Na wycieczkę rowerową wyruszyło dwóch kolegów.

Nagle jeden zatrzymuje się i spuszcza powietrze z kół.

- Co ty robisz?

-
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip
Pewien dziadzio miał trafić do więzienia.
Bał się, że stanie się obiektem pożądań swoich współwięźniów, więc spytał się swojego adwokata co ma zrobić, aby tego uniknąć.
- Jak wejdziesz do celi powiedź: "Dawaj szluga dla pasera, bo Cię paser sponiewiera" i wtedy wszyscy będą Ci posłuszni.
Jak usłyszał tak zrobił.
Wchodząc do celi powiedział "Dawaj szluga dla pasera, bo Cię paser sponiewiera".
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szpital psychiatryczny. Lekarze prowadzą pacjenta przez trawnik, mówiąc coś do niego uspokajającym tonem, ale ten przez cały czas wyrywa się im. W końcu krzyczy:
- Zostawcie mnie! Zostawcie! Zostałem wysłany przez Boga!


#dowcipsurowowzbroniony #dowcip #heheszki
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@P-v-E: Podczas wizyty w szpitalu psychiatrycznym gość pyta ordynatora jakie kryteria stosują, aby zdecydować czy ktoś powinien zostać zamknięty w zakładzie czy nie. Ordynator odpowiedział:
- Napełniamy wannę, a potem dajemy tej osobie łyżeczkę do herbaty, kubek i wiadro i prosimy, aby opróżnił wannę.
- Aha, rozumiem - powiedział gość - normalna osoba użyje wiadra, bo jest większe niż łyżeczka czy kubek.

  • Odpowiedz
@P-v-E: @dududu-bumbum
Przychodzi facet z sanepidu na kontrolę do szpitala psychiatrycznego, a tam wszyscy z kierownicami biegają. Idzie więc do odrynatora i pyta:
- Co się stało, że tam wszyscy z kierownicami biegają?
Ordynator wyjmuje z szuflady kierownicę i mówi:
- Jedziemy to sprawdzić!
  • Odpowiedz
#dowcip Wczoraj namówiłam wreszcie swojego męża żeby kupić żyrandol z kryształów, baaardzo drogi (pół roku na niego zbieraliśmy).
Pojechaliśmy do sklepu, kupiliśmy i na skrzydłach szczęścia popędziliśmy do domu. Po drodze kupiliśmy butelkę koniaku (żeby nowy zakup oblać). Siedliśmy przy stole, najpierw strzeliliśmy po 50, potem powtórzyliśmy, no i mówię do swojego męża:
- A może powiesimy od razu ten żyrandol?
Mąż się zgodził.
Postawiliśmy krzesło, na krzesło taboret, mój
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Instruktor walki wręcz do żołnierzy:
- Żeby walczyć na gołe pięści na polu walki, trzeba najpier przepie*dolić automat, pistolet, bagnet, nóż, saperkę, hełm. Trzeba też znaleźć się na ubitej ziemi, gdzie nie ma kamienia, gałęzi, pręta. I w dodatku po stronie przeciwnika musi się znaleźć taki sam przegryw
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip Kiedy Trump był w Berlinie na swojej pierwszej wizycie państwowej u Angeli Merkel, zapytał ją o sekret jej wielkiego sukcesu.
Merkel powiedziała mu, że trzeba otaczać się inteligentnymi ludźmi.
„Skąd wiesz, czy ktoś jest inteligentny?” - zapytał Trump.
„Pozwól, że ci zademonstruję”. Podniosła słuchawkę, zadzwoniła do Wolfganga Schäublego i zadała mu pytanie: „Panie Schäuble, to syn pańskiego ojca, ale nie pana brat. Kto to jest?”.
Schäuble bez wahania odpowiedział: „To proste, to ja!”.
„Widzisz”
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pułkownik zwraca się do żołnierzy mających jechać na wojnę do Czeczenii:
- Za każdą głowę Czeczeńca będę wam płacił po 3 dolary, zrozumiano? A teraz rozejść się.
Po kwadransie do pułkownika przychodzi kilkunastu żołnierzy. Każdy z nich trzyma po kilka ludzkich głów. Pułkownik:
- Nie przesadzacie, chłopaki? Przecież jesteśmy jeszcze pod Moskwą!
#wojna #rosja #wojsko #dowcip #heheszki
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

-Panie kelner, zamawiałem pasztet zajęczy.
- no i dostał Pan zajęczy.
- to nie możliwe, on nie jest zajęczy.
- możliwe, możliwe jak Pan zje to Pan zajęczy
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stanął facet przy ulicy, podniósł rękę, żeby zawołać taksówkę i w tym momencie zatrzymała się taryfa.
- Perfekcyjnie trafiony moment! Identycznie jak Mirek - mówi taksówkarz.
- Kto? - pyta pasażer.
- Mirosław Woźniak... Jest to facet, który wszystko robił w samą porę. Podobnie jak nadjechałem w chwili kiedy pan podniósł rękę. Dokładnie tak wszystko wychodziło w życiu Mirkowi - jednym słowem idealnie.
- Nikt nie jest idealny.
- Ale w przypadku Mirka właśnie tak było. Był
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip
Wiecie dlaczego nikt nie interesuje się pustynią błędowską?

bo kto pyta, nie błądzi (σ ͜ʖσ)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach