#dowcip
Spotyka się dwóch przyjaciół. Jeden z nich jest od niedawna żonaty.
- Dlaczego nie chodzisz już na ryby?
- Żona mi nie pozwala.
- Spróbuj zrobić tak jak ja. W piątek przygotowuję sobie sprzęt wędkarski i chowam go w piwnicy. W sobotę rano kiedy wstaję z łóżka, odkrywam kołdrę i patrzę na cielsko mojej żony, i mówię:
- I to ma być moja żona? Taki hipopotam?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip Rok 1497. Płynie sobie statek piracki straszliwego kapitana ’Rudobrodego’. Nagle na horyzoncie pojawia się statek towarowy. Majtek z bocianiego gniazda woła:
- Kapitanie statek towarowy na horyzoncie!
- Dobra jest! Podajcie moją czerwoną koszulę!
Kapitan założył koszulę, dokonali abordażu, straszliwej rzezi i statek był ich. Płyną dalej. Nagle na horyzoncie pojawia się drugi statek towarowy. Majtek z bocianiego gniazda woła:
- Kapitanie statek towarowy na horyzoncie!
- Dobra jest! Podajcie moją czerwoną koszulą!
Flapjadzek - #dowcip Rok 1497. Płynie sobie statek piracki straszliwego kapitana ’Rud...

źródło: 0855153d80514bedb1da01130bb22f9a46770c0463c1fdf0e56fb75a2ee27a81

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dwaj jednoocy piraci idą nabrzeżem portowym. W pewnej chwili jeden z nich krzyczy:
– Cholera, nic nie widzę!
Drugi spogląda na niego i mówi:
– Nic dziwnego. Założyłeś opaskę nie na to oko, co trzeba
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Powiem szczerze, że jeśli jakimś cudem dobiję do 20 plusó, to będę naprawdę zdziwiony ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lekcja religii. Siostra pyta dzieci, jak umarł Jezus. Wszystkie dzieci zgłaszają się do odpowiedzi, tylko Jasio nie podnosi ręki. Siostra pyta Jasia:
- Jasiu, naprawdę nie wiesz jak umarł Jezus?
- Nie.
- To w takim razie na następną lekcję
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip #suchar Piraci zdobyli i zatopili na pełnym morzu statek pasażerski. Pasażerów przenieśli na swój okręt i ustawili kobiety przy lewej burcie, a mężczyzn przy prawej. Po godzinie wyszedł na mostek pijany kapitan korsarzy i powiedział:
- Kobiety za burtę, a mężczyzn wyruchamy.
- Ale mężczyzn się nie rucha - krzyknęły chórem kobiety.
- Rucha się rucha - krzyknęli chórem mężczyźni
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siedzi sobie stary piracki kapitan na rufie statku. Wiadomo, jak to stary pirat, zamiast nogi kawałek drewna, zamiast dłoni hak i bez jednego oka.
Obserwuje go młody majtek pokładowy. W końcu zdobywa się na odwagę i zaczyna pytać starego kapitana.
- Dlaczego nie ma pan nogi?
- Stare dzieje. Rekin mi odgryzł.
- A czemu ma Pan hak zamiast dłoni?
- Stare dzieje. Ucięta podczas abordażu.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip
Dzwoni klient do sklepu z kostiumami i pyta:
- Czy ma pan drewnianą noge?
- Mam
- Czy ma pan opaske na oko?
- Także mam.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip Idzie stary zając po lace z mlodym zjączkiem. W pewnym momencie mlody
wola do starego na widok stadkakobiet zająców:
- Chodz podbiegniemy szybciutko i przelecimy pare.
Na co stary:
- Po pierwsze nie podbiegniemy, tylko podejdziemy, po drugie nie szybciutko,
tylko po woli, a po trzecie nie pare inno wszystkie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Idzie sobie zajac po torach, az tu nagle przejechal pociag i obcial mu dupe.
D--a potoczyle sie kilkanascie metrow dalej, na inne tory. Zajaczek za nia
pobiegl, schyla sie i juz ma ja podniesc gdy... przejechal drugi pociag
i obcial mu glowe.
Jaki z tego moral?
#dowcip
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip
Lew,krol zwierzat postanowil znac wage wszystkich zwierzat. Wydal
rozporzadzenie, ze wszystkie zwierzaki maja sie zwazyc, pozniej przyjsc do niego
i podac mu swoj ciezar. Przychodzi sarenka:
- Ile wazysz? - pyta lew.
- 50 kilogramow - mowi sarenka.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach