-Pobawimy się w wóz strażacki ?
- Jak to się robi ?
- Moje palce to wóz strażacki i jedzie on w górę Twoich nóg. Kiedy masz dość mów "czerwone światło:
- Ok
Zaczynamy zabawę, a ona po paru sekundach:
- Czerwone światło!
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip
W pierwszej klasie pani wita nowych uczniów. Zauważa, że trzech jest identycznych. Pyta:
– Czy wy jesteście trojaczkami?
– Tak – odpowiadają dzieci.
– A jak się nazywacie?
– Krzysio – mówi piskliwym głosem pierwsze dziecko.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na werandzie siedzą sobie w bujanych fotelach dziadek z babcią.
Nagle ni z tego ni z owego babcia wali dziadka w łeb tak, że ten aż spada z werandy prosto w krzaki
Dziadek, wyczołgując się, pyta ze zdumieniem:-
A to za co było?!-
A za to, że masz małego ptaszka
Dziadek wgramolił się na werandę, usiadł,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip W barze pijana kobieta podchodzi do Mariana i mówi:
– Ej, masz papierosa?
– Pokaż najpierw c---i i zadaj to pytanie jeszcze raz.
Obrażona kobieta wraca do swojego stolika, ale po chwili wraca.
– Hej, może jednak masz papierosa?
– Pokaż mi najpierw c---i i zadaj pytanie jeszcze raz.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W parku na ławce siedzi zakochana parka:
-Kochanie, uszko mnie boli - mówi zalotnie Ona
-Daj, pocałuję, to przestanie - odpowiada On
Cmok
- Kochanie, nosek mnie boli
-Daj, pocałuję, to przestanie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niedźwiedź powiedział, że będzie walił jajami tego, kto koło niego przejdzie. Idzie zajączek, no to niedźwiedź go wali jajami. Zając się śmieje i płacze. Niedźwiedź pyta:
-Czego płaczesz?
-Bo mnie boli!
-A z czego się śmiejesz?
-Bo jeż idzie!

#dowcip #heheszki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar #dowcip
1 w nocy. Wchodzi pijany mąż do domu, ledwo się trzyma na nogach. Pobieg do łaźienki rzygać i po wszystkim żona na niego wrzeszczy:
- Mężu, ile razy Ci mówiłam, 1 kielich i 23 w nocy;
Na co pijany mąż:
- A ja zrobiłem odwrotnie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wchodzi dziewczyna z rozerwanym ubraniem do domu, stanik nie założony wisi jej na ramionie. Patrzy przed siebie a rodzice grzmiął:
- Marta, ile razy Ci mówiliśmy, że możesz wrcasz 22, 0 facetów!
Na co dziewczyna:
- Ups zrobiłam na odwrót
#dowcip
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

On i ona żyją ze sobą na kocią łapę. Po kolacji on zmywa naczynia. po
chwili odwraca się do niej, patrzy głęboko w oczy i pyta:
- Wyjdziesz za mnie?
Ona ze łzami szczęścia w oczach:
- Tak!
On:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip Stosunkowo niska i płaska dziewczyna pływała sobie w morzu. Nagle jedna z większych od niej fal uderzyła w nią i ściągnęła jej stanik. Nie mogąc go nigdzie znaleźć zakryła się rękami, wyszła z wody i poszła do ratownika:
- Przepraszam, czy mógłbyś mi pomóc?
- A o co chodzi chłopczyku, zimno ci?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mama wysłała Jasia do baru, gdzie ojciec pił, żeby go przyprowadził.
Jasiu poszedł do ojca i mówi mu:
- Tato, mama kazała cię przyprowadzić, żebyś kiedyś zrezygnował z przyjemności.
Wtedy ojciec kazał barmanowi nalać setkę i powiedział do Jasia:
- Masz, pij
- Tato, ale ja nie chcę
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siedzi dwóch policjantów nad brzegiem rzeki i się opalają. Podjeżdża chłop traktorem i pyta:
– Panie władzo, przejadę tędy?
– A pewnie, że pan przejedzie – odpowiada policjant.
Chłop wjeżdża do rzeki i się topi. Na to jeden policjant mówi ze zdziwieniem do drugiego:
– Ty, patrz… on się utopił, a kaczce do brzucha sięgało…

#dowcip
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jedzie sobie bogaty człowiek limuzyną, patrzy a tu jakiś biedak wpiernicza trawę, aż mu się uszy trzęsą. Podjeżdża do niego bliżej i pyta:
- Panie czemu pan jesz trawę?
- Aaa, głodny jestem nie mam na jedzenie...
- To wsiadaj pan, zabiorę pana do siebie
Ucieszony biedak pomyślał o rodzinie i spytał:
- A mogę wziąć ze sobą dzieci?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach