Więzienie w ZSSR:
Naczelnik przechadza się po więzieniu i widzi nowego osadzonego.
- Ile lat odsiadki? - pyta.
- 10 - odpowiada więzień.
- Za co?
- Za nic.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip
Policjant po pościgu zatrzymuje samochód. Widzi, że kierowca się zatacza. Policjant pyta:
- Piło się, co?
- Ależ ja nic w ustach nie miałem. Moja żona zrobiłaby mi awanturę...
- A wie Pan, że żona Panu wypadła z samochodu dwie ulice dalej?
- A ja myślałem, że słuch straciłem...
Flapjadzek - #dowcip 
Policjant po pościgu zatrzymuje samochód. Widzi, że kierowca si...

źródło: 159485343460361a2633155

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sądzony jest gość podejrzany o morderstwo. Są
poszlaki, ale nie ma trupa. Adwokat rozpoczyna przemowę:

- Szanowni przysięgli! Mam dla was niespodziankę - w ciągu jednej minuty drzwi do tej sali przekroczy człowiek, którego uważa się za zamordowanego przez mojego klienta.

Popatrzył na drzwi. Przysięgli, zdziwieni, także się wpatrywali. Minęła minuta i druga, ale nic się nie stało. W końcu adwokat mówi:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stoi na przystanku podchmielony facet i macha rękoma pstrykając palcami.
Obserwujący go drugi facet pyta dlaczego tak macha i pstryka paluchami.
Ten zaś twierdząco odpowiada że odgania krokodyle.
Pytający - mocno zdziwiony mówi ze tu nie ma żadnych krokodyli i nagle słyszy patrz pan jak pospie.....ły
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip Rozmowa dwóch Polaków przed sklepem monopolowym:
- Wezmę dwie.
- Weź jedną, tyle nie wypijemy...
- Wezmę dwie, damy radę.
- Nie damy, zobaczysz.
- Damy radę. Biorę dwie...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip #suchar Poniedziałek
Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, Polacy jako zakładnicy.
Żądamy miliona rublii lotu do Meksyku.

Wtorek.
Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Polacy wyciągnęli
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewien gość, właściciel sklepu, bardzo nie lubił Chińczyków. Pewnego dnia przyszedł do niego Chińczyk i pyta:
- Ma Pan Whiskas? Potrzebuję go dla mój kot.
- A gdzie masz tego kota? - pyta sprzedawca.
- No ja kot zostawić w domu, ja go nie brać ze sobą do sklep.
- To jak go przyniesiesz, to ja ci sprzedam ten Whiskas.
Chińczyk rad nie rad poszedł po kota do domu, a gdy wrócił otrzymał Whiskas. Dwa dni później
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip
Rozmawiają dwaj koledzy:
- Słyszałeś? Szef zmarł...
- Tak... i cały czas się zastanawiam: kto jeszcze? no i kto jeszcze?
- Jak to: kto jeszcze?
- No tak, w nekrologu napisali: Wraz z nim odszedł jeden z naszych najlepszych pracowników
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip Przychodzi niemiecka mysz do baru i pyta barmana:
- Kot śpi?
- Śpi.
- To małe piwko i już mnie nie ma
Wpiła i poszła.
Przychodzi francuska mysz do baru:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- Rejestracja onkologiczna?
- Tak, słucham.
- Chciałem zapisać się do onkologa na wizytę bo czuję, że mam raka.
- Najbliższa wizyta jest możliwa 16 lutego w 2026 roku na godzinę 8 rano.
- Do tego czasu to ja mogę umrzeć!!!
- To ja pana wpiszę ołówkiem, a w razie czego wygumkuję
#dowcip
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach