Ostatni deszcz w Warszawie nie był aż tak obfity jak w innych częściach Polski, ale i tak zalało.
Biorąc pod uwagę z jednej strony wspólną jakość i zdolność do naszego budowania kraju i miast a z drugiej strony sposób komunikowania się władzy ze społeczeństwem to czy na pytanie























Amerykański rodzic przeczytał komisji książkę pornograficzną dostępną dla dzieci w szkołach Indian River na Florydzie. Odebrano mu mikrofon i wezwano ochronę, która usunęła go z sali.
Taka demokracja..
Floryda jest republikanska a wiec pelna zboczencow