Powolutku ludzie zaczynają zauważać, że brak dzieci to w przyszłości także brak dorosłych i chętnych na usługi.
AI sobie paznokci nie zrobi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#demografia
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oglądam specjalistę ds. demografii i gościu mówi, że 8% facetów i 9% kobiet nie chce mieć dzieci. Tymczasem ja przeglądając wykop mam wrażenie że 80 i 90%.
#demografia
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dzieju41: to mogłoby się zgadzać.

Obecnie 40% młodych kobiet nie ma dzieci, pozostałe mają średnio ok. 1,8.
To daje 1,08 dzietności.

Z tych 40% pewnie "20% zawiera w sobie 80% prawdziwej, pierwotnej niechęci do posiadania dziecka" - czyli właśnie 8%
  • Odpowiedz
Ale kocopoły, jak kobieta nie chce to facet idzie do innej - tej, która chce.


@Karo8665: Do której? Kobiet w wieku rozrodczym jest mniej niż mężczyzn. Potwierdzasz moją tezę. O tym czy dziecko będzie czy nie decyduje kobieta - może to samodzielnie storpedować i dziecka nie będzie.

Znam takie przypadki osobiście i tak samo znam przypadki gdzie to kobieta odeszła bo facet był lekkoduchem a kobieta chciała rodziny i dzieci.
  • Odpowiedz
Może to być szok, ale nie dla każdego znalezienie kobiety to jest koniec świata.


@Karo8665:

I dlatego dużo niższy odsetek mężczyzn niż kobiet jest w związku. Pewnie dlatego że to takie proste i po prostu nie mają ochoty na znalezienie partnerki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fizyczny brak wystarczającej ilości kobiet dla mężczyzn to jest detal xD
  • Odpowiedz
@Arivederczi: a gdzie medrcy co beda opowiadać o nieskończonych tabunach wieśniaków zmierzajscych do top5 ze swoich powaitow by posmakować światowego zycia?...

Nie ma ich? Niemożliwe.... przeciez dzien w dzien naczelny arguemnt dla top5 brzmi: ale tu ZAWSZE beda przyjeżdżać i ZAWSZE bedzie rosło...
  • Odpowiedz
@Krzewiciel_prawdy: Prawda jest taka, że ten kraj jest już zgruzowany i nikt nie chce tego naprawić. Jasne posiadanie psiecka jest swego rodzaju problemem, PIT od pracy w tym momencie zniechęca do pracy - drugi próg to porażka i też powoduje, że nie masz szans się dorobić nawet zarabiając więcej na etacie. Landlordzi zaorali rynek mieszkań, parcie na karierę dołożyło też swoje. Warunkiem posiadania potomstwa jest zawsze chęć zapewnienia im lepszego
  • Odpowiedz
@fahrenx: 1,3 mln zwykle obejmuje:
studentów (dziesiątki tysięcy, często bez meldunku),
pracowników dojeżdżających codziennie z aglomeracji (Wieliczka, Skawina, Zabierzów itd.),
osoby mieszkające „na czarno” lub czasowo,
osoby przebywające w mieście przez większość tygodnia, ale formalnie zameldowane gdzie indziej
  • Odpowiedz
ostatnio bardzo nieciekawie z tym


@Mata_Tatami_W_Palacu_Szoguna: średnia wieku rodzenia dziecka zwiększyła się z 22 lat na 30+, a w praktyce jest teraz multum kobiet, które zachodzą w ciążę w wieku 35+. Stąd też i poronień jest więcej.
U mnie w rodzinie instynkt macierzyński u jednej pojawił się w wieku 39 lat, a drugiej w wieku 42 lat. W obu przypadkach poronienia, ciekawe czemu.
  • Odpowiedz
@grand_khavatari: Pieknie ujete czym jest rzeczywista SILA NABYWCZA.
"ja mam wiekszosc rodziny w Angli, juz maja domy, prace, domy pokupowane, wszystko, i zarobki i samochody i stac ich zeby przyjechac czy pojechac na wczasy na Cypr czy gdzies tam, a tu ...... dzielnica jest cudow"

"Tutaj domow nie maja ludzie, mieszkaja na ulicach"
  • Odpowiedz

Jaki problem w Polsce stawiacie na pierwszym miejscu?

  • Samotność młodych ludzi 18.0% (37)
  • Uzależnienie od smartfonów, internetu i portali sp 14.1% (29)
  • Alkoholizm 8.8% (18)
  • Feminizm 9.8% (20)
  • Słabe pensje, zarobki 21.0% (43)
  • Śmieciowe jedzenie 2.4% (5)
  • Depresja, problemy psychiczne 6.8% (14)
  • Problemy matrymonialne, demografia 13.2% (27)
  • Inne 5.9% (12)

Oddanych głosów: 205

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z takiego podejścia wyżu demograficznego nie będzie. Zjadamy swój własny ogon.


@lunaexoriens: a po co ci wyż demograficzny
albo masz dzieci, więc masz swój prywatny wyż, albo nie masz dzieci, więc po twojej śmierci nie masz się o co martwić
nie ma potrzeby oglądać się na innych

uważam że to słuszne że miliarderzy mają dużo dzieci, a biedacy mało, bo życie jednak dostarcza wielu rozczarowań zwłaszcza po okresie dzieciństwa, więc
  • Odpowiedz
Zjadamy swój własny ogon.


@lunaexoriens: To raczej płodzenie dzieci by były tanią siłą roboczą za młodu i robiły na emerytury na starość (rodziców) jest zjadaniem własnego ogona. To system emerytalny oparty na piramidzie finansowej jest zjadaniem własnego ogona i zawsze był. Im więcej kapitału i mniej dzieci, tym bogatsze społeczeństwo, nie odwrotnie.

Problemem jest moment przejścia do niższej populacji, bo nie ma kto ogarniać usług dla ludzi w wieku poprodukcyjnym.
  • Odpowiedz