Biorąc pod uwagę tempo spadku dzietności, to kiedy w końcu biały człowiek wymrze?
#pytanie #kiciochpyta #demografia
─
6

W lutym 2024 roku zanotowano 21 tys. urodzeń żywych (rok temu 21,7 tys.) i 35 tys. zgonów (rok temu 32,8 tys.). Liczba ludności Polski na koniec I kwartału spadła o 133 tys. rdr do 37,595 mln osób - podał GUS.
z
17

Kryzys dzietności zatacza coraz szersze kręgi. Kolejnym dotkniętym regionem jest Ameryka Południowa. Jeszcze 10 lat temu większość państw
z

3

bo za mało angażują się w obowiązki domowe, to nic, że mężczyźni o wiele więcej godzin spędzają w pracy. "To z kolei oznacza, że role w gospodarstwie domowym czy pomiędzy rodzicami w małżeństwie lub partnerstwie muszą też być odpowiednio rozłożone. To bardzo duże wyzwanie, ponieważ Polacy, w tym du
z27

Rozwijamy się szybko, ale z taką demografią nasz potencjał zgaśnie. Liczba osób w wieku produkcyjnym kurczy się w Polsce szybciej niż w większości gospodarek rozwijających się i rozwiniętych.
z



0

Dlaczego na ulicach tych widać więcej kobiet niż mężczyzn? Innymi słowy, dlaczego jest za dużo kobiet. Przede wszystkim musimy powiedzieć, że dokumenty te są rejestrowane na obszarach miejskich, głównie w centrach miast i ich obszarach handlowych, gdzie obecność europejskich mężczyzn jest zawsze..
z


8

W czasach antyku kontynent zamieszkiwało około 40–50 milionów mieszkańców. Natomiast na przełomie VI i VII w. n.e. Europa miała niewiele ponad 20-milionową populację. W czasie chrztu Mieszka I, już między 36 a 56 milionów. Co miało na to wpływ?
z14

Populacja Chin przechodzi korektę demograficzną, która potrwa co najmniej do końca tego stulecia. Finalnie do 2100 roku liczba ludności Chin zmniejszy się o około 600 mln osób - mówi dr Michał Bogusz z Ośrodka Studiów Wschodnich.
z
@programista15cm: co za bzdura. 80% krajów ma dzietność poniżej zastępowalności pokoleniowej, dzietność całego świata jest już na granicy zastępowalności pokoleniowej i ciągnie ją tylko dzietność Afryki i kilku krajów spoza niej, gdzie też spada. Bez żadnej zmiany to dosłownie za kilka lat będziemy w sytuacji, gdzie liczba ludności będzie rosła wyłącznie z bezwładności.
Nigdy wcześniej nie było sytuacji, że