Nie tak dawno, bo w 1950 roku było nas ok. 2 mld i nikt nie narzekał, że jest za mało ludzi.
Myślę, że problemem nie będzie zbyt mało rąk do pracy, bo nie będzie dla kogo pracować, tylko niewyobrażalnie ogromny odsetek osób starszych, chorych. Jednak w dobie błyskawicznie rozwijającej się technologii będzie szansa i ten problem rozwiązać.

#demografia #dzieci #ekonomia #gospodarka
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Karo8665: W teorii przy dzisiejszej więcej ludzi jest niepotrzebne. Ale w praktyce na całym świecie nieustannie dzieje się przeciąganie liny, kto jest silniejszy. Możemy zrobić turbo technologię, ale zaraz jakieś chińczyki ją skopiują. Wygrają w demografię i to oni będą dyktować warunki nam
  • Odpowiedz
Czy tylko ja mam wrażenie, że dobre czasy już są za nami? Ostatnio "normalny" rok dla większości z nas to 2019.
Jeszcze w latach 2017-2019 miałem pełne przekonanie, że życie będzie coraz lepsze w tym kraju. Rosła płaca minimalna, rosła średnia, o inflacji więcej się pisało w podręcznikach ekonomii niż w mediach. Powstawały nowe dobrze płatne miejsca pracy.

Tymczasem obecnie mamy potężny deficyt budżetowy (ale o nim za chwilę jeszcze), większość firm zamiast
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

O demografii, ale od nieco innej strony.
Wszyscy (i słusznie) narzekają na niską dzietność, na walącą się demografię itd, bardzo dużo na ten temat narzekają też obecne pokolenia 60+, dodając że "kiedyś to ludzie byli biedniejsi, a dzieci mieli". Zgadza się, ale kochani boomerzy - KTOŚ TO OBECNE BEZDZIETNE POKOLENIE WYCHOWAŁ. Ktoś wpoił tym młodym ludziom że "edukacja jest najważniejsza" (chociażby to był gównokierunek pokroju europeistyki, a potem mamy magistrów na kasie
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@A330: prawda. Za dzieciaka też byłam wypychana na wakacje na wieś do babci i dziadka. Raz się zbuntowali i odmówili, tłumacząc się remontem. Ale ból tyłka był ze strony rodziców, że jak to tak można. Sami nie są zainteresowani by mi pomóc, ojciec się czasem zajmie córką, ale matka to posadzi ją przed YT i zrobi zdjęcie by ciotka widziała jaką to jest dobrą babcią. Dziecko wraca po krótkiej wizycie
  • Odpowiedz
@Alutta: moja matka miała dwójkę dzieci, ja teraz też czekam na drugie. Cały czas mnie straszy, że będzie ciężko, że jak ja sobie poradzę, że ona się tak "martwi" (no martwi, i w czym mi to ma niby pomóc?). Macierzyństwo jest przedstawiane jako udręka. Wiecznie gada mi o swojej młodej sąsiadce, która niby nie daje dzieciom słodyczy i tak super sobie radzi, jest taka zorganizowana bla bla. Tylko że tam
  • Odpowiedz
@_Alessandro_: Mi się nigdy nie chciało maxxować będąc 4.5 z 10. Ano dlatego, że przed 30stką odkryłem cały problem przegrywu, blackpillu i związków, więc gdybym maxxował to może bym skoczył punkt jeden z górę, max 6 z 10, ale operacja plastyczna by musiała wejść z rachubę. I skutkiem byłby zamiast braku powodzenie u kobiet, powodzenia u poscianowych samotnych matek. Dlatego nie maxxuję, chyba, że hajs, bo do piwnicznego życia dobry
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: polityk każdej opcji politycznej w Polsce dołoży rękę do powiększenia luki matrymonialnej, ponieważ mężczyźni 25-39 lat są najbardziej pożądani przez pracodawców (głównie do pracy fizycznej) i będą ich ściągać za wszelką cenę, bo to wiąże się z zwiększeniem wpływów do budżetu.
  • Odpowiedz
@Long-Position-Investor: Ale kupowanie kawy na mieście to serio najgłupiej tracona kasa, ani nie jest szybciej, ani smaczniej niż domowa z kawiarki. Subskrypcje też, zwłaszcza że sporo asów zapomina że gdzieś kartę podpieli i im zjada bez sensu. Dolicz do tego ciągłe jedzenie na mieście, ubrania które ubierzesz dwa razy w życiu, podjeżdżanie uberem zamiast chodzenia z buta/tramwaj i tracisz dom co 10 lat ( ͡° ͜ʖ ͡°
  • Odpowiedz
1988 rocznik.

- na komunię dostałem gównopiłkę z której była szmata po tygodniu grania non toper i się cieszyłem z niej i myłem ją w wannie.
- kase z komunii z------i mi (nikt nie chciał kupic tego samego prezentu to kase dali)
- tera piłka uefa czy tam fifa certified kosztuje ~150 zł w decathlonie. podróbka 50zł tez w decathlonie i tak będzie kozak xD

#demografia
EmcePomidor3 - 1988 rocznik. 

- na komunię dostałem gównopiłkę z której była szmata ...

źródło: image

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@EmcePomidor3: Repliki są całkiem spoko. Przy regularnym treningu wytrzymają z rok. Natomiast oficjalne piłki meczowe za 400 złotych to już w ogóle bajka. Nie do rozwalenia, chyba że na czymś ostrym.
  • Odpowiedz
Ten wpis świadczy tylko o tym, że ludzie nie wiedzą że to nie jest kwestia tylko dt. Polski, ale całej Europy, a więc nie ma tak dużego związku z PRL itd. Obecną sytuacja to głównie efekt dodruku czasu COVIDu który był podobny wszędzie i wywołanej tym inflacji.
U nas problem prawdopodobnie jest większy dzięki BK2% i słabej giełdzie.

#demografia #polska #finanse #nieruchomosci
rodszyld - Ten wpis świadczy tylko o tym, że ludzie nie wiedzą że to nie jest kwestia...

źródło: 1000006097

Pobierz
rodszyld - Ten wpis świadczy tylko o tym, że ludzie nie wiedzą że to nie jest kwestia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rodszyld: popytajcie dziadków a potem piszcie. Standard jest nieporównywalnie wyższy i to on generuje koszty. Dawniej stawiali mury, dach jako taki, okna u znajomego, piec załatwiło się z roboty ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wszystko oczywiście robione własnymi rękami. Nikt im nie kazał 20cm ocieplenia, elewacji, 3 szybowych okien, piec eko ze 30k lub pompa ciepła i magazyn za 100k. Działke dostało się od rodziny. Gdyby obecnie
  • Odpowiedz
  • 0
@maryjuszpitagoras: ja się nie porównuje do komuny, ale do moich rodziców w latach 2000. Większości rodzin które znałem pracował jeden rodzic, drugi trochę dorabiał (matka pojechała na miesiąc do Norwegii zbierać truskawki, bo fakt o pracędla dwójki było ciężko) i było nas w miarę stać.
Rodzice mieli mieszkanie 42m², Audi 80 i trójkę dzieci. Standard mieszkań nie był dramatycznie różny od tego co teraz się buduje.

Dziś na jednej zwykłej
  • Odpowiedz
Mój dziadek pracował na roli, babcia z nim, mieli 7 dzieci, babcia poza krowami zajmowała się też dziećmi. Dzieci po szkole szły pracować na roli, opiekowały się same sobą i starsze pilnowały młodszych.

Mój tata pracował na roli, mama również, wychowali 6 dzieci. Dzieci pracowały na roli po szkole.

Ja pracuję i nie mam dzieci, bo i tak nie wolno by im było pracować.

#demografia
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Fakt, że ten wpis ma prawie 2k plusików, tylko pokazuje poziom wykopu. Ale czemu się dziwić - jeszcze niedawno niejeden tutaj zazdrościł rodzicom życia w PRLu.

Wiesz, czemu Twojego dziadka było stać na dom i dzieci a Ciebie nie?

Bo nie wydawał 500 zł miesięcznie na Neflixy i internet, bo nie miał telefonu za 4k, bo nie płacił 1,5k leasingu za samochód i 2k miesięcznie na restauracje czy jedzenie na wynos, bo
ATAT-2 - Fakt, że ten wpis ma prawie 2k plusików, tylko pokazuje poziom wykopu. Ale c...

źródło: image

Pobierz
  • 165
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1091
@ATAT-2 nie wydaję na netflixa, nie mam samochodu, nie chodzę do restauracji - a i tak mam ciężko. Nie wszyscy prowadzą tryb życia oparty na bezrefleksyjnej konsumpcji
  • Odpowiedz
  • 29
@SilesianPill: Pomyśleć, że są jeszcze ludzie wierzący w cuda jak np. to, że da się uratować część kilku tys. powiatowych, uratować się nie uda wielu miast 100-200 tys., a co dopiero coś mniejszego, no chyba, że ktoś myśli o podmianie populacji.
  • Odpowiedz
Skonfrontowane z niedostatkiem mężczyzn, które zarabiają tyle, co one, lub więcej, rosnąca część kobiet o wyższym wykształceniu lub dochodach raczej odkłada małżeństwo lub z niego rezygnuje, zamiast wychodzić za mężczyznę o niższym statusie.

#damskiprzegryw #logikarozowychpaskow #rozowepaski #bekazrozowychpaskow #dzieci #demografia
Dueil_angoisseus - Skonfrontowane z niedostatkiem mężczyzn, które zarabiają tyle, co ...

źródło: temp_file4496694299620797293

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sposoby na oszczędzanie na emeryturę i optymalizacja podatkowa z tym związana.

Główny temat i protip na dzisiaj to wykorzystanie IKZE przez ryczałtowców jako mechanizmu na coroczny zwrot podatku(szczegóły na końcu). Będzie też o PPK i sytuacji polskiego systemu emerytalnego i jego perspektywach.

Za poprzedniego sprawowania władzy przez PO zrównano i podniesiono wiek emerytalny. Reforma nie zdążyła w pełni wejść w życie, a kolejna władza zaserwowała nam bonusy socjalne w postaci 13 i 14
droetker4 - Sposoby na oszczędzanie na emeryturę i optymalizacja podatkowa z tym zwią...

źródło: temp_file8958757039038284706

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@theOstry: Oczywiście że nie. Nawet jakbyśmy wszyscy mieli średnio 2m to hipergamia wybierze 5-20% najwyższych powyżej średniej i wtedy będą miały kisiel w majtkach do wzrostaków 2,15m, a nie manletow 1,95m.

Nie chodzi o obiektywne parametry, tylko o lepszość względem pozostałych samców.
  • Odpowiedz
@SilesianPill: Shalom.

Nihil novi. Polska B, a zwłaszcza C pozytywna idzie mocno. W przypadku Wrocławia to Smolec, Kiełczów, czy inne wioseczki.

Wyjaśnialiśmy sobie ten mechanizm na Wykopie około 2017, czy 2019 roku, a w zasadzie wtedy to były założenia, które dziś pięknie się
  • Odpowiedz
Siechnice, podwroclawskie miasto do którego 10lat temu wyjeżdżało sporo ludzi bo mieszkania tam były duzo tańsze niż we Wrocławiu i dość duzo ich tam budowano. Dojazd do Wrocławia dość sprawny, szczególnie pociągiem.
Jak widać, własne M moze przyspieszyć temat poczęcia dziecka. Ale pamiętajmy, kiedyś ludzie nie mieli mieszkań a i tak sie rodzili
#wroclaw #nieruchomosci #demografia
GdzieSoLody - Siechnice, podwroclawskie miasto do którego 10lat temu wyjeżdżało sporo...

źródło: 1000038020

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 89
@GdzieSoLody: Najwyższa dzietność właśnie jest w takich miasteczkach/wsiach pod dużymi miastami, po prostu ci co chcą mieć dwójkę dzieci i więcej z Wrocławia, a nie są ponadprzeciętnie sytuowani są skazani na wyprowadzkę z niego jeśli nie chcą się gnieść w małym metrażu.
  • Odpowiedz