Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 2
@g0blacK: Ja to znałem z Arabami i jesteśmy dopiero pod Monachnium
-Panie kelner, zamawiałem pasztet zajęczy.
- no i dostał Pan zajęczy.
- to nie możliwe, on nie jest zajęczy.
- możliwe, możliwe jak Pan zje to Pan zajęczy
#dowcip
- no i dostał Pan zajęczy.
- to nie możliwe, on nie jest zajęczy.
- możliwe, możliwe jak Pan zje to Pan zajęczy
#dowcip
Stanął facet przy ulicy, podniósł rękę, żeby zawołać taksówkę i w tym momencie zatrzymała się taryfa.
- Perfekcyjnie trafiony moment! Identycznie jak Mirek - mówi taksówkarz.
- Kto? - pyta pasażer.
- Mirosław Woźniak... Jest to facet, który wszystko robił w samą porę. Podobnie jak nadjechałem w chwili kiedy pan podniósł rękę. Dokładnie tak wszystko wychodziło w życiu Mirkowi - jednym słowem idealnie.
- Nikt nie jest idealny.
- Ale w przypadku Mirka właśnie tak było. Był
- Perfekcyjnie trafiony moment! Identycznie jak Mirek - mówi taksówkarz.
- Kto? - pyta pasażer.
- Mirosław Woźniak... Jest to facet, który wszystko robił w samą porę. Podobnie jak nadjechałem w chwili kiedy pan podniósł rękę. Dokładnie tak wszystko wychodziło w życiu Mirkowi - jednym słowem idealnie.
- Nikt nie jest idealny.
- Ale w przypadku Mirka właśnie tak było. Był
@przypadkowy_bohater: Coś jak Goguś
#dowcip
Wiecie dlaczego nikt nie interesuje się pustynią błędowską?
bo kto pyta, nie błądzi (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞
Wiecie dlaczego nikt nie interesuje się pustynią błędowską?
bo kto pyta, nie błądzi (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞
- 2
Jest to historyjka prawdziwa(sam byłem przypadkowym słuchaczem), ale można podpiąć to pod dowcip tudzież suchar:
Na przystanku rozmawiają dwie stare babcie o swoim wspólnym znajomym:
- Czy wiesz że ten Józek to ma już 82 lata?
- Co Ty powiesz! To świetnie się trzyma! Wygląda najwyżej na 79
#suchar #dowcip #anegdoty
Na przystanku rozmawiają dwie stare babcie o swoim wspólnym znajomym:
- Czy wiesz że ten Józek to ma już 82 lata?
- Co Ty powiesz! To świetnie się trzyma! Wygląda najwyżej na 79
#suchar #dowcip #anegdoty
#dowcip Na pierszy kwietnia,czyli płima apilis,opowiem o kawale,taki normalny że hej.przychodzi baba do dentysty,i dentysty pytała tchyyy panie dentysto,taa o,przekleić zęby tu na dole lewo prawo,chciał kleić żeby tam na dole lewo i prawo,hyy zjadliśmy ten kawałek czekolady,bo mi ś te mlask czuje ból sie kuruje od czekolady kurde,chciał kleić zęby
potem zdrów jak rekin no. cy dobra,hehe dobra ś sie śmiałem bro
potem zdrów jak rekin no. cy dobra,hehe dobra ś sie śmiałem bro
- 7
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
@g0blacK: Pewien dziadzio miał trafić do więzienia.
Bał się, że stanie się obiektem pożądań swoich współwięźniów, więc spytał się swojego adwokata co ma zrobić, aby tego uniknąć.
- Jak wejdziesz do celi powiedź: "Dawaj szluga dla pasera, bo Cię paser sponiewiera" i wtedy wszyscy będą Ci posłuszni.
Jak usłyszał tak zrobił.
Wchodząc do celi powiedział "Dawaj szluga dla pasera, bo Cię paser sponiewiera".
Chwila niepewności, ale już za chwilę wyciągają się ku niemu łapska
Bał się, że stanie się obiektem pożądań swoich współwięźniów, więc spytał się swojego adwokata co ma zrobić, aby tego uniknąć.
- Jak wejdziesz do celi powiedź: "Dawaj szluga dla pasera, bo Cię paser sponiewiera" i wtedy wszyscy będą Ci posłuszni.
Jak usłyszał tak zrobił.
Wchodząc do celi powiedział "Dawaj szluga dla pasera, bo Cię paser sponiewiera".
Chwila niepewności, ale już za chwilę wyciągają się ku niemu łapska
- 9
W 1941 roku faszystowskie Węgry, będące w sojuszu z Hitlerem, wypowiedziały wojnę Stanom Zjednoczonym.
W gabinecie prezydenta Roosevelta miał się odbyć taki oto dialog:
Ambasador Węgier: Szanowny panie prezydencie, z największą przykrością muszę pana poinformować, że z dniem dzisiejszym Węgry wypowiadają wojnę Stanom Zjednoczonym.
Roosevelt: Węgry? Co to za kraj?
Ambasador: To jest królestwo, panie prezydencie.
W gabinecie prezydenta Roosevelta miał się odbyć taki oto dialog:
Ambasador Węgier: Szanowny panie prezydencie, z największą przykrością muszę pana poinformować, że z dniem dzisiejszym Węgry wypowiadają wojnę Stanom Zjednoczonym.
Roosevelt: Węgry? Co to za kraj?
Ambasador: To jest królestwo, panie prezydencie.
#dowcip
- Mamo, czy to prawda, że znaleźliście mnie w kapuście?
- Prawda, prawda synku. A wczoraj za garażem. Naprawdę za dużo pijesz jak na swoje 16 lat
- Mamo, czy to prawda, że znaleźliście mnie w kapuście?
- Prawda, prawda synku. A wczoraj za garażem. Naprawdę za dużo pijesz jak na swoje 16 lat
0
Trzecie podejście i piąty dowcip. W rok Franciszka... jak znalazł.
A delightful and innocuous video community
z- 0
- #
- #
- #
- #
- #
#dowcip Z pamiętnika przyjaźni Polsko-Amerykańskiej:
Dzień pierwszy: Popiliśmy z Polakami.
Dzień drugi: Chyba umieram.
Dzień trzeci: Znowu popiliśmy z Polakami.
Dzień czwarty: Boże, czemu ja wtedy nie umarłem?!
Dzień pierwszy: Popiliśmy z Polakami.
Dzień drugi: Chyba umieram.
Dzień trzeci: Znowu popiliśmy z Polakami.
Dzień czwarty: Boże, czemu ja wtedy nie umarłem?!
Więzienie w ZSSR:
Naczelnik przechadza się po więzieniu i widzi nowego osadzonego.
- Ile lat odsiadki? - pyta.
- 10 - odpowiada więzień.
- Za co?
- Za nic.
Naczelnik przechadza się po więzieniu i widzi nowego osadzonego.
- Ile lat odsiadki? - pyta.
- 10 - odpowiada więzień.
- Za co?
- Za nic.
- 14
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
@Badmadafakaa: kumpel mi to opowiadał w liceum 20 lat temu
@Anomalocaracid: mnie 25 lat temu ksiądz to opowiadał dając Snickersa
#dowcip
Policjant po pościgu zatrzymuje samochód. Widzi, że kierowca się zatacza. Policjant pyta:
- Piło się, co?
- Ależ ja nic w ustach nie miałem. Moja żona zrobiłaby mi awanturę...
- A wie Pan, że żona Panu wypadła z samochodu dwie ulice dalej?
- A ja myślałem, że słuch straciłem...
Policjant po pościgu zatrzymuje samochód. Widzi, że kierowca się zatacza. Policjant pyta:
- Piło się, co?
- Ależ ja nic w ustach nie miałem. Moja żona zrobiłaby mi awanturę...
- A wie Pan, że żona Panu wypadła z samochodu dwie ulice dalej?
- A ja myślałem, że słuch straciłem...
źródło: 159485343460361a2633155
Pobierz- 21
Sądzony jest gość podejrzany o morderstwo. Są
poszlaki, ale nie ma trupa. Adwokat rozpoczyna przemowę:
- Szanowni przysięgli! Mam dla was niespodziankę - w ciągu jednej minuty drzwi do tej sali przekroczy człowiek, którego uważa się za zamordowanego przez mojego klienta.
Popatrzył na drzwi. Przysięgli, zdziwieni, także się wpatrywali. Minęła minuta i druga, ale nic się nie stało. W końcu adwokat mówi:
poszlaki, ale nie ma trupa. Adwokat rozpoczyna przemowę:
- Szanowni przysięgli! Mam dla was niespodziankę - w ciągu jednej minuty drzwi do tej sali przekroczy człowiek, którego uważa się za zamordowanego przez mojego klienta.
Popatrzył na drzwi. Przysięgli, zdziwieni, także się wpatrywali. Minęła minuta i druga, ale nic się nie stało. W końcu adwokat mówi:
Stoi na przystanku podchmielony facet i macha rękoma pstrykając palcami.
Obserwujący go drugi facet pyta dlaczego tak macha i pstryka paluchami.
Ten zaś twierdząco odpowiada że odgania krokodyle.
Pytający - mocno zdziwiony mówi ze tu nie ma żadnych krokodyli i nagle słyszy patrz pan jak pospie.....ły
#dowcip
Obserwujący go drugi facet pyta dlaczego tak macha i pstryka paluchami.
Ten zaś twierdząco odpowiada że odgania krokodyle.
Pytający - mocno zdziwiony mówi ze tu nie ma żadnych krokodyli i nagle słyszy patrz pan jak pospie.....ły
#dowcip
- 19
Przychodzi pół baby do lekarza, a lekarz:
- Co pani dolega?
- A, sąsiad mnie wczoraj przerżnął
- A gdzie druga połówka??
- Wypiliśmy
xDD #dowcipsurowowzbroniony #suchar #dowcip #humor
- Co pani dolega?
- A, sąsiad mnie wczoraj przerżnął
- A gdzie druga połówka??
- Wypiliśmy
xDD #dowcipsurowowzbroniony #suchar #dowcip #humor
- 16
Wiecie, co jest najprzyjemniejsze w życiu?
- Pierwsze 5 minut
... ale dla rodziców
xD #dowcipsurowowzbroniony #dowcip #humor #antynatalizm
- Pierwsze 5 minut
... ale dla rodziców
xD #dowcipsurowowzbroniony #dowcip #humor #antynatalizm









Merkel powiedziała mu, że trzeba otaczać się inteligentnymi ludźmi.
„Skąd wiesz, czy ktoś jest inteligentny?” - zapytał Trump.
„Pozwól, że ci zademonstruję”. Podniosła słuchawkę, zadzwoniła do Wolfganga Schäublego i zadała mu pytanie: „Panie Schäuble, to syn pańskiego ojca, ale nie pana brat. Kto to jest?”.
Schäuble bez wahania odpowiedział: „To proste, to ja!”.
„Widzisz”