia w kominku. Potem zjawił się Święty Mikołaj we własnej osobie, ubrany w piękny, czerwony strój powalany sadzą.

-Och! - zapiał falsetem - cały się zabludziłem!

Spostrzegł Henia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar #dowcip
Koniec listopada… wkrótce Dzień Świętego Mikołaja, a potem ani się obejrzymy będziemy ubierać choinkę. Pamiętam dzień Wigilii w moim rodzinnym domu. Mama przygotowywała przysmaki, a tata umieszczał choinkę do stojaka, a później na czubku choinki aniołka. W okresie przedświątecznym aniołka przygotowywaliśmy z mamą … Był ubrany w srebrne ubranko/pozostałości z vedlowskiej czekolady/, skrzydełka z białej krepiny…….. Jak już był aniołek , to wtedy ja z braćmi
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach